Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego?

30.11.06, 09:13
Wiecie, dlaczego z kimś przegraliście rywalizację o serce swojej miłość? Ja
nie wiem, a chciałabym się dowiedzieć, co takiego ma ona, że wybrał ją... Bo
przecież musiała być lepsza, skoro tak się stało, tylko w czym?
    • Gość: vera Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 09:18
      też bym to chciala wiedziec....
      • azaheca Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 09:33
        urok nowości zwyciężył pewnie,no i ucieczka od zobowiązań nie jest bez
        znaczenia,a po jakimś czasie okazuje się,że to ty jednak byłaś tą
        właściwą,najlepszą,jedyną...
        • Gość: vera Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:11
          z tym sie do końca azaheca nie zgodze, czasem o tej osobie sie po prostu
          zapomina, bo ona nie pasuje i tyle
      • Gość: ewa Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.aster.pl 02.12.06, 12:32
        dwa razy przezylam taka sytuacje. Do dzis nie wiem, dlaczego tak sie to
        wszystko potoczylo - nieszczesliwie dla mnie. W obu przypadkach byla milosc z
        mojej strony, zaangazowanie. Bylo nam razem dobrze. A cala inicjatywa
        wychodzila od nich. W momencie, gdy ja sie zdazylam zaangazowac, oswoic,
        przyzwyczaic, pokochac oni robili krok do tylu. Wycofywali sie. W jednym i
        drugim przypadku do kobiet z przeszlosci. Zastanawialam sie, jakie sa te
        kobiety. Popadalam w obled. Kobiety, ktorych nigdy nie widzialam snily mi sie
        po nocach. Koszmar. Analizowalam, przemyslalam, co maja takiego, ze to jednak
        one zwyciezyly... Nie jest latwo sie z tym pogodzic. Ale dzis wiem, ze nie
        wolno analizowac tego w takich kategoriach, ze to ja okazalam sie ta gorsza.
        Czesto decyduje jakis maly element, moze strach przed nowym, moze slabosc
        charakteru. Mezczyzni sa wygodni. Boja sie radykalnych krokow. A najlepiej
        chcialiby "poprobowac" jeszcze z ta stara znajomoscia, ale nie zamykalac drzwi,
        zostawic sobie alternatywe. A szkoda..., bo z doswiadczenia wiem, ze takie
        proby na sile pozostaja jedynie probami. Szkoda, ze ludzie boja sie. Nie sa
        wobec siebie i wobec tej drugiej strony uczciwi. Wycofuja sie nie dajac nawet
        czesto szansy...
        Ach, duzo by tu mozna opowiadac...
    • iwanowna Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 10:04
      Ja przegrałam... jedną taką "rywalizację"...
      Chociaż to nawet nie jestem w stanie "walką" nazwać, byłyśmy dwie, on jeden i
      miał prawo do wyboru...
      Nie wartościuję, że jestem od niej gorsza, albo nie mam tego "czegoś", co ona
      ma... Uważam to za zupełnie niepotrzebne nakręcanie się negatywne do siebie
      samej, że jestem ta "gorsza".
      Szacunek dla Niego, bo to fajna i dobra dziewczyna... :)
    • antekcwaniak Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 10:48
      Ja jestem tym, o którego kiedyś walczyły dwie kobiety. To było starszne. A teraz
      nie jestem z żadną z nich. Okropne uczucie.
      • Gość: apocotopoco Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:52
        to się nazywa sprawiedliwość dziejowa ;))
      • Gość: vera Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 11:00
        a mozesz powiedziec co spowodowalo ze wybrales te jedna z tych dwoch, tylko
        szczerze, wyglad czy co???
        • antekcwaniak Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 13:04
          Raczej czy co ;) Wszystko. Jej uroda, inteligencja, podejście do życia. Wtedy
          tak myślałem. Teraz wiem, że wtedy to było znudzenie poprzednim związkiem. Tak
          naprawdę kochała mnie ta, którą zostawiłem.
          • andrexx Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 13:10
            ech o mnie też rywalizowały dwie kobiety
            ja wybrałem tą trzecią
            a po kilku latach kopnęła mnie w dupę
            teraz często zastanawiam się, czy to nie był mój błąd
    • khinga Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 13:17
      Czasami przyzwyczajenie, które nie pozwala mu zaryzykować na rzecz drugiej
      dziewczyny. Obawa, że np. nie wie czy się uda. Dla mnie to czyste
      tchórzostwo!!! Chociaż z drugiej strony...kto zrezygnuje np. z 2 letniego
      związku dla dziewczyny, którą zna kilka miesięcy??
      Zna jej każdy gest, przyzwyczajenia, rodzinę, wie czego pragnie...
      A drugą?? ...zaledwie odrobinkę. Chce,ale...ONA!

      Błędne koło!!!

      Tej drugiej naprawdę nie jest łatwo....
      • Gość: apocotopoco Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 13:23
        e tam, znam takiego co po 4 latach chodzenia z dziewczyna ,zaręczynach z nią
        itd, poznał inną,po miesiącu z nią zamieszkał a po 4 miesiącach wziął slub, z tą
        drugą. Ale nie wiem, czy żyli długo i szczęśliwie, na pewno ta pierwszsza niezły
        szok przeżyła.
        • antekcwaniak Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 13:28
          znam szybszego. Był ze swoją dziewczyną na wczasach. Poznał tam inną dziewczynę.
          Po wakacjach już z nią był a po miesiącu było już po ślubie. Z tamtą pierwszą
          był po zaręczynach. SPRINTER :)
          • khinga Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 13:29
            To tylko kilka przypadków na 1000...
    • antekcwaniak Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 13:19
      Chyba najlepiej nie dopuścić do sytuacji, w której trzeba będzie dokonywać
      takich wyborów. Po czasie człowiek jest mądry ;)
      • khinga Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 13:20
        Czasami COŚ ciągnie Cię do tej drugiej osoby, a potem już nie panujesz nad
        resztą...
        • antekcwaniak Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 13:22
          no własnie. I ja nie potrafiłem już później zapanować nad tym wszystkim.
          CZłowiek branie czasem nie wie do gdzie.
          • Gość: apocotopoco Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 13:25
            bo czasem tak bywa, że wypada wygodnie usiąść i skomentować: chłopcy!nie wszyscy
            na raz, po kolei proszę ;). Gorzej, jak się spodoba...
            • khinga Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 13:30
              He, bo dobrze mu z pierwszą i drugą...
              • Gość: apocotopoco Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 13:32
                potem z którąś wpada i "musi" się żenić, ale zawsze jakas druga w odwodzie...
    • malinka48 Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 14:51
      bo do obcej baby,diabeł łyżkę miodu dodał więcej.
      • Gość: no...no...no.... Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 18:06
        Chyba jednak ta nowość. Świeża chemia, przeciwatawiona temu co już takie znane,
        że czasem wydaje się nudne...
        A nowa zdobycz zaprząta uwagę, podnosi adrenalinę no i jest
        taka...nieprzewidywalna...

        Trudna rywalizacja.Na starcie strata kilku punktów.
        Tyle tylko, że po pewnym czasie chemia nie będzie tak silna. To co było nowe,
        spowszednieje i wówczas nastąpi...tęsknota za tym co odrzuciliśmy dla (czasem)
        błyskotki bez wartości.
        Oczywiście nie zawsze tak jest, ale...bywa:(
        • zapomniana1978 Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 30.11.06, 19:03
          U mnie nie było nowości, bo niemal w tym samym momencie nas poznał, mnie może z
          2 miesiące wcześniej, nie byłam z nim, luźną znajomość (bez seksu, żeby nie
          było), zakończył, kiedy zdecydował się na nią. A ja walczyłam od momentu, gdy go
          zobaczyłam... Nie wiem, co ona zrobiła. Nie znam jej. Chciałabym wiedzieć, co
          ona miała, jak go ujęła, mimo że mnie się wydawało, że jestem na dobrej drodze.
          • Gość: ona Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.chello.pl 01.12.06, 17:53
            Ja kiedys tez przegralam,ale wiem dlaczego.On po prostu wybral
            latwiejsza.Pomimo,ze byla miedzy nami jakas chemia,a przede wszystkim pociag
            fiz.oparlam mu sie,a ona.. ona sama mu wchodzila do lozka,az w koncu zostal z
            nia.Bylam od niej atrakcyjniejsza,szanowalam sie bardziej niz ona ale wlasnie
            przez ta moja "zalete"-szacunek do siebie (nie mylic z byciem zakonnica;) )
            przegralam i od tamtej pory zastanawiam sie na czym tak naprawde zalezy
            facetom.. a moze po prostu takiego drania sobie wybralam ;)
            • Gość: ona Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.chello.pl 01.12.06, 18:02
              dodam jeszcze,ze to byl atrakcyjny facet.Dziewczyny lataly za nim bardzo.I
              wlasnie taki nie powinien wybrac latwej zdobyczy,ale wybral chyba
              najlatwiejsza i co najdziwniejsze naprawde z nia byl (chodzil na randki i robil
              wszystko to o czym ja marzylam,ze bede z nim robic). Troche wywrocila mi ta
              historia swiat do gory nogami...
              • zapomniana1978 Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego 01.12.06, 20:12
                Myślę, że tylko tak sobie to tłumaczysz... Chyba coś więcej w tym było, skoro
                mimo że ją zdobył nadal się starał.

                Tak najłatwiej to wytłumaczyć - bo była łatwa (czyli gorsza), a on głupi. Ale to
                oszukiwanie samego siebie. Takie pocieszanie.
    • Gość: *** Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:04
      jest dobra w łóżku najpewniej i to facetów bierze,lody,lody i jeszcze raz lody!
      • Gość: no...no...no... Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:08
        Ale po co ten sarkazm?Jeśli jest dobra w łóżku, to znaczy , że ma zaletę nie
        gorszą od innych zalet.
        • Gość: *** Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:10
          sarkazm? ależ skąd! marzenie każdego faceta i sekret udanych związków :-)
          • Gość: no...no...no... Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:13
            Aaaaa,czyli nie ma konfliktu i różnicy poglądów i mogę iść grzecznie spać...do
            łożeczka:)
            • Gość: *** Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:16
              no pewnie,a masz jakieś lody w zanadrzu? jak nie to pomyśl (pośnij) o tym ;-)
              • Gość: cc Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 02:05
                a ty śnisz?
                • Gość: mila Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 02:16
                  bo kurew z niej jest
                  • Gość: *** Re: Czy wiecie czemu on/ona wybrał(a) inną/innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.06, 12:31
                    bo to zła kobieta jest...
              • Gość: no...no...no... Do ***:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 14:10
                Dziękuję za życzenia snów, które zapewne sam/a(?) śnić pragniesz, ale ja zgola
                mam inne senne marzenia:), niestety Twoich pragnień nie mogę Ci objaśnić, bo
                Freud ze mnie żaden...Ale niech Ci się lody śnią i lodowe góry nawet, uważaj
                tylko na Królewny Śnieżki, bo z czasem przeobrażają się w złe Królowe Śniegu:)
    • lymie bo inny/a jest inny/a 02.12.06, 13:40
Inne wątki na temat:
Pełna wersja