Gość: goskajuzniemłoda
IP: *.acn.waw.pl
30.11.06, 17:03
mąż, dzieci
dobrze ponad 40 lat, choć na oko z 10 mniej :)
i zakochałam sie jak głupia nastolatka
trwa to juz ponad 3 miesiące..facet z netu
ten sam zawód, wspólne zainteresowania
u mnie-miłośc od pierwszego spojrzenia /na zdjęcie/
u niego-?????
i w tym tkwi największy problem
daje sygnały, ze tez nie jest mu obojętna..ale szuka dalej-na
sąsiedniej "stronie"
ja, nigdy nie podejrzewałbym się o zazdrość
a jednak, w obliczu tak silnego uczucia, trudno mi się z tym pogodzic..
niby zerwałam, ale nie mogę..nie wyrabiam
nie wiedziałm, ze mozna tak kochać :((
spotkalismy sie 3 razy na spacerze, wiec nie jest to milość do kogos na
obrazku..jest to uczucie jak najbardziej realne
tak tylko chciałam sie z Wami podzielić..bo chyba nikt nic mądrego nie jest w
stanie mi poradzić
gośka z ursynowa