sylwia257
04.12.06, 10:56
zalezy mi na nim bardzo,wiec prosze pomozcie. Jak ja mam tego kolesia
rozumiec. Czasami mam wrazenie,ze kreci sie kolo mnie-nie bede wdawac sie w
szczegoly. Okazywal mi co nieco,i nie piszcie prosze ze moze mi sie wydawalo-
nie mam nastu lat,ani on. A momentami... wogole nie zwraca na mnie uwagi-
nawet nie spojrzy jak mnie mija -co ja mam myslec...... od razu wydaje mi
sie,ze koles chce mi powiedziec-odpusc sobie.Dodam,ze ja mu sie wcale nie
narzucam,wogole. Czemu faceci tak zachowuja sie,ze daja jakies znaki a potem
cos takiego nastepuje... ? Jak mam to interpretowac? I prosze nie obrazajcie
mnie i nie piszcie glupich tekstow, mi naprawde to sprawia przykrosc i chyba
to dobre forum,zeby szukac porady.Dzieki z gory.