Zaczynam nowe życie....!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 16:04
Lepsze, na pewno lepsze.
    • Gość: tygi Re: Zaczynam nowe życie....! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 16:15
      Powodzenia :))
      I wszystkiego dobrego na nowej drodze :)
    • Gość: m Re: Zaczynam nowe życie....! IP: *.acn.waw.pl 04.12.06, 19:02
      osiołek?
      • Gość: lulu Re: Zaczynam nowe życie....! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 12:39
        ja też i wiem na pewno lepsze!
        • Gość: aaa Re: Zaczynam nowe życie....! IP: *.aster.pl 05.12.06, 13:44
          ja tez bym chciala, ale az boje sie pomyslec...
          w ubieglym roku, pod koniec postawilam sobie kilka celow, czulam pod skora, ze
          nastepny rok bedzie przelomowy, czulam, ze musi sie cos "zadziac", cos
          istotnego pomyslnego wydarzyc. Chodzilam naladowana energia, optymizmem, ze
          bedzie dobrze, ze wszystko najlepsze przede mna.
          Co sie wydarzylo? - a owszem wydarzylo sie wiele, zaraz wczesna wiosna
          wydarzyla sie katastrofa, ktora wplynela na dalsze moje zycie. Chwila nieuwagi
          i moje zycie zmienilo sie o 180 stopni. Wszystko sie zmienilo, wszystko w
          zasadzie stracilam. Dzis staram sie odbic od dna, ale wychodzi mi to marnie.
          Probuje doszukac sie sensu, dlaczego...
          I chce, aby ten koszmarny rok sie skonczyl. I chce wierzyc, ze kolejny bedzie
          lepszy, ze teraz to moze byc tylko lepiej, ale ciezko sie pozbierac. Los
          czasami niespodziewanie doswiadcza nas tak bardzo. Gorzej maja jedyni ci,
          ktorzy nie potrafia sie szybko otrzasnac. Ja niestety tak mam...
          Wspomnienia wracaja i nie potrafie ich wymazac. Nie potrafie stawic im czolo.
          Lamia mnie raz po raz. I po co? - zeby byc silniejszym? Otoz okazuje sie, ze
          wcale nie jestem przez to silniejsza, a raczej zniszczona...
          • exman Re: Zaczynam nowe życie....! 05.12.06, 14:15
            Być może wszystko przez to, że po tamtym, jednak nie zaczęłaś nowego życia.
            Zostałaś gdzieś między bytami. Działaj. Powodzenia !!!
            • Gość: aaa Re: Zaczynam nowe życie....! IP: *.aster.pl 05.12.06, 14:31
              hm...
              moze, moze...
              dziwne, bo wydawalo mi sie, za mam wszystko w reku, ze to ja rozdaje karty i ze
              beda dla mnie dobre. Moje przeczucia o przelomowych wydarzeniach sprawdzily
              sie, tylko szkoda, ze w innym wymiarze...
              Coz z tego, ze jestem bogatsza o nowe doswiadczenia? Wolalabym takich nie
              doznawac, zwlaszcza, ze zyskalam jedynie dodatkowe zmarszczki, stalam sie
              niepewna, nerwowa, bojazliwa... Kto wie, moze juz nigdy nie bede doznawala
              beztroskiej radosci, jak niegdys.
              Mysle, ze czasami spada na nas za wiele, zbyt wiele...
              • exman Re: Zaczynam nowe życie....! 05.12.06, 14:44
                Czasami to "zbyt wiele" jest tylko zwykłą codziennością, którą lekko można
                kopnąć w jej 4 litery, jednak gdy przychodzi do nas w nocy, przypomina coś na
                kształt kamienia u szyi. Czasami chciałoby się nigdy nie gasić światła.
              • gosc1123 Re: Zaczynam nowe życie....! 06.12.06, 12:11
                Nie martw się, bo szczęście znajdzie Cię w najmniej oczekiwany miejscu i czasie.
                • Gość: TaKiJa Re: Zaczynam nowe życie....! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:28
                  Jak mnie znalazło :)
                  • Gość: Konwalijkajego Re: Zaczynam nowe życie....! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:45
                    I mnie:)
                    • Gość: m Re: Zaczynam nowe życie....! IP: *.acn.waw.pl 06.12.06, 19:03
                      I MNIE

                      ALE oN TEGO NIE ROZUMIE..

                      WŁASNIE MILCZY..MYSLI

                      CIEKAWE CO WYMYSLI..

                      --OSIOL, ODEZWIJ SIE!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja