Jeszcze raz mój ukochany Andrew Eldritch...

04.12.06, 17:05
i jego piosenka "Under the gun" (wiem, że mam na punkcie zarówno piosenki jak
i ogólnie cynicznego piosenkarza niezłą obsesję). Ale w jakiś sposób ta
piosenka jest bliska mojemu sercu. Znajduję w niej gorzką prawdę o życiu...

Wprawdzie nastraja mnie tak, że tylko sobie w łeb strzelić... ale może taki
nastrój trzeba mieć na codzień???


Under The Gun

You don't have to say you're sorry
To look on further down the line
Into the sun
Too close at heaven
Love is fine
But you can't hold it like a....

Two worlds apart, two together
Into that goodnight kiss away
Into that goodnight kiss away
One takes the hard, one the other
Kiss away

Are you living for love?
Are you living for love?
When the road gets too tough
Is your love strong enough?

Are you living?
Are you living for love?
Are you living for love?
Are you living?
Are you living for love?
Are you living for love?

Do you feel your head is full of thunder?
Questions never end?
Empty nights alone?
No wonder
It all comes back again

Are you living for love?
Are you living for love?
I've been under the gun
I've lost and I've....
Are you living for love?
Are you living for love?
I've been under the gun
I've lost and I've won

Forget the many steps to heaven
It never happened and it ain't so hard
Happiness is a loaded weapon and a
Short cut is better by far
Explosive bolts, ten thousand volts
At a million miles an hour
Abrasive wheels and molten metals
It's a semi-automatic, get in the car
Corrosive heart and frozen heat
We're worlds apart where we could meet
Where the street fold round and the motors start
And the idiot wields the power
Where the chosen hold the highest card
On the field of honour where the ground is hard
So the highest hand is joking wild
And the house soon fold and no one stand
I put my finger on and dialled
The tower, the moon, the gun and
Nine nine nine, singer down
Cloudburst and all around
The first are last, the blessed get wired
The best is yet to come
I put my finger on and fired
Heat-seaking, out of the sun
You can set the controls for the heart of the knees
And the meek'll inherit what they damn well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun
    • quickly Zycze Ci spokojnej nocy... 04.12.06, 22:31
      meduza4 napisała:
      > i jego piosenka "Under the gun" (wiem, że mam na punkcie zarówno piosenki jak
      > i ogólnie cynicznego piosenkarza niezłą obsesję). Ale w jakiś sposób ta
      > piosenka jest bliska mojemu sercu. Znajduję w niej gorzką prawdę o życiu...
      > Wprawdzie nastraja mnie tak, że tylko sobie w łeb strzelić... ale może taki
      > nastrój trzeba mieć na codzień???
      --------------------------------------------------------------------------------
      Andrew Eldritch... ?? Hmmm, nie nie znam... ale domyslam sie, ze to jakis
      znakomity angielsko-jezyczny grajek, albo inny ogolnie lubiany krzykacz
      estradowy.
      Co do slow piosenki... to raczej nic specjalnego. Troche o milosci i o byciu
      pod muszka broni, o jakichs karabinach, ktore moga sie same ladowac... Publika
      latwo to kupuje. Oczywiscie wszystko to 'sklajstrowane' kilkoma frazami i
      pytaniami retorycznimi o milosci - tak mniej wiecej, zeby dobrze sie tego
      sluchalo i ogolnie bylo nastrojowo, i ladnie. Mam nadzieje, ze chociaz muzyka
      (podklad instrumentalny) tego utworu powoduje, ze chce sie go wysluchac po
      pierwszym razie, przynajmniej jeszcze jeden raz...

      Cos mi sie wydaje meduza4, ze jestes dzisiaj w zlym humorze.
      Nie powinnas miec do tego zadnego powodu...
      U Ciebie na zegarze 22.31. Zaraz polozysz sie spac, moze wlaczysz sobie przed
      snem jakies fajne nagranie... Zamkniesz oczy poczym zasniesz kamiennym snem.
      A moze Ty juz spisz? Jezeli tak, to szczerze zycze Ci spokojnej nocy...

      (No coz... a przede mna jest jeszcze caly dzien. Na termometrze juz jest +25C.
      W poludnie bedzie +33C. Sucho i bezwietrznie...)
      • meduza4 Re: Zycze Ci spokojnej nocy... 05.12.06, 09:31
        quickly napisał:

        > Andrew Eldritch... ?? Hmmm, nie nie znam... ale domyslam sie, ze to jakis
        > znakomity angielsko-jezyczny grajek, albo inny ogolnie lubiany krzykacz
        > estradowy.

        A wiesz, pomyliłeś się -ani on znakomity ani jakoś specjalnie uwielbiany... Ja
        go tam sobie lubię za paskudną gębę, niesamowity baryton, pokręconą osobowość,
        dziwne teksty piosenek...


        > Co do slow piosenki... to raczej nic specjalnego. Troche o milosci i o byciu
        > pod muszka broni, o jakichs karabinach, ktore moga sie same ladowac...

        Nic specjalnego? Masz rację, ale... Nie karabiny się same ładują tylko
        "Szczęście jest naładowaną bronią", czyli jak każdy wie, nie wiadomo kiedy
        wypali w rękach, nie wiadomo kiedy zrani właściciela karabinu lub inną osobę.

        Z Sokółką kiedyś miałyśmy dłuższą pogawędkę na temat tego tekstu... i tego jak
        każda z nas go rozumie. I wiesz, rozumiałyśmy go całkiem inaczej...

        > Mam nadzieje, ze chociaz muzyka
        > (podklad instrumentalny) tego utworu powoduje, ze chce sie go wysluchac po
        > pierwszym razie, przynajmniej jeszcze jeden raz...

        POdkład muzyczny jest makabryczny. Taki czarny rock, że aż boli w duszy, kiedy
        tego słucham. Zawsze puszczam sobie, jak chcę wywlec z siebie jakiś zaropiały
        ból na zewnątrz. Bo wiesz co, taka zaropiała drzazga w sercu to nic dobrego,
        zawsze się odzywa w najmniej stosownym momencie i sprawia różne kłopoty i
        dolegliwości. I wiesz, czasem taka drzazga boli, kiedy ktoś tego serca dotyka
        nie mając zamiaru nikogo ranić...

        Ale co ja Ci będę tak filozofować. Nic ciekawego, prawda?


        > Cos mi sie wydaje meduza4, ze jestes dzisiaj w zlym humorze.
        > Nie powinnas miec do tego zadnego powodu...

        Ej, Quickly, pajacu, jaki ja MAM poważny powód to Ty nawet nie wiesz. Długoby
        tłumaczyć, ale aż się popłakałam, kumple z pracy (a twierdzili zawsze że mnie
        nienawidzą) nic ze mnie wyciągnąć nie mogli ani pocieszyć nie umieli (bardzo
        dobrze, życie pomściło wszelkie przykrości jakie mi wyrządzili i palcem kiwnąć
        nie musiałam, żeby się na nich odegrać). No w każdym razie ja mam tak poważny
        powód, że się popłakałam a potem dosyć mocno upiłam. Ale to mnie na jakieś 2-3
        godziny ululało i tyle...

        > U Ciebie na zegarze 22.31. Zaraz polozysz sie spac, moze wlaczysz sobie przed
        > snem jakies fajne nagranie... Zamkniesz oczy poczym zasniesz kamiennym snem.
        > A moze Ty juz spisz? Jezeli tak, to szczerze zycze Ci spokojnej nocy...

        Właśnie o tej godzinie się upijałam, płakałam i powtarzałam przez zaciśnięte
        zęby "everything under the gun". Położyłam się o pierwszej, przebudziłam o 4:30
        (już wytrzeźwiona) a potem budziłam się co jakiś czas. Budzik 5:45 i ze
        ściśniętym sercem do pracy...
    • meduza4 Zmiana artysty i klimatu -Human League: "Human" 05.12.06, 16:57
      Miałam kiedyś w sygnaturce jedno zdanie wycięte z tej piosenki, a brzmiało ono
      "I'm only human born to make mistakes". Może jeszcze ktoś pamięta tamtą starą
      sygnaturkę???


      Human

      Come on, baby, dry your eyes
      Wipe your tears
      Never like to see you cry
      Won’t you please forgive me?

      I wouldn’t ever try to hurt you
      I just needed someone to hold me
      To fill the void while you were gone
      To fill this space of emptiness

      I’m only human
      Of flesh and blood I’m made
      Human
      Born to make mistakes

      So many nights I longed to hold you
      So many times I looked and saw your face
      Nothing could change the way I feel
      No-one else could ever take your place

      I’m only human
      Of flesh and blood I’m made
      Human
      Born to make mistakes

      I am just a man

      Please forgive me

      The tears I cry aren’t tears of pain
      They’re only to hide my guilt and shame
      I forgive you now I ask the same of you
      While we were apart I was human too

      I’m only human
      Of flesh and blood I’m made
      I am just a man
      Human
      Born to make mistakes
Pełna wersja