ewelinaf
05.12.06, 09:03
Czy seksskandal w Samoobronie to tylko incydent, czy szerszy obraz tego, jak w Polsce traktuje się kobiety – mówi się o ich zdobywaniu, o rycerskim etosie, a tak naprawdę traktuje się je jak błyskotki, które można klepać po pupie. Pomyślmy ile z nas w pracy tak chciano traktować w relacjach szef-podwładna,a ile z nas przymykało na to oczy,ponieważ mieć prace jest dla nas najważniejsze.
Całe to zdarzenie jest strasznie przygnębiające, ale wcale się temu nie dziwię, dlatego że jeszcze do niedawna mówienie o molestowaniu seksualnym wywoływało w Polsce śmiech albo oburzenie. Bardzo wielu mężczyzn myśli, że to przejaw adorowania. Tymczasem wiadomo, że molestowanie jest po prostu nadużywaniem władzy i to w sposób wyjątkowo upokarzający dla poszkodowanych. Historia, którą teraz ujawniono, to po prostu kryminał. Najbardziej dołujące z tego wszystkiego jest to, że kobiety mentalnie są właściwe w XIX-wiecznej sytuacji.