faceci...kto ich zrozumie

10.12.06, 20:34
Witam wszystkich. Jestem młodą dziewczyną, lubiąca starszych panów. Jednak oni
się róznia od męzczyzn w moim wieku. Stąd moje pytanie...co może mieć na myśli
męzczyzna, spotykający sie w celach służbowych z dziewczyną młodszą od siebie.
Jakie mogą być jego zamiary (człowiek b.religijny) gdy pod róznymi pretekstami
podchodzi do niej, niechcacy dotyka, dba o jej bezpieczeństwo...ale z drugiej
strony po tym jak dowiaduje się, ze przez dłuższy czas sie nie spotkają, nie
widać żadnego smutku na jego twarzy. Proszę o szybkie podpowiedzi, gdyż jest
to bardzo pilna sprawa. Pozdrawiam,
    • kamea5 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 21:38
      dobrze wychowany "starszy pan",szanujacy płec piekna;)
      ciesz sie, ze te wyjazdy sa dla ciebie miłe i nie doszukuj sie podtekstow;D
      • Gość: KbS Re: faceci...kto ich zrozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 22:56
        nie przeczytalam dokladnie poprzednich postow
        wiec tylko od siebie powiem na podstawie tytulu watka:
        zrozumiec facetow - trudno !
        kochane , acz "bestie" w ludzkiej skorze
        mysla o seksie co 52 sekundy/w ciagu 12 godzin dnia, maja przytlumiony sluch na
        babskie gderanie, ale bedac doskonalymi obserwatorami i znaja wrazliwe punkty
        kobiece , w tym "G"!
        potrafia rzezbic , mamic, emablowac - do skutku - wskazana ostroznosc
        natomiast Starszy Pan - sama kwintesencja czulosci, delikatnosci i
        rzetelnosci w najlepszym wydaniu
        wspanialy, uczciwy opiekun plci pieknej!
        bez obaw, ze jutro zmieni maske

        • Gość: hihi Re: faceci...kto ich zrozumie IP: *.chello.pl 10.12.06, 23:00
          ? Starsi panowie są przereklamowani :).
          wszyscy
          oprócz Kabaretu Starszych Panów, bo ten niezmiennie pociągajacy
        • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:08
          Gość portalu: KbS napisał(a):
          maja przytlumiony sluch na
          >
          > babskie gderanie, ale bedac doskonalymi obserwatorami i znaja wrazliwe
          punkty
          > kobiece

          -Facet zwraca uwagę na rzeczy naprawdę istotne;))))
          • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:10
            A jakie to są Twoim zdaniem istotne?
            • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:14
              Głód w Afryce,notowania giełdowe,sytuacja polityczna w Kazachstanie...;))))
              • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:16
                A Ty jak zwykle o rzeczach wilkich ale to nie dla maluczkich;)
                • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:23
                  Próbujesz być skromna tak jak ja;)
                  Nie uda Ci się!;))))))
                  Niech nikt nawet nie próbuje być tak skromny jak JA!;DDD
                  Jestem najmniejszy wśród maluczkich i basta!:D
                  • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:25
                    Ależ Ty sie zmieniłeś;) nie poznaje Jaśnie Pana;)choć ideologicznoutopijne
                    podejście do świata Ci pozstało:))'oby tak dalej:))
                    naprzód:)
                    • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:28
                      Jak ktoś mówi,że jestem utopista to zaczynam wątpić w swoją sprawę.
                      Z takim odzewem można działkę przekopać,a nie świat;)
                      • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:29
                        Utopia to przecież dobra filozofia tylko w naszych czasach nieumiejetnie
                        pojmowana...ludzie za mało czytają
                        • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:35
                          Pewnie niezbyt dobra,skoro nie znalazła posłuchu.
                          Nie szkodzi,w zanadrzu jest inny system-ZAMORDYZM.
                          Ludzie pogardzili rajem poczynając od Adama i Ewy.Za to spotkała ich kara....;)
                          • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:37
                            Nie rozumiem czemu mówisz ,,ich,,?;) a Ty do jakiego gatunku się zaliczasz?;)
                            nie wiedziałam że jestes tak religijny:DDD
                            będziesz adwokatem diabła...;))))
                            • kobietabezserca Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:38
                              religijny?
                              hmmm - adwokat diabla?
                              • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:38
                                Skróty myślowe:))))PPP
                            • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:42
                              O choroba!;)
                              Faktycznie,ponosi mnie pycha:))))))
                              Dziś przed snem będę powtarzać-jestem tylko człowiekiem,jestem tylko
                              człowiekiem,jestem tylko człowiekiem,jestem tylko człowiekiem,jestem tylko
                              człowiekiem,jestem tylko człowiekiem....

                              ;DDDD
              • kobietabezserca Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:16
                wiarusik napisał:

                > Głód w Afryce,notowania giełdowe,sytuacja polityczna w Kazachstanie...;))))

                a co powiesz n.t pobyt cielat wsrod wegetarian oraz spadek poglowia wsrod
                swietych krow w centrum kalkuty?
                • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:25
                  kobietabezserca napisała:
                  > a co powiesz n.t pobyt cielat wsrod wegetarian oraz spadek poglowia wsrod
                  > swietych krow w centrum kalkuty?

                  -Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.......................
                  Poważna sprawa!;)
                  Chyba będzie wojna:)
          • kobietabezserca Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:14



            > -Facet zwraca uwagę na rzeczy naprawdę istotne;))))
            no to wlasnie na te istotne ja jako ta KOBIETA zwrocilam uwage na istotne
            rzeczy na jakie zwraca uwage facet!:)))
            och wiarus , jak ja Cie lubie!
            • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:19
              kobietabezserca napisała:

              >
              >
              >
              >
              > no to wlasnie na te istotne ja jako ta KOBIETA zwrocilam uwage na istotne
              > rzeczy na jakie zwraca uwage facet!:)))
              >
              >
              >
              -W sumie mówisz jak gderająca żona-w kółko to samo i bez sensu;)))))))
              Chyba cyyyyk(nę)sobie puszkę piwka i pooglądam meczyk w TV;))))))
              • kobietabezserca Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:26
                wiarusik napisał:

                > kobietabezserca napisała:
                >
                > >
                > >
                > >
                > >
                > > no to wlasnie na te istotne ja jako ta KOBIETA zwrocilam uwage na istotne
                >
                > > rzeczy na jakie zwraca uwage facet!:)))
                a wiec chyba na piwko i meczyk w Tv najchetniej zwracasz uwage!:) co wiarus?
                a wiec to istotne rzeczy... hehe dla feceta!
                oproc oczywiscie innych co o nich mysli co 52 sekundy!
                a niech Ci bedzie ze gderam jak zonka!
                ale wiem ze z sensem! na co Ty jako ewidentny przyklad faceta oczywiscie
                jestes gluchy!
                ale poczekam, zobacze co czas przynienie!:)))))))))wiarusikowi!

                > >
                > -W sumie mówisz jak gderająca żona-w kółko to samo i bez sensu;)))))))
                > Chyba cyyyyk(nę)sobie puszkę piwka i pooglądam meczyk w TV;))))))
                >
                • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:31
                  Piwka nie lubię,meczyk mnie nudzi;)
                  Z tych wszystkich rzeczy wolę to co jest co 52 sek.;)))
                  Teraz przydałaby się żonka.Nawet gderliwa:DDDDDDD
                  • kobietabezserca Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:36
                    wiarusik napisał:

                    > Piwka nie lubię,meczyk mnie nudzi;)
                    > Z tych wszystkich rzeczy wolę to co jest co 52 sek.;)))
                    > Teraz przydałaby się żonka.Nawet gderliwa:DDDDDDD

                    ocho!ochooooooooooooooooooo!:)
                    jak Cie wiarus lubie!:)
                    z ta Twoja gderliwoscia typowo zonkosiowa!
                    a wiesz kto to zonkos?
                    • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:39
                      Ten co kosi cudze żony?;)
                      • leniwykot Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:40
                        facet nie jest do zrozumienia tylko do opiekowania sie nim :)
                        • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:43
                          A myślałam że to kobieta puch marny i nią należy sie zaopiekować:)))
                          • leniwykot Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:45
                            kobiete trzeba cenić kochać i dbać jak onajwiększy skarb a opieki potrzebują
                            bezbronni faceci
                            bidulki takie :)
                            • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:47
                              Widać,że potrzeby są odwrotnie proporcjonalne do wagi ciała:))))))
                              • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:49
                                wiarusik napisał:

                                > Widać,że potrzeby są odwrotnie proporcjonalne do wagi ciała:))))))


                                A cóż to za sugestia? kobiety są delikatne i wrazliwe...trzeba je pielęgnowac
                                jak kwiat :)
                                • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:51
                                  A można klepnąć w tyłek?;)
                                  Czy rozpadnie się jak dmuchawiec?;)))))
                                  • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:56
                                    Dmuchwiec to sie dmucha a nie klepie;)
                                    a poza tym takich kwiatków łąkowych nie trzeba pilęgnować...same o siebie
                                    dbają;)
                                    • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:56
                                      monnia3 napisała:

                                      > Dmuchwiec to sie dmucha a nie klepie;)

                                      -Wezmę Twą sugestię pod uwagę;)))))))
                            • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:48
                              Bidulki...rzeczywiście jak widze program ,,Siłacze,, to wzruszam się na ich
                              widok;)))PPPP
                              takie biedactwa...
                        • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:45
                          Przytulić do serca jak matka,pogłaskać po głowie,dać buzi....
                          Oj przydałoby się,przydało....;)
                          • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:46
                            Przytulić jak matka??
                            hmmm mozna i tak;)
                            każdy ma swoje marzenia;)
                            • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:48
                              Nie dosłownie;)
                              Kompleksu Edypa u mnie deficyt;)
                            • leniwykot Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:48
                              ja tam wole przytulenia jak kobieta mężczyznę takie milusińskie:)
                              • leniwykot Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:49
                                a ja sobie siedzę i czekam na zmiłuj sie :)
                                • leniwykot Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:51
                                  zastanawia mnie jedno facet to taka prosta w obsłudze maszyna a jednak
                                  nastręcza tyle kłopotów
                                  może kobiety nie czytaja instrukcji obsługi :)
                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:53
                                    Myślę,że kobiety są tak wpatrzone w siebie,że nie widzą pewnych dyskretnych
                                    manewrów;)
                                    • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:54
                                      Nie wszystkie mlody człowieku;)))
                                      • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:57
                                        Ok,pomijam zakonnice;)
                                        • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 10.12.06, 23:59
                                          Cynik:)PPP
                                          ciekawe o kim mówi się Narcyz?;)
                                          • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:04
                                            O kimś kto lubi shemale?;))))))))))))
                                            • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:06
                                              Ze niby co????
                                              pisz jaśniej bo kurcze nie mysle o tej porze albo o czymś nie wiem:(
                                              • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:08
                                                Wpisz w wyszukiwarkę to słówko;)
                                                Czy ja zawsze muszę kawę na ławę?:)))
                                                Niektóre rzeczy trzeba zobaczyć na własne oczy 8)))))
                                                • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:09
                                                  Matko zawsze jakieś zagadki...
                                                  nic nie ułatwiasz starszym koleżankom:))
                                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:10
                                                    Starsze koleżanki trzeba sprowadzić na złą drogę >:)
                                                  • kobietabezserca Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:18
                                                    uwazaj i odrazu znacz droge dla siebie dotychczas nieznana jesli ze starszymi
                                                    kolezankami ruszasz na szlak malo uczeszczany
                                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:21
                                                    Mogą być problemy z powrotem?;)
                                            • leniwykot Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:07
                                              narcyz to kwiatek a kwiatkami czasami nazywa sie kobiety które kochamy ,lubimy
                                              itp :)
                                              • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:08
                                                Nie wymigiwać sie od prawidlowj odp.:))))
                                                • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:09
                                                  Sprawdziłaś w googlach?
                                                  Mam rację?;)))
                                                  • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:11
                                                    A cóż to za strony??:)PPPP bój sie Boga ,wstydziłbys się:)
                                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:13
                                                    A co tam jest?;)
                                                    Też ktoś mi powiedział to słowo,zapamiętałem,wstukałem,zobaczyłem,zdziwiłem się
                                                    i teraz jestem bogatszy o kolejną wiedzę;)
                                                  • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:14
                                                    Txs za taka,,wiedzę,, :))PPP
                                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:20
                                                    A czy czasem kobieta nie ma marzeń by spędzić noc z czymś takim(zakładając,że
                                                    jest to bardzo dobrze zrobiony shemale-naprawdę trudno odróżnić)?;)
                                                    Może wygląda to jak płeć piękna,ale ma coś w zanadrzu;)))))

                                                    Żeby nie było nieporozumień-jestem 100%hetero;)
                                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:30
                                                    Zostaw te strony www w spokoju!;)))))))))
                                                  • monnia3 Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:32
                                                    nie schlebiaj swemu ego zanadto;)))PPP
                                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:34
                                                    Nie rozumiem?;))
                                                  • kobietabezserca Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:35
                                                    wiarusik napisał:

                                                    > Nie rozumiem?;))
                                                    a kto ma zrozumiec faceta lepiej niz kobieta?
                                                    wlasnie tu mam juz corpus delicti, ze nie facet ... on po prostu
                                                    nie zrozumie!/?
                                                    :DDDD
                                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:38
                                                    Jestem facet;)
                                                    Możesz nawet przeprowadzić oględziny dla pewności:)))))))))))
                                                  • rycerz.krola.artura ?????????? 11.12.06, 00:41
                                                    dlaczego po "Jestem facet", dałeś ";)" ?
                                                    Mam to stwierdzenie traktować z przymrużeniem oka?
                                                    :)



                                                    wiarusik napisał:

                                                    > Jestem facet;)
                                                    > Możesz nawet przeprowadzić oględziny dla pewności:)))))))))))
                                                  • wiarusik Re: ?????????? 11.12.06, 00:43
                                                    rycerz.krola.artura napisał:

                                                    > dlaczego po "Jestem facet", dałeś ";)" ?
                                                    > Mam to stwierdzenie traktować z przymrużeniem oka?
                                                    > :)
                                                    >
                                                    -Jak chcesz to mruż,tylko niech otwarte oko dobrze patrzy:))))))))
                                                    >
                                                    > wiarusik napisał:
                                                    >
                                                    > > Jestem facet;)
                                                    > > Możesz nawet przeprowadzić oględziny dla pewności:)))))))))))
                                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:40
                                                    Chyba nie myślisz,że ja sobie zrobiłem krojenie na zamówienie u chirurga
                                                    plastyka.....?




                                                    :))))))))))))))))))))
                                                  • wiarusik Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 00:46
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > nie schlebiaj swemu ego zanadto;)))PPP


                                                    Halo!Jesteś tam?
                                                  • kobietabezserca Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 01:21
                                                    wiarusik napisał:

                                                    > monnia3 napisała:
                                                    >
                                                    > > nie schlebiaj swemu ego zanadto;)))PPP
                                                    >
                                                    >
                                                    > Halo!Jesteś tam?
                                                    >

                                                    hehe, JejEgo powiedzialo : NIC z tEGO
                                                  • badgirl4 Re: faceci...kto ich zrozumie 11.12.06, 06:21
                                                    Oooooo ile tu się działo. Jednak mój pierwszy post został niezrozumiany. Otóż
                                                    jestem tegoroczną maturzystką.... a pisząc starsi panowie miałam na myśli wiek
                                                    ok.25-38 lat. Czy te "objawy"które w skrócie opisałam w pierwszym poście mogą
                                                    świadczyć o próbie bliższego kontaktu w stosunkach uczeń-korepetytor??? Czy
                                                    opowiadanie smutnych, jak i wesołych wątków ze swojego życia, na samym początku
                                                    znajomości, może o czymś świadczyć??? A może jedynie to jest chęc wyżalenia
                                                    się...Czy nauczyciele chcą jedynie przekonać do siebie płeć piękną,by mieć
                                                    zródło dochodów, i czynią tak z każdą???.....
    • meduza4 Uśmiałam się nieco z całej historii :-) 11.12.06, 08:36
      Bo ja wiem co może mieć na myśli "starszy pan"? Mam w pracy dwóch takich grzybów
      prawie 70 letnich. Jak mnie widzą to czym prędzej bieżą rączkę mą białą
      ucałować, do nóżek padają, admirują jak potrafią, w drzwiach przepuszczą,
      płaszczyk podadzą, pogłaskają, ową białą rączkę nieco zbyt długo w swojej
      przytrzymają... I co z tego?

      Mam dwie teorie:
      1. taki styl wychowania i mężczyzna starej daty wierzy, że tak się zachowywać
      wobec młodej kobiety powinien.

      2. na stare lata to już tylko nieco przydługie przytrzymanie białej niewieściej
      rączki na osłodę życia im zostało.

      Tak czy owak ani tej rączki nie wyrywam ani też niczego się w tym nie dopatruję.
      Jeśli tylko mogę, to unikam owych starszych gentelmenów, żeby nie wprawiali mnie
      swoim zachowaniem w zakłopotanie i tyle...
      • Gość: niezorientowany1 Re: Uśmiałam się nieco z całej historii :-) IP: *.ib.tcz.pl 11.12.06, 08:44
        meduza4 napisała:
        > Jeśli tylko mogę, to unikam owych starszych gentelmenów, żeby nie wprawiali
        mnie swoim zachowaniem w zakłopotanie i tyle...

        A cóż jest kłopotliwego w całowaniu niewieściej rączki ?
        Pytam z ciekawości , bo też jestem stary jak węgiel i mam taki głupi zwyczaj :-
        ))
        NN
        • meduza4 Re: Uśmiałam się nieco z całej historii :-) 11.12.06, 11:04
          Cóż kłopotliwego? A wiesz, po prostu tego nie lubię i tyle.
          A jak czegoś nie lubię a muszę to robić, bo tak ode mnie etykieta wymaga, to się
          zwyczajnie, normalnie i po ludzku czuję nie swojo.

          Ot, kwestia wychowania, dla mojego pokolenia całe to całowanie rączki to jakieś
          niepotrzebne ceregiele których sens czasem jest trudny do pojęcia. W końcu kto
          ja: Papież czy księżna jakaś??? ;-)
          • Gość: Niezorientowany1 Re: Uśmiałam się nieco z całej historii :-) IP: *.ib.tcz.pl 11.12.06, 11:31
            Oczywiście , że księżniczka (księżna to brzmi nieco zbyt dostojnie) :-))
            NN
            • meduza4 Re: Uśmiałam się nieco z całej historii :-) 11.12.06, 12:47
              Wolę księżna... na własnych śmieciach i przyległych włościach, jak to często o
              sobie mówię ;-P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja