tombanger
13.12.06, 16:03
Zaczyna mnie ostatnio draznic postawa moich rowniesniczek :)
Tak jak w temacie okreslam je mianem zblazowanych ksiezniczek.
Postawa w stylu - bez kija nie podchodz, zero usmiechu na twarzy i
gdziekolwiek ida maja mine jakby przyszly tam za kare (tu mam np. na mysli
miejsca rozrywki zwane klubami).
Panowie, nie macie wrazenie, ze to staje sie jakas plaga ostatnio?
P.S.
Postanowilem troche ponaprawiac swiat i pytam wszystkie z subiektywnymi
objawami choroby: "Przepraszam, dlaczego masz mine jakbys przyszla tu za
kare?"