rycerz.krola.artura
15.12.06, 02:45
Jak Leonardo
walczył z kokardą
jak Vasco de Gama
pchał się na chama
Jak J. Rokita
wytrzeszcza ślipia
Tak ja niemrawy
rano bez kawy
Mnożą pytania
Robią zebrania
Chcą cos ode mnie
lecz nadaremnie
Mózg mój nie działa
Brak oznak ciała
Ten gorzki trunek
to mój fechtunek
nadzieja słodka
jak mysz dla kotka
niczym oaza
co rzadko się zdarza
w bezkresie gnoju
w mnóstwie napojów
ten jeden jedynie
bo z tego słynie
że światłość przywraca
gdy się ma kaca.
Więc proszę bardzo
niechaj mną gardzą
niech patrzą wilkiem
to potrwa chwilkę
Ja już nalewam
wrzątek do kubka
już pierś wypinam
i wiercę pupką
Na cięższe ranki
trochę śmietanki
I cukru kostki
I będę boski
;)