faceci ...... i biust....

15.12.06, 20:35
Witam. Mimo, iż zdaję sobie sprawę, że to pytanie jest głupie, zadam je. Czy
nieśmiały facet patrzac na biust kobiety... moze mieć ochotę na coś wiecej?????
    • Gość: tank Re: faceci ...... i biust.... IP: *.chello.pl 15.12.06, 20:48
      ochote może mieć ale Ci zapewne o tym nie powie :)
      • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 15.12.06, 21:04
        To fakt, ze nie powie, bo jesteśmy na stopie uczeń-nauczycie;(korepetytor).
        Odbiegając od watku, jakie może facet wysyłać sygnały, ze chce czegoś wiecej???
        • Gość: tank Re: faceci ...... i biust.... IP: *.chello.pl 15.12.06, 21:07
          chcesz, zeby Cię o molestowanie oskarżył? :)
          • Gość: tank Re: faceci ...... i biust.... IP: *.chello.pl 15.12.06, 21:09
            jak Ci sie podoba to "po nauce" sie umów na randkę(o ile jesteś pełnoletnia). a
            jak Ci przeszkadza jego gapienie się w Twój biust to następny raz nie pokazuj
            głębokich ani obcisłych dekoltów.
            • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 15.12.06, 21:14
              Jestem pełnoletnia. Przygotowywuje mnie on do matury. Własnie o to chodzi, że ja
              nie noszę głebokich dekoltów( w szczególności przy nim). Dzisiaj po raz pierwszy
              zauważyłam, że gapi mi się nachalnie w biust. Czy to, ze podchodzi do mnie w
              czasi lekcji, nachyla sie nade mną może o czymś świadczyć??? czy w ten sposób
              chce mi dać jakis znak???
              • Gość: tank Re: faceci ...... i biust.... IP: *.chello.pl 15.12.06, 21:18
                w ten sposób chce Ci dać sugestywny znak, że jak nie poprawisz byków w tym
                zadaniu które Ci zadał, to oblejesz maturę :)
                • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 15.12.06, 21:20
                  Właśnie o to chodzi, że potrafi wstać by pokazać mi np.gre w telefonie(!!!). Gdy
                  siada koło mnie,to sie przysuwa... by być jak najbliżej. Zdaję sobie sprawę, że
                  to może być tylko moje złudzenie...ale...ja coś do niego czuje.... Wspólne
                  zainteresowania... opowiada mi o swoim życiu. Już nie wiem co o tym
                  myśleć....help me....
                  • Gość: KbS Re: faceci ...... i biust.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:22
                    och Ziulek - juz nawet nie biust chodzi o te gierke w telefonie - on potzrebuje
                    Twojej bliskosci a Ty jego tuz obok - czy nie myslisz ze to milosc jest ?
                    normalnie! - mysl Ziulek:))))
                    • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 15.12.06, 21:27
                      Mam rozumieć, że nadzieja pozostaje??? Bo już straciłąm wiarę w to, że coś może
                      być. Przy pokazywaniu tej gry po raz pierwszy mnie dotknał. Otarł się o mnie
                      swoim ramieniem. A moze to jest tylko gra??? Może ma dziewczyne.... w sumie, z
                      żadnej naszej rozmowy czegoś takiego nie wywnioskowałam. Nie jest żonaty. Ale
                      jest religijny, nieśmiały. A ja boję się zrobić pierwszy krok...bo stracę
                      swietnego nauczyciela... Poza tym może myśleć, że jest za stary dla mnie....(ok
                      12lat róznicy) ale ja własnie lubie takich mezczyzn....
                      • Gość: KbS Re: faceci ...... i biust.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:32
                        kiedys za czasow mojej wczesnej mlodosci, gdy dzierlatka bedac zmuszona bylam
                        lekcje francuskiego pobierac - moj nauczyciel tez sie o mnie otarl ... czulam
                        sie bosko, nawet wtedy pamietalam te slowo, ktore po francusku brzmi inaczej
                        niz po polsku, ale dla ciala otartego znaczy dokladnie to samo w kazdym jezyku -
                        kochaj i bierz... okazalo sie po latach ze jednak jestem lepsza od mojego
                        tamtejszego korepetytora - wieloma jezykami wladajac..
                        ale do dzis jestem mu wdzieczna, ze sie o niego otarlam:))))
                        • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 15.12.06, 21:42
                          Czy tak jak w moim przypadku opowiadał Ci o swoich traumatycznych przeżyciach??
                          Nie wiem co mam na ten teamt sądzić. Nie każdy wstaje w środku lekcji by pokazać
                          gre w telefonie, dzieki której mozna sie skupić przed egzaminem, a może każdy>??
                          Mam metlik w głowie. Już nie raz zostałam zraniona i boję sie tego teraz. Oprócz
                          tych zbliżeń mam wrażenie jakby sie o mnie martwił. Mam od niedawna prawo jazdy
                          i juz nie raz przypominal mi bym zapinała pasy, niezaleznie od tego czy bede
                          jechac 100metrów czy 100km......
                          • Gość: KbS Re: faceci ...... i biust.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:54
                            no az tak tragicznie nie bylo... mowilismy o milych zdarzeniach!
                            • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 15.12.06, 21:58
                              Piszac o tych zwierzeniach chodziło mi o to, ze zwierza mi sie co w przypadku
                              facetów jest raczej zadko spotykane. Wydawało mi sie, ze to moze swiadczyc o
                              zaufaniu....checi zblizenia sie do mnie....ale teraz juz nie wiem o co mu chodzi...
    • malinka48 Re: faceci ...... i biust.... 16.12.06, 13:24
      ziulek5 napisała:

      > Witam. Mimo, iż zdaję sobie sprawę, że to pytanie jest głupie, zadam je. Czy
      > nieśmiały facet patrzac na biust kobiety... moze mieć ochotę na coś
      wiecej?????

      skąd wiedziałeś,że zadajesz głupie pytanie????????
      • kobietabezserca Re: faceci ...... i biust.... 16.12.06, 13:26
        Malinko, choc ziulek sie dopiero uczy nabyta juz przez nia wiedza nie umyka
        jak kamfora
        • kobietabezserca Re: faceci ...... i biust.... 16.12.06, 13:27
          kobietabezserca napisała:

          > Malinko, choc ziulek sie dopiero uczy nabyta juz przez nia wiedza nie umyka
          > jak kamfora

          poza tym ma doskonalego nauczyciela!
      • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 16.12.06, 15:48
        Poza tym głupich pytań nie ma. Są tylko głupie odpowiedzi.... pozdrawiam
    • Gość: KbS Re: faceci ...... i biust.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 19:16
      ziuleczku we wstepie do watka napisalas:"...wiem, ze to glupie pytanie..."
      czy nie wydaje Ci sie, ze Twoje korepetycje schodza na droge zakochania lub juz
      jestes zakochana w swoim nauczycielu
      chcesz sie upewnic ze to co sie wydarza w czasie lekcji rokuje na przyszlosc?
      zapewniam Cie, ze zwiazek nauczyciela z uczennica jest takim samym zwiazkiem
      jak kazdy damsko-meski
      z Twoich relacji tutaj wynika ze Twoj korepetytor jest zainteresowany Toba jako
      kobieta, przez co w Tobie wyzwalaja sie szalone emocje, ktore mysle -
      "wytracaja" Cie z rytmu nauki i przygotowan do matury!daj Boze, zeby stan
      zakochania przysluzyl Ci sie w sposob pozytywny do tego waznego egzaminu!
      a po rozdaniu swiadectw z dobrym wynikiem , ucaluj swego kochanego nauczyciela,
      przytul sie do niego...wtedy mozesz zupelnie bez zenady zrobic to naprawde po
      kobiecemu!:DDDD
      zycze Ci sukcesu w obu dziedzinach -
      i nie watpie ze jestes zdolna uczennica!

      na wszystko jest czas

      • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 16.12.06, 21:22
        KbS za oba życzenia pozwolisz, ze Ci nie podziękuję, ponieważ nie chcę zapeszyć.
        Jeśli chodzi o moją naukę....to wręcz przeciwnie...to uczucie do niego sprawia,
        iż chcę umieć jak najwięcej, by mu pokazać na co mnie stać, że jestem
        inteligentą dziewczyna/kobietą. Teraz pozostaje mi problem, czy próbować pokazać
        mu, że chciałabym, by nasze spotkania nie ogranczały się do lekcji, czy lepiej
        poczekać do matury.... Boję się odtracenie, a także utraty świetnego nauczyciela....
        • Gość: KbS Re: faceci ...... i biust.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 21:27
          na pierwszy plan wysun nauke
          nie zachecaj do czegos wiecej ani siebie ani korepetytora
          zwienczysz dzielo matura
          • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 16.12.06, 21:42
            Jeżeli on nie wykarze sie niczym innym co zrobił do tej pory, nie będe nic
            robić. W moim przypadku bedzie to trudne...ale cóż...pożyjemy, zobaczymy....
            Jednak muszę przyznać, że wcześniej nie poznałam faceta, aż tak chętneo do
            opowiadania traumatycznych przeżyć swojego życia. Jedyne co mnie niepokoi, jest
            to, że on tak do każdej swojej ucznnicy podchodzi, zagadauje. Chyba, że
            mężczyźni też coś zaczynają czuć po pierwszym spotkaniu....
            • Gość: KbS Re: faceci ...... i biust.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 21:47
              do kazdej/?! powiadasz... hmmm to moze znaczyc ze towarzyski jest a ze opowiada
              o swoich smutnych przezyciach to pewnie i samotny nie ma komu sie z tego
              zwierzyc
              nie pytaj o wiecej - hmmm
              juz troche ludzi i charakterow w swoim zyciu poznalam

              skoncentruj sie na nauce najlepiej bedzie
              • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 16.12.06, 21:53
                To, że podchodzi do każdej to są jedynie moje domysłu. Chciałam to napisać ale
                zapomniałam...to wszystko przez niego:-)) Na nauke i tak bardzo dużo przeznaczam
                czasu. ON jest moją miła odskocznia, dzieki niemu mogę zapomnieć o wszystkich
                trudach. Z każda lekcją zauważam nasze wspólne zamiłowania. Niestety on nie
                zdaje sobie ze wszystkich sprawy, bo on mówi, ja słucham. Boję sie, że on może
                czuć sie dla mnie za starym mężczyzna...poza tym to mój nauczyciel..... heh...
    • Gość: A... Re: faceci ...... i biust.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:09
      Fajne piersi to coś dobrego ale nie sa najważniejsze.
      Facet, który ślini się na ich widok to ...
      Szkoda gadać.
      • ziulek5 Re: faceci ...... i biust.... 21.12.06, 21:46
        Nie ślini się tylko ukradkiem spogląda.....a to według mnie jest różnica.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja