Jakie straszne świeta będę mieć czy ktoś pocieszy?

17.12.06, 18:48
Własnie wróciłam z randki - o ile to mozna tak nazwać, gdyz mój ukochany nie
przyszedł i ma wyłączony telefon. Tak zakończyć ponad 2-letni związek to
koszmar? Zupełnie nie wiem co się stało i dlaczego tak? Żadnnego wyjasnienia
chocby sms-a! Stałam na deszczu jak idiotka. Dobrze, że juz ciemno i deszcz
bo nie było widac łez. Teraz tez płaczę. Chciuałabym chociaz wiedziec
dlaczego?????????????????????? Czy mężczyźni aż tak się boją naszej reakcji
na zerwanie że wolą uniknąc tego za wszelką cene> Chyba zwariuję, ta pustka.
A tu Święta - RODZINNE. Ratunku!!!
    • ladyfrettchen Re: Jakie straszne świeta będę mieć czy ktoś poci 21.12.06, 06:59
      Nie wpadlas na pomysl zeby do niego pojsc? Ja bym to zrobila...no ale ja jestem
      dosyc impulsywna osoba w takich sytuacjach.Moj ex po 2 latach dopiero mi wyznal
      ze moj pozegnalny mail pozbawil go resztek wlosow na glowie. (Taaak mi
      przyykrooo) hehehe
      Ja na twoim miejscu bym nie dzwonila tylko sie osobiscie do niego wybrala.I ze
      spokojem zazadala tego zeby tobie w oczy powiedzial ze jest koniec.Nie oczekuj
      wyjasnien z jego strony boto i tak nie bedzie prawda co powie... mezczyzna z
      charakterem tak sie nie zachowuje.
    • ladyx Re: Jakie straszne świeta będę mieć czy ktoś poci 21.12.06, 07:33
      może jest jakieś inne wytłumaczenie...
      jeśli nie, to szkoda słów, a zwłaszcza łez na takiego.
      Przejdzie Ci i znajdziesz kogoś kto na Ciebie zasługuje, a Święta jak to
      Święta, szybko miną i za rok następne :)
      Szczęścia...:)
    • mandaryn_ka Beaaatko...:-( 21.12.06, 09:49
      Nie płacz już...
      Jeśli z premedytacją i świadomie tak się zachował,
      to znaczy, że to nie był prawdziwy mężczyzna,
      tylko jakiś - trok od kaleson!!

      A za takimi naprawdę nie warto rozpaczać...

      Raczej należałoby być losowi wdzięcznym, że nas od takich troków uwolnił.

      Otrzyj już łezki! Nie płacz!! O wiele ładniejsza jesteś jak się uśmiechasz!! :-)
      • beatka5 Re: Beaaatko...:-( 24.12.06, 11:20
        Dziękuję serdecznie za wsparcie. Macie rację. A w Święta trzeba się cieszyć bo
        przecież nie wszystko jest takie złe. Szczęścia Życzę Wszystkim!!!
    • Gość: q Re: Jakie straszne świeta będę mieć czy ktoś poci IP: *.hsd1.ct.comcast.net 24.12.06, 17:31
      A ja wlasnie mysle, ze najlepiej bedzie spedzic swieta samotnie. Moja
      dziewczyna wlasnie zaczela rano juz ktoras z kolei awanture. Teraz wymyslila,
      ze moze mie szantazowac swietami i czepia sie dupereli. Np. ze nie ma znaczkow
      pocztowych. odmawia zwyklego przytulenia, zawsze ma racje itd. Wesolych swiat
      dla wszytkich samotnych. U mie jest jeszcze pare godzin do zmroku.
      • beatka5 Re: Jakie straszne świeta będę mieć czy ktoś poci 25.12.06, 18:00
        Mam nadzieję, że jednak Wigilia i Święta nie były takie jak sądziłeś i wszystko
        ułożyło się jak najlepiej. Pozdrawiam
        • Gość: q Re: Jakie straszne świeta będę mieć czy ktoś poci IP: *.hsd1.ct.comcast.net 25.12.06, 18:35
          Na Wigilie wsiadlem w samochod i obiechalem sobie okolice. Zajelo to 4 godziny.
          Obecnie pojawily sie plany rozstania. A jak u ciebie sie ulozylo?
          • beatka5 Re: Jakie straszne świeta będę mieć czy ktoś poci 31.12.06, 12:22
            Cóz raczej nieciekawie i bez perspektyw na zmianę stanu rzeczy. Dziś sylwester
            i zamiast radości smutek. Mam nadzieje, że Tobie jednak lepiej poszło. Życzę
            miłego wieczoru i udanego Nowego Roku.
    • Gość: xxxxx Re: Jakie straszne świeta będę mieć czy ktoś poci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 14:44
      trafiłaś na palanta,nie płacz,okulary drogie:)).
      • beatka5 Re: Jakie straszne świeta będę mieć czy ktoś poci 02.01.07, 16:55
        Fakt, dzieki postaram się zaoszczędzić. Może jeszcze trochę sie obejdę choc
        może w okularach łatwiej dostrzec kogos wartosciowego. Kto wie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja