exman
19.12.06, 20:31
Moje doświadczenie wskazuje na to, że pierwszą miałem w III klasie podstawówki
a ostatnią w IV klasie liceum...a pośrodku była Sylwia, która tak na prawdę
wcale nie miała tak na imię, była wodzem Seminolów, Osceolą...ciekawe co dziś
porabia, długie włosy, brązowe gały...taka miłość niby bez hostorii a jednak
EKG zawsze wykaże...