czy...??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 19:34
gdy go poznałam nie myslałam ze nasza znajomośc tak sie przerodzi. mielismy
być kolegami...nigdy nie przepadałam za młodszymi facetami i moze dlatego
byłam tak siebie pewna...:)ale stało sie inaczej, zaczęliśmy spędzac zesobą
czas, rozmowy...no i sie zakochałam, doszlo do zbliżenia, ale nadal nie było
miedzy nami nic wiecej. powiedziałąm mu o tym co czuje, odpowiedział
ze "zobaczymy co przyniesie czas", no i czekam....rozmawiałam z nim ,
opowiedział mi czemu sie boi zaangażowac, jak go ktos kiedys zranił, a on
teraz własnie tego sie boi. ale ja nie wiem czy starczy mi sił aby tak dłużej
czekac, to juz prawie 5 miesięcy, i nic sie nie zmienia...po prostu nie wiem,
ale wiem jedno..kocham go i nic tego nie zmieni, tylko czy on pokocha kiedys
mnie...??nie chce abyscie mi pisali jakis rady, bo nikt mi nie pomoze, ale
moze ktos przezył to samo...??
    • Gość: anka Re: czy...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 20:43
      czy... co??
    • Gość: Morfeusz Re: czy...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 20:47
      Rozumiem twój ból i rozumiem go daj mu czas czas wszytko leczy a ty jeżeli go
      kochasz to poczekasz
      • Gość: izula Re: czy...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 20:57
        czas...ale ile mozna czekac??to strasznie boli....nie wiem czy dam tak dalej
        rade...
Pełna wersja