rozliczenia kontra postanowienia

30.12.06, 21:00
...za rok okaże się jaki bilans;-)
a tymczasem kicham na nie
    • ladyx Re: rozliczenia kontra postanowienia 30.12.06, 21:06
      ble, nie robię postanowień noworocznych.
      Z bilansami to już różnie :)
      • caruzzo Re: rozliczenia kontra postanowienia 31.12.06, 11:11
        Głosno Duszko kichasz bo u mnie slychac;)
        Ja osobiscie myslę.ze kazdy przeżyty rok to sukces
        bez zadnego wnikania w szczegoły.
        Pozdrawiam i życzę pomyślnosci w Nowym Roku 2007.;)))
        • duszka2 Re: rozliczenia kontra postanowienia 31.12.06, 11:44
          aaaaa psik!
          właśnie od kiedy kicham na takie rozliczenia, bilanse ,( choc czasem nie ukrywam
          skłaniam sie do refleksji gdy kupuje nowy niezapisany kalendarz)- dostrzegam
          sukcesy, dobre zmiany, ciekawe spotkania, pozytywne zdarzenia, kroki
          milowe...czego życze wszystkim tutaj zagladającym ;-))
          • beatka5 Re: rozliczenia kontra postanowienia 31.12.06, 12:27
            Witaj,
            a ja pierwszy raz w zyciu zrobiłam sobie "postanowienia noworoczne" ale to
            dlatego żeby mieć się czego chwycic i nie zwariować. To tez jakis sposób ,
            chyba...
            • duszka2 Re: rozliczenia kontra postanowienia 31.12.06, 12:51
              a może po japońsku: w nowy rok wstać przed wschodem słońca, przyjrzec się czy
              bedzie pogodny czy pochmurny i taki bedzie cały rok...nic nie robić przez cały
              dzień, nie denerwować się, nie przejmowac, wszystko ma być na swoim miejscu...bo
              taki bedzie cały rok...spokojnie zaplanowac wszystkie dni...i miec na to 3 wolne
              od pracy dni...;-)))
              • exman Re: rozliczenia kontra postanowienia 31.12.06, 18:24
                Zen...muszę zacząć trenować Zen :)..niestety w tym roku jedyne co jest związane
                z tym słowem, to zakup odtwarzacza MP3...dobre i to :)
                • Gość: jeden Re: rozliczenia kontra postanowienia IP: *.hsd1.ct.comcast.net 01.01.07, 19:14
                  A, czy cokolwiek rodem z wschodu, cos komus juz pomoglo?
              • Gość: jeden Re: rozliczenia kontra postanowienia IP: *.hsd1.ct.comcast.net 01.01.07, 19:11
                Takie plany, to podobne do socjalizmu.
            • Gość: jeden Re: rozliczenia kontra postanowienia IP: *.hsd1.ct.comcast.net 01.01.07, 19:09
              Masz racje, zeby nie zwariowac. Ja nie mam i nigdy nie robie postanowien Nowo
              Rocznych, ale mam postanowienia bierzace, na codzien. Tez sie staram, zeby nie
              zwariowac. Narazie pomaga.
        • Gość: jeden Re: rozliczenia kontra postanowienia IP: *.hsd1.ct.comcast.net 01.01.07, 19:05
          Masz racje, ze kazdy przezyty rok to sukces. Zobacz takiego Husejna. Nie dozyl
          Nowego Roku. Skazany(za co i przez kogo?) w przeddzien sylwestra, aby caly
          swiat mogl sie bawic na jego pogrzebie.
Pełna wersja