tupot_mew
04.01.07, 12:03
...a sprawa koguta.
Jak twierdzi P. Gucwinski (ZOO):
- Kogut muśli tylko o kurach. W okresie, kiedy jest dobra pogoda, zdolny jest
wziąć 10-15 kur dziennie nie wybrzydzająć.
Czasem jednak kogut może przepędzić kurę, jeśli nie jest mu podległa. To on
rządzi, on jest super, ale od niej żąda tego samego. Trzy lata temu miałem
ciekawe pytanie w tej sprawie. Dzwoni rano do mnie jakaś pani i pyta: Panie
dyrektorze, w jaki sposób dochodzi do zapłodnienia kury? No więc ja tłumaczę
jej, że tu stek, że tam kloaka, że uchodzą jajowody, itp. Ale nagle słyszę, że
mąż wyrywa jej słuchawkę i krzyczy: Co pan głupstwa jej opowiada?! To pan nie
wie, że kogut zapładnia kurę przez mózg!? No, bo po co dziób wbija jej w
głowę, jak na nią wskakuje? I tak skończyła się nasza rozmowa, bo skoro przez
mózg, to... A to po prostu kogut w ten sposób trzyma się kury, żeby z niej nie
spaść, co wbrew pozorom wcale nie jest takie proste. "
A poza tym, dziś znowu mewy z lekka tuptają w głowie... i to wcale nie przez
jakiegoś przereklamowanego kogucika:(