Kto mi ukradł znajomych???

05.01.07, 11:05
Przez ostatnie kilka dni nikt do mnie (prywatnych) maili nie pisze (służbowe
przychodzą cały czas). Ja nie chcę tu palcem pokazywać, ale przez Ciebie...
oooo, przez Ciebie też... i przez Ciebie (a co się tak chowasz) z braku innego
zajęcia musiałam się zabrać za uczciwą robotę i już się zrobiło zamieszanie,
że nadgorliwa jestem, że za duże tempo narzucam, poziom zanadto podnoszę...

I mam teraz przez Was wszystkich nie lada problemy w pracy... Pisać mi tu
maile do mnie i to natychmiast! :-)
    • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 11:15
      Dzień Dobry Meduzko :-)

      a może to Ty zgubiłaś? :P

      Jak minął szampański sylwester?
      • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 11:49
        Witaj :-)

        Nikogo nie zgubiłam, bo swoich znajomych pilnowałam.

        A Sylwester? Normalnie, ktoś mnie oblał od góry do dołu szampanem i nawet nie
        wiem kto to zrobił... Jakbym wiedziała to bym opierniczyła, ewentualnie
        poprosiła o zwrot kosztów prania i mycia :-)
        • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 12:28
          Ależ Meduzko :-)

          skoro Cię oblał szampanem, to może miał na myśli osuszenie Cię całej gorącymi
          pocałunkami ... :-) A Ty jak zwykle taka mało domyślna :P I nie
          opierniczyłabyś, tylko zrobiłabyś zupłenie coś innego, uwierz mi :-)
          • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 12:53
            Ależ Ka :-)

            Sylwester był ogólnomiejski, pod gołym niebem i nie mam zielonego pojęcia, kto
            mnie tym szampanem oblał, bo były tam setki ludzi. Nawet nie jestem w stanie
            płci winnego ustalić, ale tak czy owak, jakiejkolwiek płci toto było to z obcymi
            osobnikami (tym bardziej o nieustalonej płci) poznanymi do tego w ciemności,
            tłoku i ścisku... z natury rzeczy się nie zadaję ;-PPP
            • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 13:27
              Alez Maeduzko :-)

              moze był to cichy wielbiciel, który wzdycha do Ciebie, marzy o Tobie, śnisz mu
              się po nocach ... :-)

              I może go ak oniesmielasz, że nie ma odwagi uderzyć tak otwarcie do Twego serca
              i stad owe oblanie szmapanem :P

              A obcy będzie zawsze, dopóki go nie poznasz :P
              • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 13:53
                Ależ Ka :-)

                Pożytku z cichych wielbicieli nie ma żadnego -niechby się który odważnie objawił
                i ogłosił swoje przybycie... to bym została przynajmniej poinformowana, nie
                wnikając w moje dalsze decyzje w tej sprawie.

                Nie wiesz przypadkiem czy cięcie kryształu scyntylacyjnego zgodnie lub
                niezgodnie z jego płaszczyznami krystalograficznymi ma jakiś wpływ na jego
                właściwości optyczne? Na gwałt mi to potrzebne, a nie chcę się wygłupiać i pół
                świata stawiać na nogi, bo mi coś wierci dziurę w głowie a nie znam odpowiedzi...
                • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 14:12
                  Maeduzko :-) ależ ... ;P

                  przecież poinformował Cię - oblewając Cię perlistym szampanem :P

                  I w ten sposób pokazał, że ma wielką ochotę ... ;P

                  A Ty nic, jak słup soli ... :P

                  Wiesz, ja tam po trzech klasach podstawowej się nie znam na takich
                  uczonych "żeczah" :P
                  • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 14:27
                    Ależ Ka :-)))

                    Ja ciągle nie wiem czy oblał czy oblała... tym szampanem... Z pewnością ta
                    osoba oblałaby u mnie, jeśli to ktos z moich studentów. W sumie sesja się
                    zbliża, rzeczywiście pooblewam chyba trochę w tym roku :-)))

                    Co do słupów soli, to nie wiem czy wiesz o tym, że ten kryształ scyntylacyjny z
                    którym mam problemy... to w zasadzie też sól. Konkretnie jodek cezu, ale
                    strukturę ma dokładnie taka samą jak chlorek sodu (czyli sól kuchenna). Różnią
                    się tylko tak zwaną stałą sieci krystalicznej...

                    No ale w końcu kogo to obchodzi co mi tam świeci w zakamarkach mojej głowy: sól
                    czy burza magnetyczna...
                    • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 14:46
                      Meduzko :-)

                      no wiesz, tylko sie drugiego dna dopatrujesz ... :P

                      A jak on Cię kocha ponad życie? :P

                      I niewazne czy dojrzały, czy jeszcze student, miłość nie zna konwenasów :-)

                      Wiesz, jeszcze się czegoś nauczę przy Tobie :-)

                      A czym ty się różnisz? :P

                      Kogoś pewnie to obhodzi ... :-)
                      • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 14:59
                        Ka :-)

                        Ciągle nie ustaliliśmy personaliów winnego oblania mnie szampanem... Jeszcze się
                        okaże, że to zezowata i szczerbata babcia-emerytka i co wtedy? Ja z góry
                        dziękuję za taki interes i za taką miłość ponad życie ;-PPP

                        A studenci to są z natury rzeczy do dręczenia i oblewania, a nie do kochania.
                        Młode to i jeszcze głupie... Może niech ich koleżanki z roku kochają, jak już
                        ktoś musi? Ja tam nie mam do nich serca i tyle.

                        A pytanie "czym ja się różnię" to dziwne zadałeś, bo żeby się różnić... to musi
                        być jakiś drugi obiekt odniesienia (osoba/rzecz). Słyszałam kiedyś taki dowcip:

                        -Czym się różni pijana blondynka od malucha?
                        -W zasadzie niczym, bo jedno i drugie wstyd prowadzić ;-PPP

                        Albo (dla równowagi między płciami):

                        -Czym się różni napalony facet od papieru toaletowego?
                        -Też niczym, bo jedno i drugie klei się do pierwszej lepszej d...y ;-PPP
                        • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 05.01.07, 21:52
                          Ależ Meduzko :-)

                          miłość nie zna granic :P

                          No wiesz, rasistka jesteś i tyle :P
                          Mężczyzna, czy to student, czy robotnik, to zawsze mężczyzna, chyba, że chcesz
                          kochać profesję, nie człowieka ;P

                          Czyżbyś się źle prowadziła? Nie wierzę :P

                          Facet to nie mężczyzna :-)

                          A Ty ponoć chcesz się "przykleić" - czy sie pzresłyszałem? ;P
                          • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 08.01.07, 15:36
                            Ka :-)

                            Jaka miłość i do kogo, jak nie stwierdzono kto i dlaczego mnie tym szampanem
                            oblał? Nie ma tu żadnych podstaw do miłości ;-PPP

                            A czy ja rasistka? Kiedyś, za studenckich czasów, wracałam z zajęć z kilkoma
                            kolegami. Spotkała mnie koleżanka z czasów szkoły średniej i przy najbliższej
                            okazji doniosła kolejnej koleżance, że "5 facetów" ze sobą po ulicy prowadzałam.
                            Sprostowałam uprzejmie, że to nie faceci, tylko koledzy... i oberwało mi się, że
                            jestem strasznie wybredna skoro kolega to dla mnie nie facet ;-PPP

                            A z tym "przyklejaniem" to o co to chodziło? Bo ja już nie wiem w co tam kiedyś
                            (niedawno) chcieliście mnie na tym forum wrobić z rzeczy, których nigdy nie
                            powiedziałam...
                            • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 09.01.07, 08:15
                              Dzień Dobry Meduzko :-)

                              echhh ... nie będę po raz kolejny strzępił języka po próżnicy :P

                              No własnie, sama sobie odpowiedziałaś ... :P

                              I powinno Ci się oberwac mocniej :-)

                              Pamiętaj, że nie tylko tort dobrze smakuje ... :-)

                              Czy ja jestem ci oni??????????????????????????????

                              Nie wrabiam, lecz konwersuję moja droga :-)

                              Kawy? ;-)
                              • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 09.01.07, 09:10
                                Dzień Dobry :-)

                                Przede wszystkim kawy, bo mam zaschniętą kredę na języku... Tłumaczyłam
                                studentom zasadę działania diody prostowniczej oraz różnicę między kierunkiem
                                przewodzenia a zaporowym...

                                Trudno tej dzisiejszej młodzieży dogodzić, nic ich nie interseuje, nawet ja,
                                prosta baba się na tym znam, a oni ni me ni be...

                                Za co mi się mocniej powinno oberwać? Za to, że takie nieopierzone smarkacze z
                                zieloną kapustą w łebkach mnie nie interesują???

                                A Ty + ktos tam jeszcze (nicku nie pomnę) to właśnie owi oni...
                                • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 09.01.07, 10:07
                                  Ależ Meduzko :-)

                                  Ty to jesteś mądra, popatrz ile i jak potrafisz :-)

                                  A powiesz mi, jaka jest owa różnica pomiędzy tymi skomplikowanymi uczonymi
                                  nazwami? :-)

                                  To pokaż im, że nie jesteś prostą babą, lecz wspaniałą kobietą :-)

                                  To niech Cię zainteresuje ktoś konkretny ... Dla chcącej ... i tak dalej, i tym
                                  podobne :P

                                  Kawy cały wielki kubek, proszę bardzo :-)
                                  • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 09.01.07, 14:28
                                    Ka :-)

                                    Ależ różnicę między kierunkiem zaporowym a kierunkiem przewodzenia to nawet pan
                                    elektryk Miecio, co siedzi gdzieś w kanciapie nad lutownicą, Ci wytłumaczy :-)))

                                    Kawę już wyżłopałam (nałogowiec ze mnie) a o nikim konkretnym nic mi tu
                                    konkretnie mówić nie wolno, o!!!
                                    • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 09.01.07, 14:33
                                      Meduzko :-)

                                      no coś Ty, to za mądre dla mnie :P

                                      To może ... jeszcze jedna kawka? :-)
                                      • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 09.01.07, 14:42
                                        A gdzie za mądre... Jak pan elektryk rozumie, o proste...

                                        Tą kawką to mnie tak nie upijaj, bo upijam się zazwyczaj na smutno ;-PPP
                                        • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 09.01.07, 14:52
                                          Meduzko :-)

                                          pan elektryk, to pan elektryk, a ja to ja :P

                                          Hmmmm ... a nie lepiej kosztować, delektowac się, smakować,
                                          miast się upijac? ;P
                                          • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 09.01.07, 17:32
                                            Pan elektryk to prosty chłop -jak on się nauczył to TY też dasz radę...

                                            A delektowanie się narkotykiem, który pijam już litrami?! No nie żartuj ;-PPP
                                            • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 10.01.07, 08:03
                                              Dzień Dobry Meduzko ;-)

                                              nie dam rady, stary już jestem ;P

                                              Nie żartuję, szczególnie gdy mówię o przyjemnych aspektach życia :-)
                                              • meduza4 Re: Kto mi ukradł znajomych??? 10.01.07, 16:42
                                                Witaj :-)

                                                Nooo a jaka ja jestem stara i jeszcze daję radę ;-PPP

                                                Co do przyjemnych aspektów życia... kawa to konieczność a nie przyjemność ;-PPP
                                                • ka_27 Kto mi ukradł znajomych??? 11.01.07, 08:02
                                                  Witaj Meduzko :-)

                                                  stary człowiek i może ... :P

                                                  Proszę, jaka natura jest wspaniała ;-)

                                                  Dobrze, to koniecznie nalewam kawę do kubeczka :-)
                      • meduza4 Na naukę nigdy za późno :-) 05.01.07, 15:13
                        ka_27 napisał:

                        > Wiesz, jeszcze się czegoś nauczę przy Tobie :-)
                        >

                        Służę uprzejmie :-)
                        en.wikipedia.org/wiki/Czochralski_process
                        • ka_27 Na naukę nigdy za późno :-) 05.01.07, 21:53
                          O dzięki Meduzko :-)

                          zaraz otwieram doktorat w tej materii :-)
                          • meduza4 Re: Na naukę nigdy za późno :-) 08.01.07, 15:37
                            Z tej materii musisz mieć przynajmniej jedną publikację, żeby otworzyć doktorat :-)
                            • ka_27 Na naukę nigdy za późno :-) 09.01.07, 08:16
                              Ba ...

                              Że to jedną publikację miałem :P
                              • meduza4 Re: Na naukę nigdy za późno :-) 09.01.07, 09:11
                                Ale czy z tej materii???
                                • ka_27 Na naukę nigdy za późno :-) 09.01.07, 10:08
                                  Z każdej ... :P
                                  • meduza4 Re: Na naukę nigdy za późno :-) 09.01.07, 14:40
                                    Eee, przechwalasz się ;-PPP
                                    • ka_27 Na naukę nigdy za późno :-) 09.01.07, 14:50
                                      A tak może być? - z żadnej :P
                                      • meduza4 Re: Na naukę nigdy za późno :-) 09.01.07, 17:33
                                        W to prędzej uwierzę :-)))
                                        • ka_27 Na naukę nigdy za późno :-) 10.01.07, 08:04
                                          A wolniej w co uwierzysz? ;P
                                          • meduza4 Re: Na naukę nigdy za późno :-) 10.01.07, 16:44
                                            Wolniej to i w cuda uwierzę :-)
                                            • ka_27 Na naukę nigdy za późno :-) 11.01.07, 08:03
                                              Cudownie ;P
Pełna wersja