Dodaj do ulubionych

gdzie ci mężczyżni...

11.01.07, 08:49
Gdzie sie podziali rycerze, gentelmeni i wszyscy podobni meżczyżni?
Obserwuj wątek
    • tygryska_28 Re: gdzie ci mężczyżni... 11.01.07, 08:52
      A byli gdzieś kiedykolwiek? No może w XIX wieku, rozkładali przed Tobą płaszcz
      żebyś nie zamoczyła stópek w kałuży ;))

      A rycerz - jak ci się trafi taki Don Kochot to ja dziękuję, skąd mu tu wiatraki
      wezmę :PP

      Dzień dobry!! Jak samopoczucie?
      Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia ;)
    • analityczka Re: gdzie ci mężczyżni... 11.01.07, 09:05
      "Gdzie ci mężczyźniiiii.....lalalala
      Wspaniali tacyyy....
      Gdzie te chłopy???
      Gdzieeeeeee....."
      Pani Rinn już na żywo nam tego nie zaśpiewa,niestety.
      Rycerza tu mamy jednego ale pewnie na uczelni jest,a cała reszta chyba tylko w
      bajkach;)
      Buzior Babo dla Ciebie:))
      Wpełzłam do pracy...wrr!
          • analityczka Re: gdzie ci mężczyżni? 11.01.07, 09:20
            Tygi no chyba mój współlokator(jegomość z mojej wizytówki) się obrazi za takie
            stwierdzenie...Był i jest 100% męski:)
            A podczas imprezy gentleman w garniturze-już nie pamiętasz??
            Oj chyba Koleżanka przesadziła z alkoholem...:)
            • tygryska_28 Re: gdzie ci mężczyżni? 11.01.07, 09:45
              Zakładam okulary i nadal niewiele widzę ;))

              rachunki się zgadzają, ich trzech wspaniałych obronnych, a potem jeden mniej
              wspaniały i taki jakiś cukierkowy :PP

              A kobiety cały czas wspaniałe trzy :))
              • ka_27 gdzie te kobiety????? 11.01.07, 09:51
                To moze ... zamknij oczy? :-)

                To tzrech plus jeden to ... czterech, na trzy kobiety??????

                Matematyka coś tu skomplikowana :P

                A myślałem, że jedna ... :P
                                              • ka_27 kobieto 11.01.07, 12:05
                                                Wiesz, ja po tzrech klasach podstawowej, to nie wiem, co to takiego to HR :P

                                                A czy piję? Tak, owszem, piję właśnie kawę ;-)

                                                Dar, a moze nabyta umiejętność? :-)
                                                • analityczka Re: kobieto 11.01.07, 12:11
                                                  Oświecam: teraz tak "trędi" jest mówić "hjuman resołrsez";)

                                                  Zasadniczo pijam jedną kawę,ale dziś dwie w planach-idę sobie zrobić(choć
                                                  lepiej smakuje jak ktoś ją zrobi i poda):)
                                                  Dar zdecydowanie...:)
                                                  • analityczka chłopie 11.01.07, 12:23
                                                    Trędi powinieneś być,dżezi i emtivi;)

                                                    Nie wylewaj nic,jak zrobiona to ja wypiję:)

                                                    Dar wyssany z mlekiem matki i przekazany w ojca s...ups!Zapomniałam że to
                                                    miejsce publiczne;)A rozwijać się staram,a i owszem:P
                                                  • ka_27 kobieto 11.01.07, 12:28
                                                    A ja tam nie potrafię takich nowych rzeczy robić :P

                                                    Przoszę bardzo, czeka i aromatem swoim kusi :-)

                                                    Gratuluję wielu talentów :-) I dążenie ku rozwijaniu godne pochwały, godne :-)
                                                  • analityczka naga prawda 11.01.07, 12:31
                                                    ja "tysz" tych nowoczesności nie potrafię robić:)

                                                    Dziękuję,aromat wodzi za nos...:)Jakiś ulubiony gatunek?

                                                    Przez wrodzoną skromność,względem talentów nie zaprzeczę:)
                                                  • ka_27 aktu prawda 11.01.07, 12:34
                                                    Ja tam nic nie "ómjem" :-)

                                                    A jak smakuje ... :-)

                                                    A jest takiż ulubiony, dlaczego miałby nie być? :-)

                                                    Och ... jaka skromna młoda dama :-)
                                                  • analityczka Re: aktu prawda 11.01.07, 12:39
                                                    Smak odekwatny do jakości:)

                                                    Muszę sobie nabyć expresik ciśnieniowy w domu.Wydatek duży ale jakieś
                                                    przyjemności człowiek musi mieć,nieprawdaż?:)

                                                    Młoda dama...Fiu fiu.Dobrze że nie wiesz ile ja mam lat;)
                                                  • ka_27 aktu prawda 11.01.07, 12:45
                                                    Smak adekwatny do osoby, która przyrządza kawę ... :-)

                                                    Jakies przyjemności kobieta może mieć :-)
                                                    Ale nie lepiej miec przyjemności, a nie tylko jakieś? :P

                                                    Mniej niż wiosen? :-)
                                                  • analityczka foux pas 11.01.07, 12:51
                                                    Zapomniałam iż przede wszystkim smak zależy od przyrządzającego:)

                                                    Lepiej mieć przyjemności,ale jak się nie ma co się lubi lub na co się
                                                    zasłużyło,to lepsze marne nawet substytuty jak kawa:)

                                                    Wiosen prawie tyle co lat;)
                                                  • ka_27 foux pas? 11.01.07, 12:57
                                                    A to pannna zapomina? Nie moze być, damie tak nie pzrystoi :P

                                                    Ma się to, co chce się mieć, trzeba tylko ... chcieć,
                                                    jakie proste, nieprawdaż? :P

                                                    Kawa marnym subsytutem?

                                                    Prawie robi dużą różnicę ... ;P
                                                  • analityczka gafa zwyczajnie:) 11.01.07, 13:04
                                                    Panna dzieli czas na pracę i przyjemności,może jej coś czasem ulecieć z głowy:)

                                                    Mieć nie zawsze znaczy mieć możliwość.Proste w treści,trudne w wykonaniu:)

                                                    Kawa jedynym dostępnym substytutem i w konkluzji innych przyjemności wypada
                                                    blado;)

                                                    Różnice malują nasz świat w różne barwy:)
                                                  • ka_27 gafa niezwyczajnie :P 11.01.07, 13:18
                                                    Panna powinan dzielić to w sprawiedliwym procencie
                                                    - 25% pracy i 75% przyjemnosci :-)

                                                    Mieć znaczy miec możliwość :-)
                                                    A mieć możliwość znaczy tylko, albo aż chcieć :P

                                                    A jakie to inne przyjemności? :-)

                                                    "chodź, pomaluj mój świat, na żółto i na niebiesko" ? ;P
                                                  • analityczka Re: gafa niezwyczajnie :P 11.01.07, 13:32
                                                    > Panna powinan dzielić to w sprawiedliwym procencie
                                                    > - 25% pracy i 75% przyjemnosci :-)
                                                    Bardzo chętnie,przekaże to mojemu szefowi:)

                                                    Chcę,ale kiepsko mi wychodzi jak dotąd:)


                                                    O przyjemnościach rozmawiam tylko podczas kolacji we dwoje:)

                                                    "Podaj cegłę,poda cegłę,zbudujemy nowy dom...:":P
                                                  • ka_27 starania 11.01.07, 13:45
                                                    Przekaż i czekaj na awans :-)

                                                    Ćwiczenie czyni Mistrzynią ... :-)

                                                    Ach tak? :P

                                                    "wszyscy razem, w jednym pędzie"? :P
                                                  • analityczka optymistycznie 11.01.07, 13:54
                                                    Już bardziej awansować nie mogę,no chyba że fotel prezesa:)

                                                    Ćwiczenia nadmierne nie służą zdrowiu.Skupiam się teraz na czymś innym:)

                                                    Owszem:)Wieczorami bywam bardziej wylewna:P

                                                    "Wsiąść do pociągu,byyyyyle jakiego...":)
                                                  • ka_27 dążenie i chęci 11.01.07, 13:59
                                                    No proszę, panna juz osiągnela wiele w życiu zawodowym :-)

                                                    Nic, tylko wypada mi winszować i gratulować pannie osiągniętych rzeczy :-)

                                                    Tak? A o zdrówko trzeba dbac, tak samo jak i o umiejętności :P

                                                    A nad czym to panna sie skupia? :-)

                                                    Panna lubi kusic :P

                                                    "iść, ciągle iść, w stronę Słońca" :-)
                                                  • analityczka Re: dążenie i chęci 11.01.07, 14:05
                                                    Jedyne co osiągnęłam to doświadczenie i stabilizację- to mnie napawa
                                                    dumą.Zdecydowany typ anty-karierowiczki ze mnie:)

                                                    O zdrówko dbam...czasami:)Na szczęście w tej materii jestem jeszcze za młoda na
                                                    jakieś większe problemy;)

                                                    Skupiam się chwilowo na sobie.Na spełnianiu drobnych marzeń,planów,pasji:)
                                                    Egoistyczne to ale cóż...:)


                                                    Panna nie kusi,Panna stwierdza fakty:)


                                                    "Morza szum,ptaków śpiew,złota plaża pośród drzew...":)
                                                  • ka_27 pasje ... 11.01.07, 14:20
                                                    Doświadczenie to dobrze, stabilizację także, ale nie samą praca kobieta żyje ;P

                                                    A jaki to z panny typ jest zdecydowanie? :-)

                                                    O zdrówko trzeba dbac, szczególnie gdy jest się kobietą,
                                                    dlaczego, to chyba nie muszę tłumaczyć :-)

                                                    Na sobie powiadasz ... No cóż ... ;P

                                                    Panna opiera się na faktach? :P
                                                    A myslałem, że na tym, co czuje ... :P

                                                    "gdzie strumyk płynie z wolna" :-)
                                                  • analityczka typ-ka:) 11.01.07, 14:27
                                                    A kto powiedział że ja pracoholiczką jestem?Zdrowy stosunek mam,czasem aż za
                                                    bardzo:)
                                                    Typ zwykłej kobiety,z wadami,z zaletami,z głową pełną marzeń i ...Może na tym
                                                    zakończę:)Reszta to najlepiej ocena innych:)

                                                    Dbam,bo jako kobieta mam wobec swojego zdrowia jeszcze plany które je
                                                    wykorzystają:)

                                                    A Ty na czym się skupiasz?

                                                    Moje odczucia są zgodne ze stanem faktycznym:)
                                                    Wolisz rozwarstwione osobowości?:)

                                                    "Trzeba żyć naprawdę-żeby oszukać czas,trzeba żyć najpiękniej-żyje się tylko
                                                    raz..."
                                                  • ka_27 typ-ka:) 11.01.07, 14:38
                                                    Ja pzrecież nic nie powiedziałem ;P

                                                    Zwykła kobieta, z zaletami, z wadami, z główką pełną marzeń i ... :-)
                                                    Hmmmm ... nic tylko taką kobietę powinno się kochać :-)

                                                    Domyslam się, że masz plany, pomimo tzrech klas podstawowej jesczze jakies
                                                    szare komórki mi się "óhowały" ;P

                                                    Nie odpowiedziałaś, zatem i ja skorzystam z tego samego :P

                                                    Kobieta jest pełna uczuć i odczuć ... :-)

                                                    Wolę rozwarstwione "milfoje" :P

                                                    Trzeba żyć
                                                    to prawda
                                                    czy oszukac czas?
                                                    Nie, bo oszuka się siebie
                                                    trzeba żyć najpiękniej
                                                    w zgodzie ze sobą
                                                    bo żyje się raz
                                                    by kochac
                                                    by być
                                                    by trwać :-)
                                                  • analityczka Re: typ-ka:) 11.01.07, 14:46
                                                    Stwierdziłeś że samą pracą żyć się nie powinno,więc wyjaśniłam:)

                                                    Powinno się kochać,i powinno czerpać pokłady miłości które ma w sobie:)

                                                    "Óhofały" się wpojone zasady tradycyjnego modelu rodziny,czyli z uwzględnieniem
                                                    potomka.I tylko tego brakuje mi do szczęścia absolutnego:)

                                                    Odpowiedziałam-skupiam się na sobie,bo chwilowo nie mam na kim innym:)Ponowię
                                                    pytanie-a Ty?:)


                                                    Jednak kobieta to magiczne stworzenie:)

                                                    "Czemu cię nie ma na odległość ręki,czemu mówimy do siebie listami..."
                                                  • ka_27 typ-ka:) 11.01.07, 14:55
                                                    Ja tam nic nie mówiłem, słowo ;P

                                                    Owszem, w końcu miłosć to podstawa egzystencji :-)
                                                    Szczególnie dla kobiety :-)

                                                    Z "óst" mi to wyjęłaś moja droga :-)
                                                    A wiesz moja panno, że szczęściu należy czasem pomóc? :-)

                                                    Nie, nie, nie powinnas skupiac się ani na sobie ani na kimś,
                                                    lecz poświecac uwagę zarówno sobie, jak i komuś,
                                                    kto jest Ci bardzo bliski ... :-)

                                                    Niby to samo, a jednak ... :p

                                                    Kobieta to czysta magia, którą tak wspaniale się odkrywa ... :-)

                                                    Słowo jest mocne
                                                    słowo jest wazne
                                                    słowo to sposób
                                                    by szczęśliwą być
                                                    lecz nie tylko słowa są ... :-)
                                                  • analityczka Re: typ-ka:) 11.01.07, 15:07
                                                    Słowo harcerza?:)

                                                    A dla mężczyzn miłość się ni liczy?Więc co?Przywiązanie?:)

                                                    Staram się pomagać mój Panie jak tylko potrafię.Musze tylko widzieć
                                                    jakiekolwiek iskierki z drugiej strony by walczyć:)

                                                    Jeśli pojawi się na widoku ważna osoba to z pewnością będę dzielić/skupiać
                                                    uwagę nie tylko na sobie:)

                                                    Wolisz czarownicę czy czarodziejkę?:)

                                                    Jakże trywialna rzecz może nas uszczęśliwić,gdy mamy poczucie że na nią
                                                    zapracowaliśmy.
                                                  • ka_27 typ-ka:) 11.01.07, 15:16
                                                    Jaki tam ze nnie harcerz ;P

                                                    Miłość to jest to, co pozwala ludziom przetrwać, nawet w najbardziej
                                                    niesprzyjających warunkach :-) A kobiecie dodaje skrzydeł ... :-)

                                                    Alez moja panno, staranie się nic nie da, gdy nie jest obustronne :P
                                                    A czasem tzreba umieć dojrzeć choćby cień ... :-)

                                                    Tak właśnie pomyślałem, że tak panna uczyni w takowej sytuacji :-)

                                                    Wolę to, co jest odpowiednie :-)

                                                    Dokładnie moja panno, gdy wiesz, ze Twój wysiłek przyniósł kozrysc, pzyczynił
                                                    się do usmiechu, dał radość, wówczas życie jest piękniejsze :-)
                                                  • analityczka Re: typ-ka:) 11.01.07, 15:29
                                                    Harcerz-nie.To kto?:)

                                                    Więc uznajmy że potrzeba mi skrzydeł:)A czego Tobie potrzeba?:)

                                                    Kawalerze ale jeśli się nie walczy to potem całe życie zastanawia czy to nie
                                                    był błąd.Długa samotność niestety zobojętnia zmysł wyczucia tego"cienia":)

                                                    Jestem jednak przewidywalna:P

                                                    Czyli średnia krajowa-czarodziejka na codzień,czarownica w sypialni:D

                                                    Potrafisz przyprawiać ludzi o uśmiech:)
                                                  • ka_27 typ-ka:) 11.01.07, 18:48
                                                    Jak to kto? Przecież panna sama mnie zkwalifikowała jako typ-ka :P

                                                    Hmmm ... i uniesiesz się na nich w pzrestworza swoich pragnień ... :-)

                                                    Zatem zadbaj, by Twoje zmysły się nie stepiły, lecz wyostrzyły :-)
                                                    Kobieta samotną może być jedynie ze swoimi myslami, gdy ma chwilę tylko dla
                                                    siebie ... :-)

                                                    Jesteś? To podasz 6 na totka w sobotę? :P

                                                    Hmmm ... lepszy rydz ... :P

                                                    Ja tam nic nie potrafię :P
                                                  • analityczka Re: Kochani 11.01.07, 19:17
                                                    Siedząc w pracy,prowadzę życie służbowe z uwzględnieniem internetowego:)
                                                    A teraz jestem już wolna więc realny śprzypomina o zakupach,praniu czy
                                                    karmieniu psa:)
                                                    Teraz jaśniej mój Kawalerze?:)
                                                  • ka_27 Kochani 12.01.07, 08:10
                                                    Dzień Dobry panno w realnym świecie :-)

                                                    Kawy z czymś ekstra? :-)

                                                    Życia się nie powinno prowadzić, lecz po prostu żyć, najlepiej pełną piersią,
                                                    czerpiąc z życia to, co najlepsze, nieprawdaż? :-)

                                                    I życie to życie, a nie jakieś odłamy internetowe czy służbowe ;P

                                                    Zakupy to podobno dla kobiety frajda :-)

                                                    A i domowe obowiązki mogą sprawiać przyjemność,
                                                    gdy jest ktoś, kto to docenia ... :-)

                                                    Ciemność widzę, ciemność ... :P
                                                  • analityczka Re: Kochani 12.01.07, 09:04
                                                    Ka_walerze witam ciepło w ten senny poranek:)

                                                    Kawa?Chętnie:)Inwencja się liczy więc pozostawiam dobór dodatków Tobie:)

                                                    Więc uznajmy że ja po prostu...żyję:)I czerpię to co chcę czerpać:)

                                                    Nie łączę mojego życia prywatnego ze służbowym:)Do internetowego mam dystans:)

                                                    Zakupy na zasadzie"poprawiacza humoru"owszem mogą być przyjemnością(choć ja mam
                                                    inne sposoby na chandrę).A te wczorajsze były związane z prozą życia:)

                                                    Domowe obowiązki prowadzą do mojego dobrego samopoczucia.Gotowanie szczególnie
                                                    jeśli jest ktoś kto ma ochotę to zjeść:)

                                                    Otwórz oczka-ciemność zniknie:)
                                                  • ka_27 Poranek 12.01.07, 09:18
                                                    Senny poranek można zmienić w ciepły dzień moja panno ;-)

                                                    Wedle życzenia, dodatki będą takie, jakie lubisz :-)

                                                    Żyjesz moja panno? Ośmielę się mieć inne zdanie :P

                                                    Żyć będziesz, gdy będą spełnione pewne niezbędne warunki,
                                                    a jakie to warunki, to Ty sama dobrze wiesz, czujesz je ... :-)

                                                    Ja myślę, ze tak panna czyni i łaczy to, co łączyć powinna :P

                                                    A jakie to panna sposoby swe tajemne na chandrę ma?

                                                    Hmmm ... dobre samopoczucie to jest to! :-)
                                                    Szczególnie we własnym domku :-)

                                                    A kto nie ma ochoty delektować się Twoimi talentami kulinarnymi? :P

                                                    Pada sobie deszczyk, pada sobie równo
                                                    chmurki wszędzie, na calutkim niebie ;P
                                                  • analityczka Sennie... 12.01.07, 09:38
                                                    Ciepły dzień to tylko w moim sercu-rzeczywistość jest jednak nieco inna:)

                                                    Kawka się robi,jak miło:)

                                                    Owszem żyję:)Dokładnie tak jak chcę i jak mi wygodnie:)

                                                    A życie kiedy spełnią się owe warunki będzie jeszcze piękniejsze:)

                                                    Widok gór mnie odpręża:)Ale to nie jedyny sposób,długo by opowiadać...:)
                                                    Generalnie sposob zależny jest od towarzystwa lub jego braku:)

                                                    Mój dom to mój azyl:)

                                                    Chwilowo nie ma chętnego:)

                                                    Coś wyszło zza chmur...ale czy to słońce...hmm..
                                                  • ka_27 Z wigorem :-) 12.01.07, 09:50
                                                    Jesli w Twym sercu, moja panno, jest ciepło,
                                                    to i w reczywistości, obok Ciebie także ... :-)

                                                    I nie tylko kawka :-)

                                                    Ale to nie do końca takie życie, jakie Ci odpowiada, nieprawdaż? :P

                                                    Własnie, będzie jeszcze piękniejsze ... :-)

                                                    Góry, górskie szczyty, wąskie, kręte ścieżki, podmuchy wiatru, raz w górę,
                                                    potem w dół, przed siebie, z zakrętem, pięknym widokiem, z malutkimi domkami i
                                                    ludzikami tam na dole ... :-)

                                                    A nie lubisz mówić? Nie wierzę ;P
                                                    Taaak? To jak to jest, gdy towarzystwo jest, a jak jest, gdy towarzystwa brak?

                                                    Azyl to coś zamkniętego ... ;P
                                                    Twój dom powienien nie być azylem, lecz ciepłym, bezpiecznym i ulubionym
                                                    miejscem :-)

                                                    Nie ma? Może zapachem nie kusisz :P

                                                    Zza chmur Słoneczko wyszło
                                                    rozejrzało się ciekawie
                                                    zobaczyło kałuże
                                                    te duże i małe
                                                    i stwierdziło
                                                    że zaświeci
                                                    tak mocno
                                                    dla wszystkich
                                                    co kałuż już nie chcą :-)
                                                  • analityczka Re: Z wigorem :-) 12.01.07, 10:02
                                                    Obok mnie jest szczególnie ciepło bo mam kaloryfer na ścianie:)

                                                    Nie tylko?A co jeszcze?:)

                                                    Gdyby mi nie odpowiadało to bym je zmieniła:)

                                                    Do tego dążę:)

                                                    Ośnieżone szczyty,szalejący narciarze...Piękne płatki i mróz rzeźbiący na
                                                    szybach:)

                                                    Lubię mówić i się do tego przyznaję:)

                                                    I tu się mylisz.Azyl to miejsce odizolowane od zgiełku
                                                    miasta,hałasu.Zdecydowanie moje miejsce na ziemi...Klimat tworzą mieszkańcy:)

                                                    Nie kusiłam ale zacznę:)

                                                    "Nie można mieć wszystkiego.Gdzie by to trzymać?"
                                                  • ka_27 Dążenie 12.01.07, 10:16
                                                    Alez moja panno :P

                                                    Kaloryfer to nie tylko ersatz ... ;P
                                                    A Ty chyba masz i większe potzreby i większe wymogi, chyba, że się mylę ... :P

                                                    Skosztuj, a się przekonasz ... :-)

                                                    Taaak? I tak zmienisz ;p

                                                    Dąż, dąż konsekwentnie, by osiągnąć cel ... :-)

                                                    Zima, zima, na całego, tylko obecnie gdzie? ;P

                                                    Oooo ... panna się przyznaje, tak bez bicia? :P

                                                    Nie nie i jeszcze raz nie, nie azyl, lecz "gniazdko" :-)

                                                    Zaczniesz? A co? ;P

                                                    Miejsce sie zawsze znajdzie
                                                    chyba, ze się nie chce ... :P
                                                  • analityczka Re: Dążenie 12.01.07, 10:30
                                                    Ka-walerze:)

                                                    Kobieta przewrotną jest,nie wiedziałeś?:)

                                                    Nie degustuję płynów ani potraw niewiadomego składu i pochodzenia:)

                                                    Jasne że zmienię.Będą inne priorytety:)

                                                    :)

                                                    Alpy...:)

                                                    Nie uznaję kar cielesnych,więc jestem szczera;)

                                                    Gniazdko to jest kiedy jest tam dwoje:)Teraz jest azyl:)Tygi wie o czym mówię:)

                                                    Za dużo pytasz:)

                                                    Więc uznajmy że nie chcę:)Zachłanność mnie niesmaczy:)
                                                  • tygryska_28 Wiem o czym mówisz ;)) 12.01.07, 10:33
                                                    Super azyl, ale mam nadzieję, że uda mi się do niego jeszcze kiedyś dostać, żeby
                                                    pozwiedzać okolicę przy bardziej sprzyjającej pogodzie :))
                                                    No chyba, że będzie to już wtedy gniazdko to nie będę przeszkadzać :PP

                                                    Dzień dobry Mała :)
                                                    Miłego dnia i rozkosznego jutrzejszego wieczoru :DDD
                                                  • analityczka Witaj 12.01.07, 10:49
                                                    Widzę że nasza rozmowa z Ka jest bacznie obserwowana;)
                                                    A co do azylu/gniazdka.Nie wiem czy będzie czy nie będzie.Cokolwiek by się nie
                                                    działo to wiosną kiedy jest ładnie możesz zajrzeć.Albo jesienią i mam nadzieje
                                                    że wtedy już w nowej "oprawie"domowej:)
                                                  • ka_27 Zachłanność :P 12.01.07, 11:30
                                                    Ależ panno :-)

                                                    ja nic wiem, nie znam się, głupi jestem, nie wiedziałaś? :P

                                                    Twoja strata zatem, nie skosztujesz, nie poczujesz ... :P

                                                    No proszę, panna zaskakuje odpowiedziami, oczywiście dobrymi :-)

                                                    Tak trzymaj moja panno :-)

                                                    Alpejskie stworzonka robią dobrą czekoladę :-)

                                                    A co panna uznaje, że się tak spytam przy okazji? :-)

                                                    No prosze, coraz bardziej podobają mi się panny odpowiedzi :-)

                                                    Ja nic nie uznaję, zatem nie obieram stanowiska :P

                                                    Coś ekstra do kawy niesmaczy? :P
                                                  • analityczka Cóż...:) 12.01.07, 11:56
                                                    Młodzianie:)

                                                    Głupi to koszulę w zębach nosi:)O co Ciebie nie podejrzewam:)

                                                    Jestem na diecie-lepiej kiedy nie skosztuję:)

                                                    Odpowiedzi jak odpowiedzi.Nie ma znaczenia czy dobre bo to przecież nie qwiz
                                                    wiedzowy:)

                                                    Nie jadam czekolady:)Czasami białą,ale to baaardzo rzadko:)

                                                    Uznaję autorytety;)

                                                    Jeśli próżność nie jest dodatkiem do kawy to może być:)
                                                  • ka_27 otóż to :P 12.01.07, 13:42
                                                    Panno, co nie jadasz czekolady :-)

                                                    nie o takie rzeczy powinno się mnie podejrzewać :P

                                                    Cóż ma dieta do czegoś, co się w ustach rozpływa? :-)

                                                    Rozmowa ... rozmowa to jest, jak mniemam, chyba, ze się mylę ...

                                                    Zatem panna nie wie, co traci :P

                                                    A któż owym autorytetem dla panny bywa?

                                                    Zobacz, skosztuj, spróbuj, a potem zajmij satnowisko :-)
                                                  • ka_27 kawa 12.01.07, 14:21
                                                    Alez moja panno miła ;-)

                                                    jakże zimną? Goraca jest, niczym piekielne płomienie :-)
                                                    Zimne mogą być lody w pucharku do niej :-)

                                                    Ja tam nie wiem, po tzrech klasach podstawowej
                                                    to się sklecić porządnie zdania nie potrafi :P
                                                  • analityczka lody:) 12.01.07, 14:23
                                                    Bardzo chętnie:)Ale do nich kawa mrożona by gardło nie cierpiało:)

                                                    Wiem,wiem-3 klasy to średnie wykształcenie:)A tak całkiem poważnie-czym się
                                                    zajmujesz zawodowo?
                                                  • ka_27 mrożona kawa 12.01.07, 14:28
                                                    Moja panno :-)

                                                    specjalnie dla Ciebie, dla Twej wygody, pucharek lodowy :-)

                                                    A do nich pyszna mrożona kawa, z pianką puszystą i delikatną :-)

                                                    Trzy klasy podstawowej
                                                    - to wykształcenie podstawowe niepełne, czyżbym się mylił? ;P

                                                    A czymże można zajmowac się po 3 klasach?
                                                    Kopaniem rowów na przykład ;P
                                                    Albo czymś innym :-)
                                                  • analityczka Przemyślenia:) 12.01.07, 14:35
                                                    A wiesz jak się nazywa człowiek który po 3 klasach szkoły podstawowej używa
                                                    terminologii na poziomie "wykształcenie podstawowe niepełne"?Kłamca:)hihi

                                                    Ja po 2 klasach naprzykład jestem ...No w każdym bądź razie pracuję na fajnym
                                                    stanowisku w fajnej instytucji:)
                                                  • ka_27 kłamca 12.01.07, 14:40
                                                    Zatem kłamca to ja ;P

                                                    Albo może nie ... :P

                                                    Panna zatem z kłamcą zadawać się nie powinna, damie w końcu tak nie przystoi :-)

                                                    Wiem, pamiętam, panna juz nie raz, nie dwa wspominała mi o swej pracy,
                                                    w której panna się realizuje i z której ma satysfakcję :-)

                                                    Zatem uchylę rąbka tajemnicy ... na fajnym stanowisku w fajnej instytucji :-)

                                                    Wafelka do lodów? :-)
                                                  • analityczka Hmm... 12.01.07, 14:44
                                                    Istotnie, panna z kłamcą zadawać się nie powinna:)Ka-walerowi zaś kłamać nie
                                                    przystoi:)

                                                    Dziękuję za rzeczową odpowiedź na temat specyfikacji pracy oraz pracodawcy:)

                                                    Dziękuję,wafelka już nie:)
                                                  • ka_27 Hmm... 12.01.07, 14:49
                                                    Dlatego też nie kłamię :-)

                                                    A co kawalerowi przystoi ? Zdradzisz mi miła panno? :-)

                                                    Także ja dziękuję za rzeczową i nardzo dokładną odpowiedź w powyższym temacie :P

                                                    A cóż jeszcze panna sobie życzy? :-)
                                                  • analityczka Cuda... 12.01.07, 15:02
                                                    Ka-waler nie kłamie a jeszcze chwila temu przyznał że jest kłamcą:)

                                                    Kawaler wiedzieć powinien co mu przystoi a co nie:)

                                                    Miłego weekendu Młodzieńcze
                                                    pa
                                                  • ka_27 Cuda... 12.01.07, 15:07
                                                    W końcu Ty jesteś kobietą, zatem wiedzieć powinnaś,
                                                    czy kłamię, czy tez nie ... :-)

                                                    Nie wiem :P

                                                    Miłego weekendu młoda damo :-)
                                                  • nowinka28 Re: Kochani 12.01.07, 09:54
                                                    Cześć Maleństwo. Jak humorek przed jutrzejszym szleństwem?:)
                                                    Musimu skołować materac bo Marlena stwierdziła, że sie nie pomieścimy na łózku.
                                                  • analityczka Re: Kochani 12.01.07, 10:05
                                                    Hej Kocie:)
                                                    Humorek ok:)Zmęczona jestem po tym całym tygodniu ale mi przejdzie:)Rano tylko
                                                    pojadę do B-towa na przegląd a potem leże w wannie i się szykuje;)
                                                    Czy jesteś pewna że to dobry pomysł żeby jej się zwalać na głowę?Materac się
                                                    znajdzie.
                                                  • nowinka28 Re: aktu prawda 12.01.07, 11:35
                                                    Pomomo bardzo brzydkiego dnia mam dobry humorek co jest rzadkościa ostatnio
                                                    zwłaszcza gdy jestem w pracy. Dzisiaj obudziłam sie pełna optymizmu i radości:)
                                                  • tygryska_28 Re: aktu prawda 12.01.07, 11:52
                                                    Ja też nie narzekam na brak humoru, ale pogoda jest tak usypiająca...
                                                    Chciałam iść sobie na spacer ale leje, wieje i chyba tylko o najbliższy sklep
                                                    zahaczę ;)

                                                    Miłej zabawy Wam jutro życzę ;)