Messja i Janek

07.04.03, 21:15
Relacja z frontu:

Dzisiaj zirytowany Janek porównał ją do biblijnego
zwierzęcia nadrzewnego i kusiciela.

Ona zaś zakwestionowała jego romantyczność i kulturę osobistą.

Co będzie się działo dalej?
    • messja Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 21:57
      apf napisał:

      > Relacja z frontu:
      >
      > Dzisiaj zirytowany Janek porównał ją do biblijnego
      > zwierzęcia nadrzewnego i kusiciela.
      >
      > Ona zaś zakwestionowała jego romantyczność i kulturę osobistą.
      >
      > Co będzie się działo dalej?

      nic takiego: janek bedzie dalej udawadnial, ze jest prawdzwym facetem i
      glebokim romantykiem, plujac inwektywami na prawo i lewo, a ja go bede
      ignorowac...


      p.s.
      jak na kogos, kto jeszcze nie tak dawno twierdzil, ze nie chce byz zamieszany w
      klotnie miedzy mna, a jankiem stanales bardzo blisko frontu. lepiej uwazaj, bo
      w najwiekszych potyczkach zwykle najbardziej obrywaja "niewinni":)
      • kwasna_cytryna Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:02
        Messjo, czyżby ignorowaniem były Twoje permanentne uwagi do Janka czy o
        Janku ??? Jest taka funkcja "ignor" - sprawdź sobie na "Moim forum" i
        zastosuj :-)))
        • Gość: Belbo Re: Messja i Janek i apf:) IP: *.acn.waw.pl 07.04.03, 22:04
          ... a koziołek tylko beczy .......:)
          • kwasna_cytryna Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:05
            koziołek to nic, ale gorzej jak kobieta beczy ... :PPPP
            • messja Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:11
              kwasna_cytryna napisała:

              > koziołek to nic, ale gorzej jak kobieta beczy ... :PPPP

              ja wedlug janka nie jestem kobieta, a cytryna skoro ciagle skorbie mu
              marchewke, pewno tez tak uwaza.
              wychodzi na to, ze ta "beczaca kobieta" jest sama cytryna.
              ale po co beczy?
          • messja Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:09
            Gość portalu: Belbo napisał(a):

            > ... a koziołek tylko beczy .......:)

            to ty jestes tym "koziolkiem"?
            gdzie byles, jak cie nie bylo?
            • Gość: Belbo Re: Messja i Janek i apf:) IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 00:17
              Tu i tam. jestem zawsze.. ale co pisac jak nie ma co pisac?..
        • messja Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:07
          kwasna_cytryna napisała:

          > Messjo, czyżby ignorowaniem były Twoje permanentne uwagi do Janka czy o
          > Janku ??? Jest taka funkcja "ignor" - sprawdź sobie na "Moim forum" i
          > zastosuj :-)))

          nie moja wina, ze jestes "bystra inaczej" i nie umiesz czytac ze zrozumieniem
          prostych zdan w jezyku polskim.
          a ja nie jestem samarytanka, ktora ma ambicje zajmowac sie uposledzonymi:)
      • apf Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:28
        messja napisała:

        > jak na kogos, kto jeszcze nie tak dawno twierdzil, ze nie chce byc
        > zamieszany w klotnie miedzy mna, a jankiem stanales bardzo blisko frontu.
        > lepiej uwazaj, bo w najwiekszych potyczkach zwykle najbardziej
        > obywaja "niewinni":)

        Refleksją z wątku "którego wybrać" jest to, że wybrałaś Janka
        i starasz się mu osłodzić (adrenaliną) jego nudne i romantyczne życie.

        Nie wiem dlaczego tak nerwowo reagujesz w temacie "marchewek"?
        • megan_vonberger Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:34
          czy musicie kłócic się ???!!!!
          dogryzanie w niczym nie pomoze...
          • apf Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:44
            megan_vonberger napisała:

            > czy musicie kłócic się ???!!!!
            > dogryzanie w niczym nie pomoze...

            to będzie jak wycieczka wgłąb duszy, a może do piekła,
            na nic zdadzą się wszelkie głosy rozsądku, nie pomogą
            apele o pokojowe rozwiązanie sporu o przysłowiową "marchewkę":)
          • kwasna_cytryna Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:47
            megan_vonberger napisała:

            > czy musicie kłócic się ???!!!!
            > dogryzanie w niczym nie pomoze...

            bo nie da rady ani kijem, ani marchewką ....
        • kwasna_cytryna Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 22:38
          apf, może dlatego, że ma jakieś skojarzenia dziwne ????
          • apf Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 23:07
            kwasna_cytryna napisała:

            > apf, może dlatego, że ma jakieś skojarzenia dziwne ????

            Nie konfabuluję innym skojarzeń oraz nie słyszę myśli innych ludzi.

            Jednakże zabawiam się czasem w budowanie osobowości ludzi na
            podstawie ich wypowiedzi,

            więc to nie o skojarzenia chyba chodzi, to tylko wygodny argument,
            punkt zaczepienia by prowadzić naładowaną emocjami dyskusję.
            • kwasna_cytryna Re: Messja i Janek i apf:) 07.04.03, 23:14
              apf napisał:
              >
              > Nie konfabuluję innym skojarzeń oraz nie słyszę myśli innych ludzi.
              >
              > Jednakże zabawiam się czasem w budowanie osobowości ludzi na
              > podstawie ich wypowiedzi,
              >
              > więc to nie o skojarzenia chyba chodzi, to tylko wygodny argument,
              > punkt zaczepienia by prowadzić naładowaną emocjami dyskusję.

              To nie jest żadna konfabulacja, a przypisywanie ludziom słów, których nie
              powiedzieli oraz myśli, których nie mieli. To nawet nie jest pełne ekspresji
              komentowanie cudzych wypowiedzi, a tym bardziej nie jest to dyskusja, jest to
              pełen agresji monolog.
              • Gość: Belbo Re: Messja i Janek i apf:) IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 00:19
                jednakoż ważne są emocje:).. tych nigdy dosc!
              • messja charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 02:18
                merchewka ciagle chwyta sie za kijek:


                kwasna_cytryna napisała:

                > To nie jest żadna konfabulacja, a przypisywanie ludziom słów, których nie
                > powiedzieli oraz myśli, których nie mieli. To nawet nie jest pełne ekspresji
                > komentowanie cudzych wypowiedzi, a tym bardziej nie jest to dyskusja, jest to
                > pełen agresji monolog.
                >
                • kwasna_cytryna Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 07:15
                  Messjo, marchewka to całkiem inny nick, i nie zauważyłam, żeby za kijek
                  chwytała:-)))))))
                  • messja Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 09:54
                    kwasna_cytryna napisała:

                    > Messjo, marchewka to całkiem inny nick, i nie zauważyłam, żeby za kijek
                    > chwytała:-)))))))
                    >

                    gdybys czytala uwazniej, pewno nie pisalabys glupot. a moze to nie kwestia
                    umiejestnosci czytania, tylko chronicznej, nieuzasadnionej zlosliwosci?
                    nie wiem, nie interesuje mnie to.
                    • kwasna_cytryna Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 10:06
                      messja napisała:
                      > gdybys czytala uwazniej, pewno nie pisalabys glupot. a moze to nie kwestia
                      > umiejestnosci czytania, tylko chronicznej, nieuzasadnionej zlosliwosci?
                      > nie wiem, nie interesuje mnie to.

                      Hmmm, Messjo, złośliwie to dopiero teraz może być :-)
                      Bowiem nie ja mam chroniczny uraz na twoim punkcie, ale ewidentnie ty na moim.
                      I jak to bywa przy chronicznych chorobach, masz lepsze i gorsze okresy. Ja
                      natomiast nie mam żadnego wpływu na to, co cię może po raz kolejny wyprowadzić
                      z równowagi.
                      • messja Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 20:03

                        > natomiast nie mam żadnego wpływu na to, co cię może po raz kolejny
                        wyprowadzić
                        > z równowagi.

                        bylo zlosliwe, ale nie wypowadzilo mnie z rwonowagi. bo bylo tylko zlosliwe:)
                        ja tez moge powiedziec, ze jestes chora i wyprowadzona z rownowagi, albo, ze
                        masz krosty na dupie:)
                        i to tylko bedzie zlosliwsc:)

                        p.s.
                        jesli nadal czegos nie rozumiesz, uwierz: to tylko twoj problem.
                        • kwasna_cytryna Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 21:22
                          messja napisała:

                          >
                          > > natomiast nie mam żadnego wpływu na to, co cię może po raz kolejny
                          > wyprowadzić
                          > > z równowagi.
                          >
                          > bylo zlosliwe, ale nie wypowadzilo mnie z rwonowagi. bo bylo tylko zlosliwe:)
                          > ja tez moge powiedziec, ze jestes chora i wyprowadzona z rownowagi, albo, ze
                          > masz krosty na dupie:)
                          > i to tylko bedzie zlosliwsc:)

                          nie wyprowadzilo ??? zajrzyj na swój watek.....
                          >
                          > p.s.
                          > jesli nadal czegos nie rozumiesz, uwierz: to tylko twoj problem.
                          >
                          • messja Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 21:36
                            kwasna_cytryna napisała:

                            >
                            > nie wyprowadzilo ???
                            >

                            to dobrze, ze nie kryjesz, jaki 'szczytny' cel ci przyswieca. pytanie tylko
                            dlaczego? dlaczego tak bardzo starasz sie wyprowadzic mnie z rownowagi?
                            kiedy, gdzie i pod jakim nickiem piszac doszlas do wnisku, ze tak bardzo ci sie
                            narazilam?
                            p.s.
                            wiem, ze nie napiszesz prawdy. chce ci tylko uzmyslowic, ze twoje pobudki sa az
                            nadto oczywiste:)
                            • kwasna_cytryna Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 21:51
                              Messjo,

                              ależ to nie ty mnie z równowagi wyprowadziłaś; widocznie raczej ja ciebie,
                              skoro pod moim adresem używasz słów, które uważane są za obraźliwe.
                              Ja nawet nie usiłuję cię wyprowadzać z równowagi, bo nawet nie muszę dokładać
                              żadnych starań. Już samo moje pojawienie się wzbudza w tobie rozjuszenie; cóż
                              widocznie działam na ciebie jak płachta na byka. Ale ... to nie mój problem,
                              nie moje małpy :-) Może spróbuj się zdystansować, forum to nie cały świat :-)))

                              • messja Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 22:52
                                kwasna_cytryna napisała:

                                > Messjo,
                                >
                                > ależ to nie ty mnie z równowagi wyprowadziłaś; widocznie raczej ja ciebie,
                                > skoro pod moim adresem używasz słów, które uważane są za obraźliwe.

                                ??? maprawde?:)

                                > Ja nawet nie usiłuję cię wyprowadzać z równowagi, bo nawet nie muszę dokładać
                                > żadnych starań. Już samo moje pojawienie się wzbudza w tobie rozjuszenie; cóż
                                > widocznie działam na ciebie jak płachta na byka. Ale ... to nie mój problem,
                                > nie moje małpy :-) Może spróbuj się zdystansować, forum to nie cały świat :-
                                )))
                                >

                                no tak plachta na byka wymachajusz malpom, a moje pytanie jak lezalo, tak lezy
                                ... nadal nie wiem co tak cie fatalnie "zauroczylo" w mojej skromnej osobie, ze
                                od kilku dni poswicasz mi niepodzielna uwage. nie wspominajc juz o
                                wczesniejszych wtraceniach naszpikowanych zjadliwoscia, zlosliwoscia i dziwnymi
                                aluzjami do zmij:)

                                ale szczerosc i uczciwosc, bardzo by mnie zaskoczyla w twoim wypadku:)
                                • kwasna_cytryna Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 23:10
                                  messja napisała:

                                  > kwasna_cytryna napisała:
                                  >
                                  > > Messjo,
                                  > >
                                  > > ależ to nie ty mnie z równowagi wyprowadziłaś; widocznie raczej ja ciebie,
                                  >
                                  > > skoro pod moim adresem używasz słów, które uważane są za obraźliwe.


                                  > ??? maprawde?:)

                                  NAPRAWDĘ:-) Pozwolę sobie zacytowac :-)


                                  • cytryna zawsze o mnie i za mna, wierna jak pies...
                                  messja 08-04-2003 19:11 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                  a wlasciwie suka:)




                                  > no tak plachta na byka wymachajusz malpom, a moje pytanie jak lezalo, tak lezy
                                  > ... nadal nie wiem co tak cie fatalnie "zauroczylo" w mojej skromnej osobie,
                                  ze od kilku dni poswicasz mi niepodzielna uwage. nie wspominajc juz o
                                  > wczesniejszych wtraceniach naszpikowanych zjadliwoscia, zlosliwoscia i
                                  dziwnymi aluzjami do zmij:)

                                  > ale szczerosc i uczciwosc, bardzo by mnie zaskoczyla w twoim wypadku:)

                                  Messjo
                                  ja tylko Ci przypomnę, że to ty byłaś łaskawa skomentować moją wypowiedź,
                                  która nie do ciebie była skierowana, lecz do Janka:-) I tym razem od tego się
                                  zaczęło :-)) A przecież nie musiałaś sie wtrącać, a jednak to zrobiłaś. Więc
                                  kto na kogo ma alergię??? Zreszta "weterynaryjny" temat ty tez zaczełaś:

                                  • Re: kogo wybrac?
                                  messja 01-04-2003 14:37 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                  kwasna_cytryna napisała:

                                  > a jak moneta jest fałszywa??? zębem trzeba spróbować ;PPP

                                  ty tak zebow nie pokazuj. to nie konski targ:)
                                  • messja Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 23:39
                                    >
                                    > NAPRAWDĘ:-) Pozwolę sobie zacytowac :-)
                                    >
                                    >
                                    > • cytryna zawsze o mnie i za mna, wierna jak pies...
                                    > messja 08-04-2003 19:11 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                                    >
                                    > a wlasciwie suka:)
                                    >

                                    faktycznie, pies to bardzo sympatyczne zwierze, a obserwujac twoje zachownie,
                                    trudno jest mi to powiedziec szczerze o tobie. troche sie zapedzilam, ale nie
                                    chcialam zle: obrazowo okreslilam twoje przywiazanie. zreszta ty i janek
                                    zaproponowaliscie porownania do zwierzat, nie sadzilam, ze podtrzymanie tej
                                    tendencji tak niewlasciwie odbierzesz:)


                                    >

                                    >
                                    > Messjo
                                    > ja tylko Ci przypomnę, że to ty byłaś łaskawa skomentować moją wypowiedź,
                                    > która nie do ciebie była skierowana, lecz do Janka:-)

                                    ten watek wogole nie byl do ciebie skierowany, ani wogole nie dotyczy ciebie,
                                    ale to ty ciagle masz najwiecej do powiedzenai... i to na moj temat i to...
                                    suprirse, suprirse... same klamstwa i glupoty:)

                                    a jesli chodzi o te slynne slowa do janka,to byly skierowane do janka, ale
                                    dotyczyly jednak mojej wypowiedzi. glupie jest twierdzenie, ze nie prokowujesz
                                    mnie i nie zaczepiasz, jesli nie kierujesz sie wprost ze swoimi zarzutami do
                                    mnie. to tylko cienki wykret.


                                    > Więc o co te pretensje ??? Chyba powinnas mieć je do siebie; ja mogę tylko
                                    > powtórzyć - nie mój cyrk, nie moje małpy :-)

                                    ale to ciebie ciagle sie wyglupiasz zaczepiajac mnie ciagle pod nowymi
                                    prtekstami, wystepujac ciagle z nowymi zarzutami:)
                                    "troche" w tym cyrku twojego udzialu:)
                                    >
                                    > P.S.
                                    > Messjo, skoro tak nie lubisz ze mna rozmawiać, razi cię moja rzekoma
                                    zjadliwość
                                    >
                                    > i złośliwość, to dlaczego nie zaprzestaniesz tej rozmowy? To przecież takie
                                    > proste - nie odpisywać ....

                                    zrobilam to na jednym watku to przywlekals sie na drugi by pisac kalumnie na
                                    moj temat. ignorowanie cie, nie chroni mnie od twoje napastliwosci. niestety:)
                                    • kwasna_cytryna Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 08.04.03, 23:50
                                      messja napisała:


                                      > faktycznie, pies to bardzo sympatyczne zwierze, a obserwujac twoje zachownie,
                                      > trudno jest mi to powiedziec szczerze o tobie. troche sie zapedzilam, ale nie
                                      > chcialam zle: obrazowo okreslilam twoje przywiazanie. zreszta ty i janek
                                      > zaproponowaliscie porownania do zwierzat, nie sadzilam, ze podtrzymanie tej
                                      > tendencji tak niewlasciwie odbierzesz:)

                                      Ja odebrałam właściwie ..... po prostu miałaś ochotę mnie obrazić....


                                      > a jesli chodzi o te slynne slowa do janka,to byly skierowane do janka, ale
                                      > dotyczyly jednak mojej wypowiedzi. glupie jest twierdzenie, ze nie
                                      prokowujesz mnie i nie zaczepiasz, jesli nie kierujesz sie wprost ze swoimi
                                      zarzutami do mnie. to tylko cienki wykret.

                                      Już mi sie nie chce wracać do początku wątku, ale idż sobie sprawdź, komu
                                      odpowiedział Janek :-) Z pewnościa nie tobie :-)

                                      >>
                                      > ale to ciebie ciagle sie wyglupiasz zaczepiajac mnie ciagle pod nowymi
                                      > prtekstami, wystepujac ciagle z nowymi zarzutami:)
                                      > "troche" w tym cyrku twojego udzialu:)
                                      > >
                                      > > P.S.
                                      > > Messjo, skoro tak nie lubisz ze mna rozmawiać, razi cię moja rzekoma
                                      > zjadliwość
                                      > >
                                      > > i złośliwość, to dlaczego nie zaprzestaniesz tej rozmowy? To przecież taki
                                      > e
                                      > > proste - nie odpisywać ....
                                      >
                                      > zrobilam to na jednym watku to przywlekals sie na drugi by pisac kalumnie na
                                      > moj temat. ignorowanie cie, nie chroni mnie od twoje napastliwosci. niestety:)


                                      Messjo, ja cię nie zaczepiam, ja jedynie odpowiadam na twoje posty:-)
                                      Ale jeśli nie życzysz sobie dalszej rozmowy ze mnaą to albo użyj ignora, albo
                                      przestań zauważać moje posty. To takie proste :-))))
                                      • messja Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 09.04.03, 00:16
                                        > Ja odebrałam właściwie ..... po prostu miałaś ochotę mnie obrazić....

                                        nawet gdybym miala ochote to pewnie by mi sie to nie udalo. bardzo watpie, ze
                                        mozliwe jest obrazic osobe, ktora sie wtraca w calkowicie mila i przyjacielksa
                                        pogawedka z absurdalnymi i obrazliwymi zarzutami wobec jednej z rozmawiajacych
                                        osob. a na dleikatne proby wyjasnienia ewentualnego nieporozumienia reaguje
                                        dlaszymi zlosliwosciami...
                                        taka osoba sprawia na mnie wrazenie baaaaaardzo gruboskurnej i cynicznej:)

                                        >
                                        >
                                        > Messjo, ja cię nie zaczepiam, ja jedynie odpowiadam na twoje posty:-)

                                        nie zauwazylam, zeby twoja obecnosc na tym watku podyktowana bylam jedynie
                                        checia odpowiedzi na moje posty:
                                        apf nie skierowal swojego watku do ciebie, moja odpowiedz nie byla do ciebie
                                        skierowana i w zaden, najmniejsz nawet sposob nie dotyczyla ciebie.
                                        co wiecej, nie tylko odpowiadalas na moje posty, ale probowalas sztuczki
                                        obgadywania mnie do apf:)

                                        twoje klamstwo jest nie tylko w tym kontekscie oczywiste, ale i powalajace
                                        bezczelnoscia!


                                        > Ale jeśli nie życzysz sobie dalszej rozmowy ze mnaą to albo użyj ignora, albo
                                        > przestań zauważać moje posty. To takie proste :-))))

                                        jak juz wspomnialam moje zyczenia nie maja nic wspolnego z twoim postepowaniem.
                                        zignorowlam cie na jednym watku, przywleklas si na ten i nie po to by mnie
                                        odpowiedziedz na post skierowany do ciebie...
                                        znacznie prosciej byloby gdybys przestala zajmowac sie mna i grzecznie sie
                                        odczepila. ale nie bede cie o to prosic. wiem, ze to nie realne:(
                                        • kwasna_cytryna Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 09.04.03, 00:21
                                          Ufff Messjo, tyle trudu sobie zadajesz....
                                          Wejdż, proszę, na "Moje forum", tam jest taki punkcik nieprzyjaciele .. wpisz
                                          tam mój nick i juz nigdy nie przeczytasz tego co napiszę na żadnym wątku. I już
                                          nigdy nie będziesz zmuszona odpowiadać na moje bezczelne uwagi i cyniczne
                                          kłamstwa. Messjo - to jest takie proste :-))))
                                          • messja Re: charakterystyka cytryny, ktora w pogoni za :) 09.04.03, 00:30
                                            >
                                            > nigdy nie będziesz zmuszona odpowiadać na moje bezczelne uwagi i cyniczne
                                            > kłamstwa. Messjo - to jest takie proste :-))))

                                            powtarzasz sie. poza tym dlaczego mam nie czytac co na moj temat piszesz?
                                            zebys mogla bezkarnie klamac?
                                            skoro ty nie boisz sie pisac glupot na moj temat dlaczego ja mam bac sie je
                                            czytac? chowajac glowe w piasek nie zmienie twojego zachwania na tym forum.
        • messja Re: Messja i apf:) 08.04.03, 02:29
          >
          > Refleksją z wątku "którego wybrać" jest to, że wybrałaś Janka
          > i starasz się mu osłodzić (adrenaliną) jego nudne i romantyczne życie.

          alez skad, wrecz odwrotnie: staram sie, by janek przestal "osladzac" wlasna
          adrenalina tudziez "marchewka" moj watek:)

          > Nie wiem dlaczego tak nerwowo reagujesz w temacie "marchewek"?

          a ja nie wiem dlaczego, myslisz, ze ja reaguje nerwowo w temacie "marchewek"?
          wbrew pozorom lubie marchewki, ale to nie zmienia faktu, ze u
          janka "marchewka" a raczej jej brak staje sie pretekstem do brzydkiego
          zachowania.
          • apf Messja nie lubi krytyki 08.04.03, 08:26
            messja napisała:

            > >
            > > Refleksją z wątku "którego wybrać" jest to, że wybrałaś Janka
            > > i starasz się mu osłodzić (adrenaliną) jego nudne i romantyczne życie.
            >
            > alez skad, wrecz odwrotnie: staram sie, by janek przestal "osladzac" wlasna
            > adrenalina tudziez "marchewka" moj watek:)

            I w tym punkcie różnimy się diametralnie, czy nawet zupełnie:

            Wyganianie kogoś z "własnego" wątku przypomina wyganianie z piaskownicy. To
            jest forum publiczne i moim zdaniem, każdy może pisać gdzie chce i jak chce,
            czyli w dowolnym wątku wyrazić nawet najgłupsza myśl.

            Jeśli wyraża się myśli kontrowersyjne trzeba się liczyć z tym, że znajdzie się
            ktoś kto przyjebie, skrytykuje, udowodni nieprawdę.

            Wszystkie twoje wątki moje są, hehehehe:)
            • messja prasa klamie:) 08.04.03, 09:48
              apf napisał:


              coraz bardziej twoja postawa mnie zaskakuje, tzn. niezupelnie zaskakuje, bo
              tego sie wlasciwie spodziewalam, ale coraz bardziej rozbawia:)

              na poczatku byles tylko cichym czlonkiem tlumu, ktory za nic nie chcial sie
              mieszac i glosi bestronnosc. wczoraj nagle dales do zrozumienia, ze ten watek
              to wynik twojej zazdrosci o janka, bo jak twierdziles "jego wybralam" dzis
              wystepujesz jako rzecznik janka w wlace o "wolnosc wypowiedzi":)
              jutro pewno bedzisz za jankiem powtarzal, ze "chodze, rzucam, niszcze" itp:)
              >
              > Wyganianie kogoś z "własnego" wątku przypomina wyganianie z piaskownicy. To
              > jest forum publiczne i moim zdaniem, każdy może pisać gdzie chce i jak chce,
              > czyli w dowolnym wątku wyrazić nawet najgłupsza myśl.

              jej jaki manifest. piekne ujete, moze agora umiesci to na otwrciu storony gazety
              zaslugujesz na takie wyroznienie, zlotousty. a swoja droga jestes zbyt bystry
              by niezauwazyc pewnych "drobiazgow" w twojej wypowiedz mijajacychch sie z
              prawda.
              1) nie wyganialam janka z mojego watku, tylko wyrazilam opinie na temat tego co
              pisze - duza roznica
              2) mialam do tego prawo, tak samo jak ty teraz wyrazasz opinie na temat tego co
              ja napisalam

              > Jeśli wyraża się myśli kontrowersyjne trzeba się liczyć z tym, że znajdzie
              się
              > ktoś kto przyjebie, skrytykuje, udowodni nieprawdę.

              3)teksty janka na temat marchewki nie zaliczaly sie do zadnej z wymienionych
              kategorii:)

              > Wszystkie twoje wątki moje są, hehehehe:)

              juz sie mam bac:). przeciez o to chodzi, zeby watki nie umieral z powodu braku
              zainteresowania. tylko dobrze, jesli nie sluza niektorym do kryptoatakow
              personalnych. ale przeciez niczego ci nie zabraniam:)

              p.s.
              czym wobec tego jest dla ciebie proba zamkniecia watku? przejeciem
              publicznej "piaskownicy" na wlasnosc?
    • jmx Re: Messja i Janek 08.04.03, 01:48
      apf napisał:

      > Relacja z frontu:
      >
      > Dzisiaj zirytowany Janek porównał ją do biblijnego
      > zwierzęcia nadrzewnego i kusiciela.
      >
      > Ona zaś zakwestionowała jego romantyczność i kulturę osobistą.
      >
      > Co będzie się działo dalej?

      Będzie płacz i zgrzytanie zębów...
      ;-)
    • psychoanalityk Re: Messja i Janek 08.04.03, 08:14
      apf napisał:

      > Relacja z frontu:
      >
      > Dzisiaj zirytowany Janek porównał ją do biblijnego
      > zwierzęcia nadrzewnego i kusiciela.
      >
      > Ona zaś zakwestionowała jego romantyczność i kulturę osobistą.
      >
      > Co będzie się działo dalej?

      ano na forumowe ulice wyjdą pacyfiści i zaczną krzyczeć "precz z wojną" - jedni
      będą krzyczeć "precz z messją" drudzy "precz z jankiem" pozostali będą wołać
      tylko "precz" bo nie wiedzą o co właściwie ta wojna,
      główni sprawcy i tak dalej będą ubijać swoje interesy

      a ty uważaj, dziennikarze też gina na froncie ha ha

      • apf Re: Messja i Janek 08.04.03, 15:39
        psychoanalityk napisał:

        > będą krzyczeć "precz z messją" drudzy "precz z jankiem" pozostali będą wołać
        > tylko "precz" bo nie wiedzą o co właściwie ta wojna,
        > główni sprawcy i tak dalej będą ubijać swoje interesy
        >
        > a ty uważaj, dziennikarze też gina na froncie ha ha

        To niech dziennikarze uważają!

        Gram rolę prowokatora, podżegacza, by uzewnętrznić to co nieuniknione. Ale
        pewnie znowu rozejdzie się po kościach, bo Janek nadstawi drugi policzek:)
        • messja apf o messji 08.04.03, 19:58
          > Gram rolę prowokatora, podżegacza, by uzewnętrznić to co nieuniknione. Ale
          > pewnie znowu rozejdzie się po kościach, bo Janek nadstawi drugi policzek:)
          >
          pierwsze zdanie; prawda.
          drugie zdanie: udana propaganda janka.
          fakty: janek nigdy mi nie nastawial drugiego policzka, ani zadnej innej czesci
          ciala, ale zdarzylo mu sie (o czym pewno nie zapomnial nawet apf) podrzegac
          wszystkich przeciwko mnie i wypisywac na forum"laurki" na moj temat.
          do Jezusa wiec "odrobine" mu brakuje:)
    • puntko Re: Messja i Janek 08.04.03, 22:41
      macie zdrowie!!!
      • ja_nek O m. 08.04.03, 22:57
        Jedyna pokrzywdzona nadal wylewa swe żale i przypomina rzekome krzywdy...
        • messja o j 08.04.03, 23:04
          ja_nek napisał:

          > Jedyna pokrzywdzona nadal wylewa swe żale i przypomina rzekome krzywdy...


          labedzi spiew najwiekszej, samozwanczej ofiary tego forum:)
          • Gość: hi hi oboje jestescie smieszni IP: *.nagraj.pl 09.04.03, 08:23
            i to WY- co tak "mądrze" dyskutujecie o wojnie w Iraku..o ofiarach wojny
            itd.itp. ..żenada, tylko władzy macie za mało dzieki Bogu..
            • messja Re: oboje jestescie smieszni ale 09.04.03, 10:36
              tylko jedno wesole:)

              > i to WY- co tak "mądrze" dyskutujecie o wojnie w Iraku..o ofiarach wojny
              > itd.itp. ..żenada, tylko władzy macie za mało dzieki Bogu..

              dzieki Bogu, bo ukatrupilabym wszystkch. a zaczelabym od tych co przede mna
              przestrzegaja:)))
    • jmx ;-))) 09.04.03, 00:30
      Ech, dzieciaczki, dzieciaczki... ;-)

      A Cytryna powinna dostać nagrodę za świętą cierpliwość :-)))

      apf napisał:

      > Relacja z frontu:
      Na froncie człowiek strzela a Pan Bóg kule nosi (to tak a propos tego
      Jezusa...).
      • messja Re: ;-))) 09.04.03, 00:32
        jmx napisała:

        > Ech, dzieciaczki, dzieciaczki... ;-)
        >
        > A Cytryna powinna dostać nagrodę za świętą cierpliwość :-)))
        >
        raczej: niezwykla upierdliwosc. i wiem dlaczego ci sie podoba:)
      • kwasna_cytryna Re: ;-))) 09.04.03, 07:08
        jmx napisała:

        > Ech, dzieciaczki, dzieciaczki... ;-)
        >
        > A Cytryna powinna dostać nagrodę za świętą cierpliwość :-)))
        >
        To już nie tylko cierpliwość a również pobłażanie słabościom ;-))))
        • quickly O! kwasna_cytryna juz wstala... 09.04.03, 07:23
          dzien dobry kwasna cytrynko, jak sie spalo?
          U Ciebie snieg za oknem, a u mnie prawie fajrant. Nagadalem sie dzisiaj co nie
          miara. Poza tym nikt nie chcial uwierzyc mi, ze bilem sie z murzynem jak
          lodowka...
          • kwasna_cytryna Re: O! kwasna_cytryna juz wstala... 09.04.03, 07:52
            Quickly witaj, jak Cię widzę to od razu coś w duszy gra ;-)))
            Za okenm fakt biało a śnieg ciągle pada. Ale już niedługo będzie wiosna!!!!!
            Bitwy staczasz??? A kto zwyciężył ???:-))
            • quickly Re: O! kwasna_cytryna juz wstala... 09.04.03, 08:05
              Jakie tam bitwy. Po prostu, tak sobie dzisiaj pisalem.
              Wlasnie skonczylem prace, ide sie przebrac.
              Zycze udanego dnia, i uwazaj na siebie, bo bedzie slisko na dworze.
              Ty to masz dobrze kwasna_cytryna...
              • kwasna_cytryna Re: O! kwasna_cytryna juz wstala... 09.04.03, 09:22
                quickly napisał:

                > Jakie tam bitwy. Po prostu, tak sobie dzisiaj pisalem.
                > Wlasnie skonczylem prace, ide sie przebrac.
                > Zycze udanego dnia, i uwazaj na siebie, bo bedzie slisko na dworze.
                > Ty to masz dobrze kwasna_cytryna...

                Oooo jak dobrze, że jednak nie bijesz - no może poza bitwą z myślami ;-))
                Ja niby mam dobrze??? Ty skończyłeś pracę, a ja ją właśnie zaczynam; ty masz
                już wolne, a ja dopiero za osiem godzin. Chyba że miałeś na myśli pogodę, a z
                tej to może oboje bylibyśmy niezadowoleni: u Ciebie za ciepło, u mnie za zimno.
                A pora byłaby już sezon działkowy inaugurować. Niestety, nici z tego - wszędzie
                biało, a śnieg nadal pada. Więc pewnie nie wcześniej niż w Święta Wielkanocne
                pierwszy wypad za miasto na natury łono.
                To ja może zaapeluję - wiosno wróć !!!!!!!!!!!!!!!!!! :-)))))
          • messja Re: O! kwasna_cytryna juz wstala... 09.04.03, 10:37
            dzieki quickly:)

            messja
Pełna wersja