Natręctwo i pesymizm? :( HELP!

IP: *.199.54.92.tesatnet.pl 14.01.07, 23:28
Witam,

Mam taki problem, jestem w związku z moją wymarzoną dziewczyną. Mimo to nie
potrafię być optymistą i żyć chwilą. Zależy mi na niej tak bardzo, że cały
czas boję się że nasz związek rozpadnie się, że zrobię coś nie tak, że powiem
coś głupiego... Gdy jestem sam to wyobrażam sobie że to wszystko skończy się
:( Powiedzcie, jak stać się optymistą, jak przestać myślec o końcu? Jak zacząć
cieszyć się tym co jest? Boję się że moje myślenie nakręca spiralę zła, że ją
to może denerwować, a tak naprawdę to wynika to tylko i wyłącznie z tego kim
ona dla mnie jest... Taki paradoks.

Pozdrawiam.
    • Gość: kobietabezserca Re: Natręctwo i pesymizm? :( HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 23:57
      przestan sie katowac przestan ja katowac ... znam ta sytuacje z wlasnego
      doswiadczenia powoduje ze ma sie mdlosci i bole brzucha
      usmiechaj sie do niej przytulaj nie hustaj emocjami , moze lepiej polezcie na
      hamaku marzen
      dobranoc
      • Gość: Tom Re: Natręctwo i pesymizm? :( HELP! IP: *.199.54.92.tesatnet.pl 16.01.07, 14:40
        thx za odp. Ale jak można stać się tutaj 100% optymistą? Boję się że ją strace... ;(
        • kobietabezserca Re: Natręctwo i pesymizm? :( HELP! 16.01.07, 18:41
          tutaj mozna sie 'wyposrodkowac' toche pesy troche opty - mista
          tom - meczysz siebie
          a mnie dodatkowo
          jestem empatyczna
          dzis mam podobny nastroj do twojego
          dlugo w nocy nie spalam
          tez mam obawy i zwatpienia
          wlasne rozterki
          w kochaniu
          ciagle jednak
          podpieram sie mysla
          ze jesli to milosc
          prawdziwa
          wystawiona jest na probe
          jesli
          podola tej probie
          bedziemy kochac wzajemnie
          do konca
          'amen'
          • Gość: Tom Re: Natręctwo i pesymizm? :( HELP! IP: *.199.54.92.tesatnet.pl 17.01.07, 11:19
            Dzięki kobietobezserca! :)
            • Gość: Tom Re: Natręctwo i pesymizm? :( HELP! IP: *.199.54.92.tesatnet.pl 21.01.07, 13:22
              Wszystko jest siiii, jednak człowiek w wieku tych 21 i pół lat rozchwiany
              emocjonalnie jest :) Pozdrowka!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja