Gość: Bianca85
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.07, 23:04
W tym roku kończę 22 lata i zaczynam odczuwać coś na wzór pragnienia
stabilizacji. Łapię się, że zazdroszczę rodzinom na spacerach. Rozczula mnie
widok tatusiów z dziećmi na rękach. Zazdroszczę ciężarnym koleżankom...Problem
w tym, że nie mam nawet kandydata...Marzenia o domku na wsi stają przede mną
jak żywe. Chyba instynkt macierzyński się odzywa. Tez tak macie?