Gdy teatr jest życiem

17.01.07, 21:47
dla teatrologa

To czy milość jesz chamią dla chamika?

Jestem uczycielką wiejską
Uczę chamii
Zarabiam niewiele.
Mój dyrektor powiedzial mi, że gdy bede uczyć go rowniez fizyki,
to i matematyka bedzie się mię zgadzać.
A chamia gra, oj gra!
Matematyka mię jednak nijak się nie zgadza.
Dyrektor ma żonę i dwoję dzieci
dla niego: 2 + 2 = 5

Nie wiem, co robić.
Pomóżcie!


    • Gość: lulu Re: Gdy teatr jest życiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 08:43
      może dyrektor ma gosposię i dlatego tak mu wychodzi
      • Gość: greg Re: Gdy teatr jest życiem IP: *.n.intelink.pl 18.01.07, 08:47
        myslałes chyba o proboszczu..mieszka obok;)
    • Gość: smutny Re: Gdy teatr jest życiem IP: 203.126.117.* 18.01.07, 19:45
      nic z tego nie rozumiem ...
      czy to jakiś rebus ...?
      i do tego jeszcze trudny językowo ...

      a tak przy okazji, to chemia jest bardzo fajna ...
    • exman Re: Gdy teatr jest życiem 18.01.07, 22:31
      Oczywiście, to działanie nazywa się "bzykanko" i niech będzie pochwalony szybki
      wytrysk ! A my, facieci, wiemy swoje :)
Pełna wersja