Zaspy śniegu...

25.01.07, 17:21
sprzyjają,romantycznym zwałkom pod nogi ukochanego,no to sru kochane
panie:)).Jak widzicie jakiegoś co wam się podoba,udajcie że się
poślizgnęłyście :)))Zima jest piękna.:)))
    • kobietabezserca Re: Zaspy śniegu... 25.01.07, 19:03
      ...snieg zasypal wszystkie drogi
      niewinnoscia
      bialym plaszczem
      twoich sladow
      nie wypatrze
      nie ma cie na zawsze...'
      kayah bregovic
      p.s slizgnac sie pod nogi
      hmmm
      wole wslizgnac
      nogami pod ... heheh
      • malinka48 Re: Zaspy śniegu... 27.01.07, 12:04
        Kbs:))ślizgać można się według fantazji poślizgu:)),ale zauważyłaś,że ten
        romantyzm to takie smutne stworzenie.
        • kobietabezserca Re: Zaspy śniegu... 27.01.07, 12:06
          hmm, dzis tak malinko
          dzis jestem malo romantyczna
          dobrego dnia zycze
          w koncu niedowiarki ododsniezaniadoodsniezania sie zabraly
          moja wiara czyni cuda
          zaspy sniegu nie pozwalaja mi isc dalej niz przecinka lesna
          nie wydam dzis nic z mojego portfela
          sklep zasypalo
          jakie to cudne uczucie
          • malinka48 Re: Zaspy śniegu... 27.01.07, 12:12
            ja też życzę Ci miłego dnia,a te zaspy są pomimo to, że nie do pokonania
            piękne:))
    • minilux Re: Zaspy śniegu... 26.01.07, 13:25
      malinko ale takie metody na podryw to chyba mają panie lekkich obyczajów. No i
      sru wpadają w poślizg. Pozdrawiam. Miłego Ślizgania :)
    • mandaryn_ka Re: Zaspy śniegu... 26.01.07, 13:36
      Ha, ha, ha! :-)
      Ależ mi się podoba ten pomysł!!
      Najpiękniejsze jest to, że tu nawet nie trzeba udawać, bo ja na ten przykład
      stąpnę tylko jeden krok i leżę...:-). Dziś rano pod nogami pana odśnieżającego
      moją ulicę...:-)
      • malinka48 Re: Zaspy śniegu... 27.01.07, 12:05
        :))nieważne:))czasami ślizgamy się nie z zauroczenia,ale z potrzeby czasu:)).
    • nadira1 Re: Zaspy śniegu... 26.01.07, 14:10
      ...fajnie , ale jeśli ten wybrany "ładny pan " okaże się fajtłapą z refleksem
      szachisty i nie złapie Cię w czas , Ty rąbniesz o ten śliczny śnieżek, to
      romantyzm chwili zniknie , a pojawi się ...... ból ! Będzie bolała pupa , lub
      kolanko. I to Ciebie , nie "ładnego pana" ;-) Jak dla mnie zbyt duże
      poświęcenie i ryzyko uszczerbku na zdrowiu , hi,hi ...
      • malinka48 Re: Zaspy śniegu... 27.01.07, 12:06
        niestety takie życie:)),polega na ryzyku:)))
Pełna wersja