POZWÓL...

25.01.07, 19:07
Pozwól wspominac coś... czego nie było
Byc blisko... będąc daleko
Pozwól znaleźc coś... czego nie ma
I cieszyc się niczym...

Pozwól odejśc... iśc tam, gdzie nie można
Zapomniec to, czego się nie pamieta
Pozwól zakochac się w Nikim
I byc z nim szczęśliwym...
    • kamea5 Re: POZWÓL... 25.01.07, 23:30
      "Tyle było dni do utraty sił
      Do utraty tchu tyle było chwil
      Gdy żałujesz tych , z których nie masz nic
      Jedno warto znać , jedno tylko wiedz , że

      Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy
      Ważnych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

      Pewien znany ktoś , kto miał dom i sad
      Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł
      Choć majatek prysł , on nie stoczył się
      Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie że

      Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
      Waznych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

      Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy ?
      Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
      Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
      Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?

      Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
      Jak pozbierac myśli z tych nie poskładanych?
      Jak odnależć nagle radość i nadzieję ?

      Odpowiedzi szukaj , czasu jest tak wiele ...

      Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
      Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy .. "
      • kobietabezserca Re: POZWÓL... 26.01.07, 00:19
        nie mysl ze nie kocham
        sprobuj to zrozumiec dobrze
        ...
        z nim bedziesz szczesliwsza
        duzo szczesliwsza bedziesz z nim
        ja coz wloczega
        niespokojny duch
        ze mna mozna tylko
        pojsc na wrzosowisko
        i zapomniec wszystko...
        • devil.ka Re: POZWÓL... 26.01.07, 17:18
          ...to sentymentalne,
          ale nie mogę, nie mogę zapomnieć
          nas wtedy,
          wtopionych w bursztyn ciszy.
          Z jaką nieśmiałą obawą
          dotykaliśmy swoich rąk:
          skrzydeł egzotycznych ptaków.

          To powraca do mnie
          jak motyw śmierci.

          Nasze błękitne oddechy,
          nasze źródlane oczy
          jeszcze nie tknięte szronem przerażenia.
          Nasza czułość
          delikatna jak nalot pyłku na śliwkach,
          czysta i krucha jak płatek lodu,
          naiwna jak psiak.

          Już nigdy nie bedziemy kochać
          tak jak wtedy. SDM
          • kobietabezserca Re: POZWÓL... 26.01.07, 19:59
            sentymentalne
            i jakze mile w dotyku
            rece
            ....
            ale dlaczego motyw smierci
            kiedy zrodlane oczy
            bez szronu przerazenia
            i czulosc delikatna
            i naiwna
            ....
            czy musialo umierac kochanie?
            • devil.ka Re: POZWÓL... 27.01.07, 21:10
              Bo Pan Bóg jest tak jasny że nic nie tłumaczy
              bo wiedzieć wszystko to nic nie wyjaśniać
              stąd cierpienie po prostu i nie wiadomo po co
              tak od razu bez sensu że całkiem prawdziwe
              wszystkie łzy jak prosiaki chodzące po twarzy

              bo miłości tak piękne że wciąż niemożliwe
              choć listy po staremu i szept w białej kartce
              spotkania po kolei wiodące w nieznane
              szczęście co się nagle obliże jak cielę
              i śmierć tak punktualna że zawsze nie w porę
              choć wiadomo śmierć miłość od śmierci ocala

              Lecz Pan Bóg wie najlepiej - więc wszystko inaczej
              czasem prośby nam spełnia żeby nas zawstydzić
              ks. Twardowski
              • firenziano nie pozwole! 27.01.07, 21:24
                moze cos od siebie , Devilko?
                Wiesz, ze ja przeciw Kosciolowi nic...

                ale maze by tak samej pomachac skrzydelkami? :)
                • devil.ka Re: nie pozwole! 28.01.07, 09:52
                  To jest prośba do Boga
          • Gość: ja Re: POZWÓL... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 22:33
            nigdy nie mów nigdy...
            • kobietabezserca Re: POZWÓL... 27.01.07, 21:45
              ode mnie do ciebie
              dwa kroki niecale
              a jednak
              dalej niz blizej
              pozwol mi prosze
              przytulic sie czule
              na jedna
              na krotka
              chwile
              a potem pozwol
              mi odejsc
              daleko
              do ciszy
              do gwiazd
              do swobody
              juz mnie
              nie zatrzyma
              urok
              twoj osobisty
              od czasu do czasu
              bede pisac listy
              :)
              pa kochanie
              dzieki za
              rozstanie
              • kobietabezserca Re: POZWÓL... 27.01.07, 21:46
                potrzebny rym do.." swobody...
                • devil.ka Re: POZWÓL... 28.01.07, 09:51
                  powody, ugody, korowody, nagrody, zagrody (hihi:), metody, młody
              • kobietabezserca Re: POZWÓL... 28.01.07, 14:58
                pozwol
                mi odejsc
                w ciszy korowody
                do gwiazd na blekicie
                do lekkiej swobody....
                w tym odejsciu
                jest metoda
                moja osobista
                wkrotce
                ci opisze
                wszystko
                w moich listach....

                *
                ps. dzieki devil-ko za pomoc:)))
                KbS
Pełna wersja