brys13
14.04.03, 09:36
Podajesz mi
Swój kwiat uroczy
Z oddaniem
Patrzą Twe oczy
Wnosisz prośby
O jego zerwanie
Słyszysz-
Tylko ciche me łkanie
W oczach moich
Jest trwoga
Gdy wznosząc
Skargę do Boga
Za co mnie karzesz ?
Dlaczego?
Nie otrzymuję odpowiedzi
Od niego
Ty tulisz mnie
W geście matczynym
Nie szukasz
Niespełnienia przyczyny
To nic takiego ?
Ważne ,że się kochamy
Przed sobą
Życia szmat mamy
Bo przyjdzie Kochany
taki dzień
Gdy zdmuchnę trwogi
Z Ciebie cień
I z radością
Zerwiesz go sam
Poczekam
bo bardzo Cię kocham