Mam pomysl!!!!! Ignorowac.

14.04.03, 11:42
Dla niektorych osob forum jest polem do bitwy. Uwielbiaja sie klocic,
wymyslac sobie, obrazac. Czesto to robia ze znakiem oznaczajacym usmiech -
:-). Ja osobiscie brzydze sie takimi postami. Niektore watki to jedna
wielka klotnia. Niesmaczne. Ale mam pomysl!!! Nie reagowac. Taka klotliwa
osobe ignorowac jak powietrze. Nie obrazac w odwecie bo po co chamiec?
    • Gość: dzyt Re: Mam pomysl!!!!! Ignorowac. IP: cache:* 14.04.03, 12:21
      inteligentna napisała:

      > Nie obrazac w odwecie bo po co chamiec?

      to nie obrażaj tylko inteligentnie pouczaj...
      a nie uważasz, że ignorowanie jak napisałaś może byc uznane za milczenie
      popierające...
      pomyśl o tym...
      • inteligentna Re: Mam pomysl!!!!! Ignorowac. 14.04.03, 12:38
        Gość portalu: dzyt napisał(a):
        > to nie obrażaj tylko inteligentnie pouczaj...
        > a nie uważasz, że ignorowanie jak napisałaś może byc uznane za milczenie
        > popierające...
        > pomyśl o tym..

        A nie wydaje Ci sie ze pouczanie innych to szczyt arogancji, wywyzszanie sie,
        a zatem obrazliwe?

        Co ty wlasciwie chcialas wyrazic? Mam nadzieje ze sama wiesz, bo ja nie mam
        pojecia.
        • Gość: dzyt chciałam Ci powiedzieć IP: cache:* 14.04.03, 12:44
          że jeśli ktoś z kimś się kłóci na tym wątku, to czasem ma to konkretne podłoże,
          a Ty jeśli nie chcesz to nie czytaj, ale nie wymagaj od wszystkich braku
          reakcji... a pojęcie "chamstwo" to też bardzo rozległe określenie...
          • inteligentna Re: chciałam Ci powiedzieć 14.04.03, 12:57
            Gość portalu: dzyt napisał(a):

            > że jeśli ktoś z kimś się kłóci na tym wątku, to czasem ma to konkretne
            podłoże,

            prosze bardzo, jak lubisz to sie kloc. Czy ja Tobie zabraniam?
            >
            > a Ty jeśli nie chcesz to nie czytaj, ale nie wymagaj od wszystkich braku
            > reakcji...

            Wymagaj??? A gdzie ja wymagam. Po prostu sugeruje jak mozna sobie radzic z
            klotnikami.

            a pojęcie "chamstwo" to też bardzo rozległe określenie...
            rozlegle i te trzy kropki? Nie bardzo rozumiem co chcesz przez to powiedziec.
            -
            • Gość: dzyt a widzisz... IP: cache:* 14.04.03, 13:08
              już Cię sprowokowałam do oburzenia... a pomyśl o tych, którzy są wybuchowi i od
              razu reagują nerwami i niewybrednym słownictwem...
              • inteligentna Re: a widzisz... 14.04.03, 13:18
                Gość portalu: dzyt napisał(a):

                > już Cię sprowokowałam do oburzenia... a pomyśl o tych, którzy są wybuchowi i
                od
                >
                > razu reagują nerwami i niewybrednym słownictwem...

                Wiesz widze ze lubisz sie klocic, sama mowisz ze prowokujesz. Samo oburzenie
                nie jest przestepstwem, ale w jaki sposob to oburzenie wyrazamy. Wiec kloc sie
                gdzie indziej i z kims innym. Ja tego nie lubie i Ciebie zignoruje.
                • Gość: dzyt Re: a widzisz... IP: cache:* 14.04.03, 13:34
                  jakoś niezbyt szybko przychodzi to Twoje ignorowanie :)
                • kwasna_cytryna Re: a widzisz... 14.04.03, 13:34
                  a nie prościej zamiast gadać o ignorowaniu, po prostu ignorować ?
                  • inteligentna Re: a widzisz... 14.04.03, 14:20
                    kwasna_cytryna napisała:

                    > a nie prościej zamiast gadać o ignorowaniu, po prostu ignorować ?

                    Masz racje cytrynko :)))) Powinnam byla odrazu to zrobic w stosunku do dzyt.
                    • Gość: dzyt ot co, brak konsekwencji... IP: cache:* 14.04.03, 14:25
                  • messja Re: a widzisz... 14.04.03, 20:58
                    kwasna_cytryna napisała:

                    > a nie prościej zamiast gadać o ignorowaniu, po prostu ignorować ?


                    czasami trudno, jesli ktos np. taki jak ty wypisuje pod moim adresem
                    zlosliwosci, aluzje, a wreszcie stawia nieprawdziwe zarzuty. tym bardziej, ze
                    na poczatku mialam nadzieje, ze to kwestia nieporozumienia, ktore przy
                    odrobinie dobrej woli z obu stron bedzie mozna w koncu jakos wyjasnic.
                    ale zycie pokazuje, ze nawet ignorowanie, nie powstrzymuje twojego jadu i
                    zlosliwosci. mam nadzieje, ze sie sama z tym zle czujesz, bo jesli nie, to
                    bardzo malo w tobie z dobrego czlowieka.
                    a to juz jest nieszczescie:(

                    p.s.
                    nie sil sie na zlosliwosci - nie mam ochoty na bezsensowne klotnie.

                    messja
                    • kwasna_cytryna Re: a widzisz... 14.04.03, 21:49
                      messja napisała:

                      > czasami trudno, jesli ktos np. taki jak ty wypisuje pod moim adresem
                      > zlosliwosci, aluzje, a wreszcie stawia nieprawdziwe zarzuty. tym bardziej, ze
                      > na poczatku mialam nadzieje, ze to kwestia nieporozumienia, ktore przy
                      > odrobinie dobrej woli z obu stron bedzie mozna w koncu jakos wyjasnic.
                      > ale zycie pokazuje, ze nawet ignorowanie, nie powstrzymuje twojego jadu i
                      > zlosliwosci. mam nadzieje, ze sie sama z tym zle czujesz, bo jesli nie, to
                      > bardzo malo w tobie z dobrego czlowieka.
                      > a to juz jest nieszczescie:(
                      >
                      > p.s.
                      > nie sil sie na zlosliwosci - nie mam ochoty na bezsensowne klotnie.
                      >
                      > messja

                      a nie prościej ignorować, niż tyle mówić?
                      • messja Re: a widzisz... 15.04.03, 00:54
                        > a nie prościej ignorować, niż tyle mówić?
                        >
                        zalezy kiedy: jesli ktos wypisuje totalne bzdury(ani madre, ani zbawawne -
                        patrz moj watek) to prosciej ignorowac. natomiast kiedy wypowiada sie powaznie
                        na powazny temat, to nie widze powodu, by tego nie skomentowac, tym bardziej
                        kiedy moge wyjasnic pewne kwestje.

                        moim zdaniem byloby nie tylko prosciej, ale i o wiele przyjemniej gdyby na tym
                        forum duzo mniej bylo niezasadnionej zlosliwosci i upierdliwosci. ale nie
                        probuje cie przekonac. przeciez mowilas juz, ze "przycinanie" mi sprawia ci
                        przyjemnosc.
                        szkoda, ze twoja przyjemnosc oznacza ograniczanie przyjemnosci innym z
                        czytania i pisania na tym forum.

                        mam propozycje: zaloz sobie forum prywatne:"docinanie messji" a ja obiecuje, ze
                        bede je ignorowac. w ten sposob i ty bedziesz miala swoja przyjemnosc, i na
                        forum tematycznym mniej bedzie smieci.


                        messja
                        • inteligentna Do cytryny 15.04.03, 05:34
                          Kobieto, znowu przyprowadzilas na watek mesje :-)))
                          • kwasna_cytryna Re: Do inteligentnej 15.04.03, 07:11
                            sama przyszła po moich śladach .......
                            • kwasna_cytryna Re: Do Messji 15.04.03, 07:14
                              A kto ci kazał wchodzić na ten wątek i komentować to, co nie było dla ciebie
                              przeznaczone?
                              • messja w sprawie formalnej 15.04.03, 10:20
                                kwasna_cytryna napisała:

                                > A kto ci kazał wchodzić na ten wątek i komentować to, co nie było dla ciebie
                                > przeznaczone?

                                nie ma o co sie gniewac: powiedzialam prawde, nikomu nie ublizylam, nawet nie
                                bylo tam cienia zlosliwosci, wypowiedzialm sie na temat i nie wtracalam sie do
                                osobistych spraw innych.

                                poza tym mysle, ze twoje uwagi dotyczace ignorowania sa jak najbardziej dla
                                mnie przeznaczone.

                                p.s.
                                a swoja droga wiedzialam, ze zignorujesz moja sugestie - przeciez tak ci
                                wygodniej.
                          • messja do autorki 15.04.03, 10:28
                            inteligentna napisała:

                            > Kobieto, znowu przyprowadzilas na watek mesje :-)))

                            po pierwsze: osoba, ktora sama siebie nazywa "inteligentna" powinna duzo
                            uwazniej pisac nicki innych osob - bo z inteligencja idzie w parze elementarny
                            sacunek dla poprawnej pisowni imion walsnych.



                            po drugie: nie bardzo rozumiem, skad pretensja: "znowu". nie pamietam, zebym do
                            tej pory wypowiadala sie na jakimkolwiek twoim watku, ani tym bardziej, nie
                            pamietam, by cytryna mnie gdziekolwiek przyprowadzala.

                            inteligentna osoba powinna brac pod uwage fakty, a nie uprzedzenia.
                    • kwasna_cytryna Re: do Messji 15.04.03, 10:36
                      messja napisała:

                      > kwasna_cytryna napisała:
                      >
                      > > a nie prościej zamiast gadać o ignorowaniu, po prostu ignorować ?
                      >
                      >
                      > czasami trudno, jesli ktos np. taki jak ty wypisuje pod moim adresem
                      > zlosliwosci, aluzje, a wreszcie stawia nieprawdziwe zarzuty. tym bardziej, ze
                      > na poczatku mialam nadzieje, ze to kwestia nieporozumienia, ktore przy
                      > odrobinie dobrej woli z obu stron bedzie mozna w koncu jakos wyjasnic.
                      > ale zycie pokazuje, ze nawet ignorowanie, nie powstrzymuje twojego jadu i
                      > zlosliwosci. mam nadzieje, ze sie sama z tym zle czujesz, bo jesli nie, to
                      > bardzo malo w tobie z dobrego czlowieka.
                      > a to juz jest nieszczescie:(
                      >
                      > p.s.
                      > nie sil sie na zlosliwosci - nie mam ochoty na bezsensowne klotnie.
                      >
                      > messja

                      . w sprawie formalnej
                      messja 15-04-2003 10:20 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                      kwasna_cytryna napisała:

                      > A kto ci kazał wchodzić na ten wątek i komentować to, co nie było dla
                      ciebie
                      > przeznaczone?

                      nie ma o co sie gniewac: powiedzialam prawde, nikomu nie ublizylam, nawet
                      nie
                      bylo tam cienia zlosliwosci, wypowiedzialm sie na temat i nie wtracalam sie
                      do
                      osobistych spraw innych.

                      poza tym mysle, ze twoje uwagi dotyczace ignorowania sa jak najbardziej dla
                      mnie przeznaczone.

                      p.s.
                      a swoja droga wiedzialam, ze zignorujesz moja sugestie - przeciez tak ci
                      wygodniej.


                      Messja, zastanów się, co mówisz, bo jak na mój gust sama sobie przeczysz...
                      Najpierw - sorki za kolokwializmy - walisz obuchem w łeb, a potem twierdzisz,
                      że to tylko deszcz padał ...
                      • messja w kwesti formalnej 15.04.03, 10:51
                        > Messja, zastanów się, co mówisz, bo jak na mój gust sama sobie przeczysz...
                        > Najpierw - sorki za kolokwializmy - walisz obuchem w łeb, a potem twierdzisz,
                        > że to tylko deszcz padał ...


                        nie mam ci nic wiecej do powiedzenia w sprawie twoich zlosliwosci i
                        niepotrzebnego zasmiecenia nimi forum.
                        jesli chcesz zmienic temat - nie jestem zainteresowana.
                        • kwasna_cytryna Re: w kwesti formalnej 15.04.03, 10:54
                          messja napisała:
                          >
                          > nie mam ci nic wiecej do powiedzenia w sprawie twoich zlosliwosci i
                          > niepotrzebnego zasmiecenia nimi forum.
                          > jesli chcesz zmienic temat - nie jestem zainteresowana.

                          to mnie cieszy - powodzenia :-))
    • Gość: Komandos57 Re: Ignorowac. IP: *.sympatico.ca 14.04.03, 22:30
      Piszesz _inteligentna_ o sobie.Wytluku pojebany.Umyj cipe bo smierdzisz makrela
      pojebko.I nie odzywaj sie.Zejdz do bunkra.Won kurwiszonie.
Pełna wersja