Kto już stąd wyszedł?

16.04.03, 06:06
Czy udalo wam sie juz wyjsc z "romantycznych" cierpien?
jak wam sie to udalo?
Piszcie. Tak pieknie potraficie pocieszac innych - a wasze prywatne życie -
świadectwo własnego życia potrafi byc niezłym lekarstwem!
Kto wie, może lepszym od konkretnej pomocy?
    • quickly Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 06:42
      No wlasnie. Mam te dokladnie te same problemy, co i Ty. Szukam pomocy.
      Mozesz mi pomoc?
      Widzisz zakochalem sie w takiej jednej kochanej malej studentce. Nie chodzi mi
      o to, zeby sie odkochac - o nie! Nigdy w zyciu! To jest bardzo ladna i
      sympatyczna dziewczyna (a do tego ma uzdolnienia muzycznie). Biedna nie spi
      teraz po nocach (przygotowujac sie do egzaminow i kolokwii) i jest mi jej
      bardzo zal. Mozesz ja przekonac do tego, zeby polozyla sie chociaz na godzine,
      albo dwie... po co ma wyciencza swoj mlody organizm?

      Chcialbym jej zadedykowac jakas piosenke.
      Cos wyjatkowego i specjalnie dla niej...
      • cal-ineczka Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 07:13
        Tak. Najlepsze w takich wypadkach jst śpiewanie.
        A może tak jakąś kołysankę?
      • zagadka3 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 09:12
        quickly napisał:

        > No wlasnie. Mam te dokladnie te same problemy, co i Ty. Szukam pomocy.
        > Mozesz mi pomoc?
        > Widzisz zakochalem sie w takiej jednej kochanej malej studentce. Nie chodzi
        mi
        >
        > Chcialbym jej zadedykowac jakas piosenke.
        > Cos wyjatkowego i specjalnie dla niej...

        quickly, a moze zamiast dedykowac piosenki i deklarowac milosc, te slowa
        zmienic w czyny i zaprosic ja do Australii? To bedzie prawdziwy dowod ze te
        milosc naprawde czujesz nieprawdaz?? :-)))
        Jezeli sie kogos bardzo kocha, to tez chce sie z nia(nim) byc. No wiec do
        dziela.
        • peszka Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 11:26
          zagadka3 napisała:

          >
          > quickly, a moze zamiast dedykowac piosenki i deklarowac milosc, te slowa
          > zmienic w czyny i zaprosic ja do Australii? To bedzie prawdziwy dowod ze te
          > milosc naprawde czujesz nieprawdaz?? :-)))
          > Jezeli sie kogos bardzo kocha, to tez chce sie z nia(nim) byc. No wiec do
          > dziela.

          Prawda, dobra rada!
          • Gość: Drak Re: Kto już stąd wyszedł? IP: 143.26.82.* 16.04.03, 11:31
            Ja jeszcze nie wszedłem i nie cierpię.
            I czuję że mnie stąd wyrzucą.
            • quickly Drak, jak dobrze,ze chociaz Ty jestes bez cierpien 16.04.03, 11:41
              I dlaczego od razu wyrzuca? Lubie Twoj humor, poza tym starasz sie nie
              szkodzic. A to bardzo rzadka i cenna zaleta w tych ciezkich czasach.

              Poza tym panienki, jak to panienki, dopytuja sie jaki jestes...
              • Gość: pom Re: Drak, jak dobrze,ze chociaz Ty jestes bez cie IP: 1ProxyWebServer:* 16.04.03, 11:56
                Ze mnie z Makarym jeszcze nie wywalili to cud
              • ona55 Re: Drak, jak dobrze,ze chociaz Ty jestes bez cie 16.04.03, 12:17
                quickly, a na co Ty wlasciwie cierpisz? Wszystko jest w zasiegu Twojej reki :)
            • messja Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 12:54
              Gość portalu: Drak napisał(a):

              > Ja jeszcze nie wszedłem i nie cierpię.
              > I czuję że mnie stąd wyrzucą.


              niech tylko sprobuja, to ja im dam!

              p.s.
              bo wszyscy sie tu mnie boja:)
              • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 12:56
                messja napisała:

                > bo wszyscy sie tu mnie boja:)
                • messja Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 12:58
                  meduza4 napisała:

                  > messja napisała:
                  >
                  > > bo wszyscy sie tu mnie boja:)
                  • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:05
                    Ten sie smieje, kto sie smieje ostatni :)))))
                    • kwasna_cytryna Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:08
                      ostatni będą pierwszymi ....
                      • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:11
                        Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni -to do Ciebie Cytrynko :)
                        • kwasna_cytryna Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:12
                          Wysoki Sądzie - mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa ....
                          • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:14
                            Idź i nie grzesz więcej :)))
                            • kwasna_cytryna Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:16
                              do spowiedzi ??????
                              • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:18
                                No chyba nie, skoro już Cię rozgrzeszyłam...
                                Idź przez życie i nie grzesz więcej -tak to chyba trzeba rozumieć...
                                • kwasna_cytryna Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:21
                                  ja tam nie wiem, czy to rozgrzeszenie było i czy można je przyjąć, bo Ty z
                                  pogańskiej mitologii...
                                  • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:26
                                    kwasna_cytryna napisała:

                                    > ja tam nie wiem, czy to rozgrzeszenie było i czy można je przyjąć, bo Ty z
                                    > pogańskiej mitologii...

                                    Że z pogańskiej mitologii to fakt... I pogańską duszę mam w sobie i bogom
                                    pradawnym aż po dzień dzisiejszy cześć oddaję...
                                    A czy to było rozgrzeszenie i czy można je przyjąć... Nie mnie sądzić
                                    takie wielkie rzeczy Cytrynko :)
                                    • kwasna_cytryna Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:36
                                      Sądzić nie sądzić - oto jest pytanie.
                                      Kto nie zna odpowiedzi, niech przed Meduzą stanie...
                                      Bogom cześć oddawszy jako wierna poganka
                                      Rozsądzi dylematy zmieniając Was w kamiennego baranka ....
                                      • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:39
                                        Czuję klimat wielkanocny w Twoich słowach :)))
                                        • kwasna_cytryna Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:43
                                          meduza4 napisała:

                                          > Czuję klimat wielkanocny w Twoich słowach :)))

                                          no tak cukrowy baranek jak kamienny ;PPPP
                                          • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:45
                                            Ja mam takiego baranka z zeszłego roku :((((
                            • messja Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:28
                              meduza4 napisała:

                              > Idź i nie grzesz więcej :)))

                              (mam nadzieje, ze twoje kaplanstwo jest rownie skuteczne co madre)
                              • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:31
                                messja napisała:

                                > meduza4 napisała:
                                >
                                > > Idź i nie grzesz więcej :)))
                                >
                                > (mam nadzieje, ze twoje kaplanstwo jest rownie skuteczne co madre)

                                Nie wiem. Niestety jest samozwańcze i nacechowane dużą dawką pogańskiego
                                ducha :(((
                                • messja Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:36
                                  >
                                  > Nie wiem. Niestety jest samozwańcze i nacechowane dużą dawką pogańskiego
                                  > ducha :(((
                                  >

                                  coz, w takim razie pozostaje nam modlitwa:)
                                  • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:40
                                    messja napisała:

                                    > >
                                    > > Nie wiem. Niestety jest samozwańcze i nacechowane dużą dawką pogańskiego
                                    > > ducha :(((
                                    > >
                                    >
                                    > coz, w takim razie pozostaje nam modlitwa:)

                                    Amen :)
                                    • kwasna_cytryna Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:42
                                      nie wywołuj wilka z lasu, a proś a bedzie ci dane ...
                                      • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:46
                                        Proszę bardzo -niech mi będzie dane.....
                                        • kwasna_cytryna Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 14:04
                                          Niestety perły ni klejnoty,
                                          Sarafan ani pieśń wesoła,
                                          Ani naszyjnik szczerozłoty,
                                          Nic rozweselić jej nie zdoła;
                                          Próżno odbija głąb zwierciadła
                                          Powaby ciała, strój uroczy;
                                          Ludmiła opuściła oczy
                                          I w smutku tonie twarz pobladła.

                                          Ci, którzy prawdę ukochawszy
                                          W sercacb czytają po cichutku,
                                          Mogą, rzecz prosta, stwierdzić zawsze,
                                          Że jeśli która z niewiast w smutku,
                                          Choćby ukradkiem, gdy łza spadła,
                                          Pomimo nawyk tak utarty,
                                          Zapomni zajrzeć do zwierciadła -
                                          To smutna jest już nie na żarty.

                                          Puszkin
                    • messja Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:10
                      meduza4 napisała:

                      > Ten sie smieje, kto sie smieje ostatni :)))))

                      a co? grozisz mi nicpoto?:)
                      • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:12
                        Owszem -grożę! A co -nie mogę? :)))
                        • messja Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:14
                          meduza4 napisała:

                          > Owszem -grożę! A co -nie mogę? :)))

                          to zalezy... a czym mi grozisz?:)
                          • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:16
                            Hmmmm... W zasadzie to groźne są węże na mej głowie i wzrok, którym żywe
                            istoty zamieniam w kamień...
                            A tak poza tym to ja niegroźna :)))
                            • messja Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:24
                              meduza4 napisała:

                              > Hmmmm... W zasadzie to groźne są węże na mej głowie i wzrok, którym żywe
                              > istoty zamieniam w kamień...
                              > A tak poza tym to ja niegroźna :)))

                              tak myslalam. rozumiem,ze mam unikac spotkania z toba w cztery oczy?
                              • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:30
                                messja napisała:

                                > tak myslalam. rozumiem,ze mam unikac spotkania z toba w cztery oczy?

                                Raczej tak... I wizerunku mego w kamieniu rytego lub malowanego na wazach,
                                płótnach, ścianach i sufitach -radziłabym unikać.
                                Chyba, że farbą kredową namalowane -zetrze się na mokro i po sprawie :))))
                                • messja Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:35
                                  a zdjecie przeslane a-mailem, tez jest straszne?:)

                                  p.s.
                                  jakos na razie sie nie boje, ale to moze kwestja tego, ze nie jestem zbyt
                                  ostrozna:)
                                  • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:44
                                    messja napisała:

                                    > a zdjecie przeslane a-mailem, tez jest straszne?:)

                                    Tego nie wiem... Za czasów mitologicznych nie było tego wynalazku
                                    i dlatego nie potrafię udzielić zadowalającej odpowiedzi.
                                    Faktem jest, że kilku panów, którzy prosili o fotkę... po otrzymaniu
                                    tejże... nie dało więcej znaku życia...
                                    Ale co to tak naprawdę może znaczyć???
                                    • messja Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 13:52
                                      > Ale co to tak naprawdę może znaczyć???
                                      >
                                      pewno popadli w kompleksy i jeszcze do tej pory z nich nie wyszli:)
                                      masz cos malutkiego na skrzynce, a ja juz musze uciekac.
                                      milego dnia.
                                      • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 14:05
                                        messja napisała:

                                        > > Ale co to tak naprawdę może znaczyć???
                                        > >
                                        > pewno popadli w kompleksy i jeszcze do tej pory z nich nie wyszli:)

                                        Na to to bym nie liczyła:( Zwyczajnie -zamurowało ich z przerażenia:(
                                        • kwasna_cytryna Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 14:17
                                          Meduza, a nie mówiłam (mimo, że chyba nie mówiłam :PPP) .. uczesz się ;-))))))
                                          • meduza4 Re: Kto już stąd wyszedł? 16.04.03, 14:37
                                            A to swoją drogą :)
Pełna wersja