Gość: Sergiusz głupie(?) pytanie IP: 213.17.172.* 16.04.03, 17:54 Co to znaczy "romantyczna"? MS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apf Re: głupie(?) pytanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 22:40 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > Co to znaczy "romantyczna"? gorzej, pytanie jest o "romantyczną rzecz" np. serce z piernika albo wyciąć na ławce serce, Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: głupie(?) pytanie 17.04.03, 11:04 dlaczego głupie pytanie? po prostu zastanów się, czym jest dla ciebie romantyzm (-czność, jak ktoś woli) i możesz na nie próbować odpowiadać... Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > Co to znaczy "romantyczna"? > > MS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz ... IP: 213.17.172.* 17.04.03, 15:08 Ha, zapytałem, czym jest dla Was... Ja (chyba) wiem. MS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apf Re: Najbardziej romantyczną rzecz jaką zrobiliście IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 22:37 rzeczownik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: Najbardziej romantyczną rzecz jaką zrobiliści IP: *.telia.com 17.04.03, 09:42 ...a moze to jednak bedzie - czasownik? - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spinak Re: Najbardziej romantyczna rzecz jaką zrobiliści IP: *.tlsa.pl 17.04.03, 13:23 ja się zaręczyłem na dachu jednej z wież World Trade Center. Nie wiem, czy to romantyczne, ale miałem osobisty powód do żalu patrząc jak ten budynek się wali. Małżeństwo wynikłe z tych zaręczyn na razie trwa i się nie wali, chyba że pojawi się jakiś terrorysta Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Nie wiem czy się liczy... 17.04.03, 15:12 założenie mojego dzisiejszego wątku i wykrzyczenie, że kogoś kocham... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: Nie wiem czy się liczy... IP: *.telia.com 17.04.03, 19:04 meduza4 napisała: > założenie mojego dzisiejszego wątku i wykrzyczenie, że kogoś kocham... > ** to gratuluje Meduzo,rowniez gratuluje szczesliwemu co bedzie kochany przez Ciebie. A tak ,naprawde to musialas to az wykrzyczec? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Nie wiem czy się liczy... 17.04.03, 22:13 Wówczas, chce się o tym powiedzieć każdemu i wykrzyczeć ze szczęścia. Też tak miałem. Kiedyś. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: Nie wiem czy się liczy... IP: *.telia.com 17.04.03, 22:19 a ja tylko szeptalam cichutko, bo nie chcialam sploszyc tego szczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 ja krzycze... 18.04.03, 09:57 zrozpaczona i zdesperowana, bo ktos, kogo kocham wcale nie dostrzega mej milosci... A kiedy juz sie dowie -nie sadze aby poczul sie szczesliwy i nie sadze aby zechcial przyjac moje uczucie... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: ja krzycze... 18.04.03, 14:50 Meduzo, nie powiesz, nie dowiesz się, ale może przyzwyczajaj go do tego co poweisz... Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 22.04.03, 02:46 Romantyzm to cos co kojarzy mi sie z cierpieniem. Jacek Soplica, Kmicic, .... To byl moj temat z jezyka polskiego ktory sobie dopisywalam do kazdego mozliwego tematu zmieniajac poczatek i koniec - zawsze wychodzilo. Drugi gl. temat to byly podroze - i tu zmieniajac pocz. i koniec tez duzo sie przerabialo a podroz tylko jedna mialam na mysli. I tu tez jest romantyzm. 1) kojarzy mi sie to ze slowem 44 w wiezieniu a potem o smierci ale to bylo zawsze za jakas WIELKĄ sprawe. -i to mi sie właśnie w romantyzmie podoba - ten WIELKI CEL. dla ktorego poswiecamy swoje zycie. A potem, jak juz jestyesmy w jego koncowej fazie jakim jest cierpienie, trafiamy tutaj................ taka solidarnosc......miedzy nami......dzialaczami w imie wielkich spraw....... czyz to nie jest piekne? Odpowiedz Link Zgłoś
zyczliw Re: miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 22.04.03, 08:23 cal-ineczka napisała: > Romantyzm to cos co kojarzy mi sie z cierpieniem. > Jacek Soplica, Kmicic, .... To byl moj temat z jezyka polskiego ktory sobie > dopisywalam do kazdego mozliwego tematu zmieniajac poczatek i koniec - zawsze > wychodzilo. > Drugi gl. temat to byly podroze - i tu zmieniajac pocz. i koniec tez duzo sie > przerabialo a podroz tylko jedna mialam na mysli. itd do konca> Tylko ze co to wszystko znaczy to powyzej??? Ni pies ni wydra :-( Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 22.04.03, 13:55 zyczliw napisała: > cal-ineczka napisała: > > > Romantyzm to cos co kojarzy mi sie z cierpieniem. > > Jacek Soplica, Kmicic, .... To byl moj temat z jezyka polskiego ktory sobi > e > > dopisywalam do kazdego mozliwego tematu zmieniajac poczatek i koniec - zaw > sze > > wychodzilo. > > Drugi gl. temat to byly podroze - i tu zmieniajac pocz. i koniec tez duzo > sie > > przerabialo a podroz tylko jedna mialam na mysli. itd do konca> > > Tylko ze co to wszystko znaczy to powyzej??? Ni pies ni wydra :-( Zapewne moje bezsensowne cierpienia natchnęły koleżankę i spowodowały jej powrót w szkolne lata :) Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 22.04.03, 15:36 Wyjechałam z mojego skażonego chemicznie Wrocławia. (Jestem uczulona na chemię) I odpoczęłam, bardzo odpoczęłam – to najbardziej romantyczna rzecz jaką zrobiłam w życiu. (oprocz ściągania na j. polskim oczywiście) Ps. Meduza - Ty bezsensownie cierpisz? e, każde cierpienie ma swoj sens, tak myśle ;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 22.04.03, 15:48 cal-ineczka napisała: > Ps. Meduza - Ty bezsensownie cierpisz? > e, każde cierpienie ma swoj sens, tak myśle > ;)))))) Oczywiście, że ma, tylko nie od razu jesteśmy tego sensu świadomi... A wiesz jak mi się nie chce już dłużej cierpieć... Ale spoko -nie za długo to wszystko potrwa, zrobię z tym porządek... Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka Re: miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 22.04.03, 16:09 Pamietaj - cierpienie ktore przychodzi na czlowieka moze byc wielkie, i okropne. Ale nigdy nie takie, zeby go przerosło. One nigdy nie są nieskończone, mimo że tak może sie wydawac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 22.04.03, 16:17 Nie o tym mówię. Mówię tylko, że sytuacja dojrzała do tego, aby urwać łeb cierpieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka Re: miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 23.04.03, 13:43 dobra, dobra! ja przyniose siekiere. Łapać go! Łapać....cierpienie! Odpowiedz Link Zgłoś
ciepluutka Re: miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 23.04.03, 04:49 cal-ineczka napisała: > Wyjechałam z mojego skażonego chemicznie Wrocławia. (Jestem uczulona na chemię) > I odpoczęłam, bardzo odpoczęłam – to najbardziej romantyczna rzecz jaką > zrobiłam w życiu. > (oprocz ściągania na j. polskim oczywiście) > > Ps. Meduza - Ty bezsensownie cierpisz? > e, każde cierpienie ma swoj sens, tak myśle > ;)))))) A w jakim miescie bylas ? Przeciez Wroclaw jest cudo Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka Re: miedzy nami, wielkimi romanty/cz-kami 23.04.03, 13:41 Tak, tak. Przede wszystkim jak musisz codziennie przejezdzac p[rzez Dominikański Tam jest stezenie CO2 grubo poza normą. Za komuny to przynajmniej byl obowiazek wyjezdzania z Wroclawia raz na rok, przymusowo, na ok. 2 tygodnie, a teraz? ;)))))) Pozatym to tylko moj problem (i studiujacych chemie) - uczulenie na spaliny samochodowe. Mowie Ci, zyc sie nie da. A co powiesz o niskim cisnieniu tu panującym? W poniedzialek wjechalam tu, od razu nogi bola.....nie ma czym oddychać......duszno...glowa pęka...... -ale ja sie chyba stara juz robie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: ja krzycze... 22.04.03, 13:53 ja_nek napisał: > Meduzo, nie powiesz, nie dowiesz się, ale może przyzwyczajaj go do tego co > poweisz... Zrobi się :) Ale jak dostanę za to moje wyznanie po łbie to Ty Janku będziesz mi wycierał zapłakane oczka i zasmarkany nosek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka ja krzycze... 22.04.03, 15:38 Meduza, przestań. Mi juz przeszło, a teraz Ty zaczynasz? Ty jesteś kobieta. Bierz sprawe w swoje rece i do przodu! (Powodzenia !) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: ja krzycze... 22.04.03, 15:42 cal-ineczka napisała: > Meduza, przestań. > Mi juz przeszło, a teraz Ty zaczynasz? Przekornie spytam: a co, nie wolno? :) > Ty jesteś kobieta. Bierz sprawe w swoje rece i do przodu! > (Powodzenia !) Za czasów mojej młodości :) mówiło się do chłopców "przecież masz już 15 lat, jesteś mężczyzną, bierz sprawy w swoje ręce". Jednym słowem -poczułam się jak facet :) Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka ja też! 22.04.03, 15:51 meduza4 napisała: > cal-ineczka napisała: > > > Meduza, przestań. > > Mi juz przeszło, a teraz Ty zaczynasz? > > Przekornie spytam: a co, nie wolno? :) ***Bo płaczesz, krzyczysz, a tu święta, mila atmosfera. ***Ja nareszcie oderwalam sie od mojego przytlaczajacegio swiata wielkich ***problemow i chciałabym wszystkim wykrzyczeć że życie jest piękne! > > Ty jesteś kobieta. Bierz sprawe w swoje rece i do przodu! > > (Powodzenia !) > Za czasów mojej młodości :) mówiło się do chłopców "przecież masz już 15 lat, > jesteś mężczyzną, bierz sprawy w swoje ręce". Jednym słowem -poczułam się > jak facet :) ***;)))))))) *** a ja slyszalam tak: mezczyzna to glowa rodziny, ***a kobieta jest szyją która tą głową kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: ja też! 22.04.03, 16:00 cal-ineczka napisała: > meduza4 napisała: > > Przekornie spytam: a co, nie wolno? :) > ***Bo płaczesz, krzyczysz, a tu święta, mila atmosfera. Przekornie zrobiłam wszystko, żeby nie było miłej i świątecznej atmosfery :) > *** a ja slyszalam tak: mezczyzna to glowa rodziny, > ***a kobieta jest szyją która tą głową kręci. Też słyszałam... ale osoba, która to powtarzała jakoś własnego męża nie mogła "ukierunkować" żeby wyszedł na ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka Re: ja też! 22.04.03, 16:15 meduza4 napisała: > cal-ineczka napisała: > > > meduza4 napisała: > > > > Przekornie spytam: a co, nie wolno? :) > > ***Bo płaczesz, krzyczysz, a tu święta, mila atmosfera. > > Przekornie zrobiłam wszystko, żeby nie było miłej i świątecznej atmosfery :) No to widzisz.....i co teraz? Teraz chcesz cierpieć? Nie udalo sie...-trudno. no poprostu. Ale trzeba isc dalej mimo wszystko. Jutro bedzie lepiej. Każdy dzien jest lepszy od poprzedniego - trzeba w to wierzyc! > > *** a ja slyszalam tak: mezczyzna to glowa rodziny, > > ***a kobieta jest szyją która tą głową kręci. > > Też słyszałam... ale osoba, która to powtarzała jakoś własnego męża nie > mogła "ukierunkować" żeby wyszedł na ludzi... No ale faceci są ułomni, czy tego chcesz, czy nie! Najpierw był Adam, a dopiero potem była Ewa - jako stworzenie lepsze (kazde nastepne boze stworzenie bylo lepsze:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: ja też! 22.04.03, 16:26 cal-ineczka napisała: > > Przekornie zrobiłam wszystko, żeby nie było miłej i świątecznej atmosfery > :) > > No to widzisz.....i co teraz? Teraz chcesz cierpieć? Nie udalo sie...-trudno. > no poprostu. Ale trzeba isc dalej mimo wszystko. Jutro bedzie lepiej. > Każdy dzien jest lepszy od poprzedniego - trzeba w to wierzyc! Akurat brak świątecznej atmosfery nie ma nic wspólnego z obiektem tych cierpień. To jest całkiem inna historia w której nie mam już ochoty brać udziału. > > > > *** a ja slyszalam tak: mezczyzna to glowa rodziny, > > > ***a kobieta jest szyją która tą głową kręci. > > > > Też słyszałam... ale osoba, która to powtarzała jakoś własnego męża nie > > mogła "ukierunkować" żeby wyszedł na ludzi... > > No ale faceci są ułomni, czy tego chcesz, czy nie! Ale jak kobieta chce myśleć za własnego męża i twierdzi, że "kręci" nim jak szyja głową -to niech potem na jego ułomność nie narzeka. W skrócie chodzi o to, że pewna młoda małżonka chcąc "kręcić" swoim mężem "pomogła" mu tym samym popaść w alkoholizm, bo facet był zbyt słaby, żeby się sprzeciwiać :( Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: ja też! 22.04.03, 18:46 Pocieszanie Meduzy mogłoby mi wejść w krew, mogłoby to być zajęcie przyjemne:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: ja też! 23.04.03, 09:51 ja_nek napisał: > Pocieszanie Meduzy mogłoby mi wejść w krew, Chcialabym to zobaczyc :))) > mogłoby to być zajęcie przyjemne:)) Tylko nie przesadzaj z tymi przyjemnosciami ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ja też! 23.04.03, 10:02 meduza4 napisała: > > mogłoby to być zajęcie przyjemne:)) > > Tylko nie przesadzaj z tymi przyjemnosciami ;))) Ależ Meduzo! Przyjemne dla Ciebie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: ja też! 23.04.03, 10:09 jmx napisała: > meduza4 napisała: > > > > mogłoby to być zajęcie przyjemne:)) > > > > Tylko nie przesadzaj z tymi przyjemnosciami ;))) > > Ależ Meduzo! Przyjemne dla Ciebie ;-))) To zalezy jak Janek chce mnie pocieszac -realnie czy wirtualnie... Bo wirtualne przyjemnosci to tak troche nie dla mnie... Zbyt powaznie do zycia podchodze :( Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ja też! 23.04.03, 10:21 meduza4 napisała: > To zalezy jak Janek chce mnie pocieszac -realnie czy > wirtualnie... > Bo wirtualne przyjemnosci to tak troche nie dla mnie... > Zbyt powaznie do zycia podchodze :( Myślę, że wszystkio jest do uzgodnienia :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: ja też! 23.04.03, 10:24 Zawsze możecie pójść na kompromis :) Cześć jmx, dawno Cię nie widziałam :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: ja też! 23.04.03, 10:24 Tu nie chodzi o samo uzgodnienie... A jak mi Janek serce zlamie, to kto potem mnie pocieszy? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ja też! 23.04.03, 10:35 meduza4 napisała: > Tu nie chodzi o samo uzgodnienie... > A jak mi Janek serce zlamie, to kto potem mnie pocieszy? No wiesz! A czemu Janek miałaby Ci łamać serce?? ;-) Witam Sunrise :-). Humorek lepszy niż ostatnio? (to pytanie dotyczy OBU pań...) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: ja też! 23.04.03, 10:39 Nie wiem , czy lepszy. Godzinę temu taki był, a teraz słońce gdzieś polazło. Ale wytrwam. Dwa problemy w jednym wątku to zbyt dużo :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ja też! 23.04.03, 10:41 sunrise1 napisała: > > Nie wiem , czy lepszy. Godzinę temu taki był, a teraz słońce gdzieś polazło. > Ale wytrwam. Dwa problemy w jednym wątku to zbyt dużo :) Ech, od przybytku głowa nie boli..... Jakby co - wiesz gdzie mnie znaleźć :-) P.S. U mnie właśnie pada ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: ja też! 23.04.03, 10:43 jmx napisała: > No wiesz! A czemu Janek miałaby Ci łamać serce?? ;-) Przeciez nie mowie, ze zrobilby to celowo... Osoba ktora najprawdopodobniej zlamie mi serce w najblizszej przyszlosci tez nie zrobi tego specjalnie... tylko dlatego, ze zycie jest jakie jest... Bo w tym caly jest ambaras zeby dwoje chcialo na raz :( > Witam Sunrise :-). Humorek lepszy niż ostatnio? (to pytanie dotyczy OBU pań...) Moj humorek to jak zwykle idealny mix pesymizmu z optymizmem, czarnego z bialym, gorzkiego ze slodkim... Taka juz jestem -pelna kontrastow. Kolezanka nie widziala mnie zaledwie 3 tygodnie i juz mi dzisiaj mowi, ze strasznie sie zmienilam... Ja sie nie zmienilam -ja tylko objawilam swiatu moja prawdziwa twarz, moje prawdziwe kolory... I co ja na to poradze? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ja też! 23.04.03, 10:50 meduza4 napisała: > Przeciez nie mowie, ze zrobilby to celowo... > Osoba ktora najprawdopodobniej zlamie mi serce > w najblizszej przyszlosci tez nie zrobi tego > specjalnie... > tylko dlatego, ze zycie jest jakie jest... > Bo w tym caly jest ambaras zeby dwoje chcialo na raz :( Najważniejsze słowo jakie użyłaś to: "NAJPRAWDOPODOBNIEJ". Nic nie jest przesądzone.... !!! > Moj humorek to jak zwykle idealny mix pesymizmu > z optymizmem, czarnego z bialym, gorzkiego ze slodkim... > Taka juz jestem -pelna kontrastow. > Kolezanka nie widziala mnie zaledwie 3 tygodnie i juz mi > dzisiaj mowi, ze strasznie sie zmienilam... > Ja sie nie zmienilam -ja tylko objawilam swiatu moja > prawdziwa twarz, moje prawdziwe kolory... > I co ja na to poradze? Kobieta o stu twarzach? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: ja też! 23.04.03, 10:59 jmx napisała: > > Najważniejsze słowo jakie użyłaś to: "NAJPRAWDOPODOBNIEJ". > Nic nie jest przesądzone.... !!! Rachunek prawdopodobienstwa to ja mialam na studiach i dlatego, ze wzielam sobie ten przedmiot do serca to wlasne szanse oceniam jak 1:10... > Kobieta o stu twarzach? ;-) Kobieta o stu kolorach w jednej twarzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: ja też! 23.04.03, 10:40 jak to kto ? Ta , której serce już złamał :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Ogłoszenie IP: 213.17.172.* 23.04.03, 10:43 Złamane serca w gips wkładam. Tanio, szybko, bezboleśnie. Gipsuj się tylko w firmie "GIPSOSERC"! ;-) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Ogłoszenie II 23.04.03, 10:46 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > Złamane serca w gips wkładam. > Tanio, szybko, bezboleśnie. > > Gipsuj się tylko w firmie "GIPSOSERC"! > > ;-) > MS. To jest bardzo poważny wątek a Ty sobie jaja roobisz! Już po świętach. A poza tym - chcesz Jankowi konkutencję robić? Z Ciebie to najwyżej może być "GIPSOŻER"... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Ogłoszenie II 23.04.03, 10:50 Czekajcie, nie jest zle :) Jesli pan na ktorym mi zalezy zlamie mi serce to bedzie mnie pocieszal Janek... Jesli Janek tez zlamie mi serce to Sergiusz wlozy je w gips... Jesli Sergiusz zlamie mi serce... Boze, kiedy to sie wszystko skonczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Ogłoszenie 23.04.03, 10:55 Poproszę o gips i znieczulenie na jakieś ćwierć wieku z:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Re: Ogłoszenie IP: 213.17.172.* 23.04.03, 11:08 Gipsu, gipsu, chlastu, chlastu, nie mam rączek jedenastu... Proszę po kolei. Rejestracja wydaje numerki od 8:30. ;-))) MS. P.S. Meduzo, a może się warto ubezpieczyć? ;-) S. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Ogłoszenie 23.04.03, 11:10 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > P.S. Meduzo, a może się warto ubezpieczyć? ;-) > S. Ubezpieczenia to nie moja dzialka... Moglbys podac mi dodatkowe informacje jak to zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Ogłoszenie 23.04.03, 11:12 nie ma sprawy... na przeciwko przyjmuje całkiem sympatyczny pielęgniarz i zdaje się ma jeszcze wolne numerki..:) z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Re: Ogłoszenie IP: 213.17.172.* 23.04.03, 11:14 No tak, z niego to chyba niezły wolny numerek... ;-) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Re: Ogłoszenie IP: 213.17.172.* 23.04.03, 11:12 Ha, gdybym to wiedział... miałbym dłuższą kolejkę, niż do gipsowania. :-) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Dziewczyny... 23.04.03, 11:37 ...co się dzieje?! Jaki gips, jakie ćwierć wieku?? A koniec będzie taki, że Meduza do spółki z Sunrise połamią wszystkim serca... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Dziewczyny... 23.04.03, 11:41 jmx napisała: > A koniec będzie taki, że Meduza do spółki z Sunrise połamią wszystkim serca... > > :-) Jak ja bym chciala... no moze nie polamac, ale chociaz jedno meskie serduszko miec dla siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Dziewczyny... 23.04.03, 11:44 a ja myślałam jmx do spółki z Meduzą :) Moje serce....niestety nie wytrzymało znieczulenia :( z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Dziewczyny... 23.04.03, 11:48 sunrise1 napisała: > a ja myślałam jmx do spółki z Meduzą :) Buahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaa... !!! > Moje serce....niestety nie wytrzymało znieczulenia :( ??? Kto był tym anestezjologiem? Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Dziewczyny... 23.04.03, 11:52 uśmiech prawie jak u mnie parę minut temu :) anastezjologiem był ten z naprzeciwka, a mówił, że zna się na rzeczy ;(((( z:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Oj, dziewczyny, dziewczyny... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 11:57 Ja wam chciałem gipsu przychylić, żebyście mogły na nim kwiatki, chmurki i serduszka namalować, a wy do mnie jak do glazurnika... ;-)))) MS. P.S. A ten naprzeciwko to widać jakiś "fachowiec, co przez cały kraj..." :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Oj, dziewczyny, dziewczyny... 23.04.03, 12:01 Taaa... chmurki, kwiatki, ser-duszka... Łzami cały gips rozpuszczą, ot co... Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Oj, dziewczyny, dziewczyny... 23.04.03, 12:06 Serce złamane i zimne tak... Tak mi teraz bardzo ciężko... Tak trudno mi bez ciebie żyć... To z jakiejś piosenki Ich Troje... Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Oj, dziewczyny, dziewczyny... 23.04.03, 12:22 ...chodź, pokażę ci czym moja miłość jest, dla ciebie zabiję się... Cytata jw. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 tak ,glazurnika 23.04.03, 12:25 chyba , jak do glazurnika od m.........w :) z:) PS, a ten z naprzeciwka: jak pech to pech:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ana Re: Najbardziej romantyczna rzecz jaką zrobiliści IP: *.eltur.com.pl 23.04.03, 11:56 Najbardziej romantyczna rzecz na świecie, moze to być najwieksze i najpiekniejsze poświęcenie dla ukochanej osoby. Uratowałam zycie chłopakowi który do dzisiaj myśli,że zrobiła to jego dziewczyna i mimo,że niby jestesmy przyjaciółmi kocha właśnie ja za ten gest.Ja nigdy nie powiem mu prawdy, bo byłby wówczas nieszczęsliwy,ze to ja poświeciłam sie dla niego a nie ona, więc niech tak zostanie do końca życia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Najbardziej romantyczna rzecz jaką zrobiliści 23.04.03, 12:18 ja sklejam, nie łamię:))) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Najbardziej romantyczna rzecz jaką zrobiliści 23.04.03, 12:21 o następny szpachlarz i glazurnik ? z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: czyżby..... 23.04.03, 12:29 sunrise1 napisała: > > wybór musi być :) > > z pomiędzy dżumą a cholerą?? Ja chrzanię taki wybór! ;-D))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Pierwszy!!! IP: 213.17.172.* 23.04.03, 12:31 Zaklepuję cholerę! ;-) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: czyżby..... 23.04.03, 12:32 ależ skąd ?! pomiędzy przystojnym pielęgniarzem a sprawnym lekarzem :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Errata IP: 213.17.172.* 23.04.03, 12:33 "... a sprawnym, ale grubym i łysym... konowałem" ;-) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Errata II 23.04.03, 12:40 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > "... a sprawnym, ale grubym i łysym... konowałem" > > ;-) > > ".....roznoszącym pewne przecink_owce :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Re: Errata II IP: 213.17.172.* 23.04.03, 12:42 Nie tylko. Też kropk_owce, myślnik_owce i średnik_owce. A także zwykłe owce. ;-) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Wiecie co... 23.04.03, 12:49 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > Nie tylko. > Też kropk_owce, myślnik_owce i średnik_owce. > A także zwykłe owce. Ja bym tam zjadła trochę dobrze przyrządzonej baraniny... mniaaammm.. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Wiecie co... 23.04.03, 12:51 To Ty jeszcze masz przy tym wszystkim łaknienie ? :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Wiecie co... 23.04.03, 12:57 sunrise1 napisała: > To Ty jeszcze masz przy tym wszystkim łaknienie ? :) A wiesz -coś ostatnio miałam z tym problemy, ale jak o owcach zaczęliście mówić to mi się baranina przypomniała i jakoś tak zgłodniałam... Odpowiedz Link Zgłoś
jmx cholera II 23.04.03, 13:17 sunrise1 napisała: > ależ skąd ?! > > pomiędzy przystojnym pielęgniarzem a sprawnym lekarzem :) > E tam! Jeden chce sklejać, drugi gipsować... A co to ja, jakaś wybrakowana jestem?? Mnie też zaczyna ssać... ...(w żołądku ;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Obiadek? IP: 213.17.172.* 23.04.03, 13:43 No to proponuję zamarynować kawałek baranka na popołudniowego grilla, a teraz "przetrącić" coś skromniejszego. Omlet z pieczarkami? Ruskie pierogi? Zapiekanka z mąki i wody? Co wy na to? MS. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Obiadek? 23.04.03, 13:48 a my na to jak na lato :) z:) ps: co na deser ? Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Obiadek? 23.04.03, 13:49 Dla mnie omlet z pieczarkami :)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Proszę bardzo, naleśniki raz! IP: 213.17.172.* 23.04.03, 14:01 Zwijane w rulonik, czy składane w trójkąt? MS. Tylko jak do naszej jadłodajni wpadnie ser - NIK, to dopiero będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
jmx W trójkąt jesli można prosić łaskawego pana... 23.04.03, 14:05 Jak wpadnie ser-NIK to zjemy... On sie ma bać! :-) no i wyszło, że najbardziej romantyczną rzeczą jaką zrobilismy w zyciu jest niewidzialny obiad... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Niewidzialny... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 14:18 ...obiad, widziany oczami duszy... MS. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Niewidzialny... 23.04.03, 14:49 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > ...obiad, widziany oczami duszy... ...cos dla ducha... ..... a dla ciała?.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Re: Niewidzialny... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 15:46 dla ciała - obiad, czuty smakowymi kubkami... herbaty. ;-) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 nie cierpię 23.04.03, 14:06 naleśników! Czy znajdą się jakieś grzybki ? z:) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: nie cierpię 23.04.03, 14:09 Ja tam nic przeciwko naleśnikom nie mam, ale czekam na ten omlet z pieczarkami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz grzybki... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 14:16 Grzybki moonrise... ;-)) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Omlet bis IP: 213.17.172.* 23.04.03, 14:14 JAK TO??? Przecież już go dostałaś... kelnier przyniós, w międzym czasie. Ale głodomór, nawet nie zauważyła kiedy zjadła. No to masz drugi, smacznego. ;-) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Omlet bis 23.04.03, 14:17 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > Przecież już go dostałaś... kelnier przyniós, w międzym > czasie. > Ale głodomór, nawet nie zauważyła kiedy zjadła. Ja go nie zjadłam -może moje koty go zeżarły? Ale przecież nakarmiłam je rano... > No to masz drugi, smacznego. Dziękuję, tego będę już pilnować, żeby mi go nikt nie zjadł :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz O omletożernych kotkach IP: 213.17.172.* 23.04.03, 14:21 No bo te kotki z wielką grzywą muszą dużo jeść... MS. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: O omletożernych kotkach 23.04.03, 14:52 Ale ja mam zwykłe dachowce :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Taaak, dachowce... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 15:47 Tak się zawsze mówi... A sąsiada to kto zjadł? Kanarek? ;-) MS. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Taaak, dachowce... 23.04.03, 16:02 Panocku! Gdzie ja trafiła? Koty z gzywami, ludozerne kanarki... Musi co kuniec świata blisko! Trza wójtowi pedzieć co by wahadłowiec z hangaru wyprowadzieł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Re: Taaak, dachowce... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 17:26 I lasyr, coby trochy poskrawać... MS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Nie cierpię - bardzo optymistycznie... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 14:12 Jak to miło usłyszeć, że ktoś nie cierpi... ;-) MS. Mogą być takie czerwone, w białe kropki? Są śliczne i baaaardzo... romantyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Nie cierpię - bardzo optymistycznie... 23.04.03, 14:21 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > Jak to miło usłyszeć, że ktoś nie cierpi... > > Mogą być takie czerwone, w białe kropki? Są śliczne i > baaaardzo... romantyczne. Acha, kucharz- sadysta .... grzybki mogą być, proszę do nich potrawkę z batmana... z:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Re: Nie cierpię - bardzo optymistycznie... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 14:24 A na deser? Filiżankę cykuty? MS. Sadysta dlatego, że zerwał biedne grzybki??? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Nie cierpię - bardzo optymistycznie... 23.04.03, 14:40 jako że cykuta dość powszechnie występuje, prosiłabym o odrobinę jadu kiełbasianego z dodatkiem wilczych jagód..... z:) ps grzybki biedne,bo przyrządzone niewidzialną ręką :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Nie cierpię - bardzo optymistycznie... 23.04.03, 14:50 sunrise1 napisała: > > > jako że cykuta dość powszechnie występuje, prosiłabym o odrobinę jadu > kiełbasianego z dodatkiem wilczych jagód..... to prąd w herbacie juz Ci nie wystarcza? "Co za naród, co za ludzie" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Nie cierpię - bardzo optymistycznie... 23.04.03, 14:55 phi, jeśli kogoś spalono 1o- krotnie w średniowieczu za pieprzyk na lewym policzku, to tak naprawdę na co mu ta herbata ? :)) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Nie cierpię - bardzo optymistycznie... 23.04.03, 15:08 sunrise1 napisała: > > phi, jeśli kogoś spalono 1o- krotnie w średniowieczu za pieprzyk na > lewym policzku, to tak naprawdę na co mu ta herbata ? :)) > > z:) Olaboga!!! Toć u nos, chwalić Boga, jus dwudziesty i jedyn wiek! My nie słyseli o tych, jak panienka powiodo, pieprzykach do spalanio... A działo to chocioż? Bo ino o laserach jakiści słyszała. Ale panienko, my tu nieuczone som... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 i to jesce jok... 23.04.03, 15:21 jok chces zyć dwieście lot, abo dłuzej to ino piepsyk, znacy się znamię moze cię uratować.Wszelki urok tyż odcynioć do ciebie należy z:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: i to jesce jok... 23.04.03, 16:06 To ida sie pzejzeć w studni coby piepsyki policyć. To mówiecie za jedyn sto lot? Ho, ho, ho , no to byda dugo zyć,,,, Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: i to jesce jok... 23.04.03, 16:23 no jedyn jedyny ,ino według unijnych wymiarow z:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Nie cierpię - bardzo optymistycznie... 23.04.03, 14:48 > Sadysta dlatego, że zerwał biedne grzybki??? Jeśli z nogi zerwał to tak! Smacznego wszystkim! :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Kulawe grzybki. IP: 213.17.172.* 23.04.03, 15:36 Nieee... zrywał w całości. Dopiero potem nóżki poobrywał. :-S Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 z piekła rodem 23.04.03, 16:07 Ożesz Ty! Co za kucharz..... z piekła rodem z:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz Nie, nie IP: 213.17.172.* 23.04.03, 17:59 Udusam ino syjki. Nuski tasackiem na plazderki i do galarytki... MS. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Nie, nie 24.04.03, 00:43 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > Nuski tasackiem na plazderki i do galarytki... U nos wójt uzywo piło łancuchowo - kości się nie krusom Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 jeju, jeju... 24.04.03, 10:06 Co to bedzie z tymi syjkami sie działo, ło strach pomyśleć.... Co do nózek ,a nie godałach ? Traktyjes je tempym tasakom, o paniedzieju nie mocie porzundnej siekierki ? z:) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: jeju, jeju... 24.04.03, 14:57 ja_nek napisał: > Aż strach się do Was zbliżać:)) I chcem i bojem siem :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka >o< 24.04.03, 17:41 ja_nek napisał: > Aż strach się do Was zbliżać:)) racja..dobrze, że jest internet ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka S\S\S\S\S 24.04.03, 17:45 Gość portalu: Sergiusz napisał(a): > Nieee... zrywał w całości. > Dopiero potem nóżki poobrywał. > :-S Ja nie pojemaje. A po polskiemu tu ktoś może szprecha? Odpowiedz Link Zgłoś