A jak mnie tu nie bedzie...

17.04.03, 00:48
...to znaczy, ze jestem gdzies indziej.
A jak juz nie bede gdzies indziej, to o wszystkim napisze. Z detalami...



Poki co to musze jeszcze spakowac bryke.

Zycze udanych Swiat.
    • messja Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 01:31
      quickly napisał:

      > ...to znaczy, ze jestem gdzies indziej.
      > A jak juz nie bede gdzies indziej, to o wszystkim napisze. Z detalami...
      >
      >
      >
      > Poki co to musze jeszcze spakowac bryke.
      >
      > Zycze udanych Swiat.

      a gdzie sie wybierasz?
      • Gość: MATOL Re: A jak mnie tu nie bedzie... IP: 24.83.56.* 17.04.03, 01:50
        DO KALMUCJI-TYSZ PIKNIE.
        • inteligentna Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 03:04
          jedziesz do mnie do Zielonej Gory tak? :)))
    • jmx Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 03:24
      ...to i tak będziesz :-)

      Wesołych i radosnych świąt bez smutnych myśli wsród życzliwych ludzi (bo tak
      naprawdę tylko to się liczy) :-)
      jmx

      P.S. Obiecuję popracować nad czasownikami ;-)
      • didi111 Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 09:55
        Niech Ci sie sni biala kielbasa z chrzanem (mnie sie sni), owieczki z marcepanu
        i niewatpliwa przyjemnosc bycia oblanym od stop do glow przez "bande z
        wiaderkiem".
        Wesolego Jajka!
        Didi
    • meduza4 Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 10:19
      Do mnie jedziesz na Wielkanoc???
      Trzeba bylo uprzedzic wczesniej ;)
    • sunrise1 Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 10:39


      Napisz, napisz będziemy czekali.

      Naprawdę szczęśliwych Świąt , pysznego jajka i szybkiego
      zajączka z:)


      ps postaraj sie nie przygnieść bagażami wróżki, przycupnęła w bagażniku :)))
      • meduza4 Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 10:46
        sunrise1 napisała:


        >
        > ps postaraj sie nie przygnieść bagażami wróżki,
        przycupnęła w bagażniku :)))

        I tak zgniecie :(((
        • sunrise1 Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 10:54
          Trudno, kolejnej szansy nie dostanie :))))


          z:)
        • kwasna_cytryna Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 10:59
          meduza4 napisała:

          >
          > I tak zgniecie :(((
          >

          Taki niedelikutaśny???
          • meduza4 Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 12:44
            kwasna_cytryna napisała:

            > meduza4 napisała:
            >
            > >
            > > I tak zgniecie :(((
            > >
            >
            > Taki niedelikutaśny???

            Właśnie taki ;)
    • brys13 Re: A jak mnie tu nie bedzie... 17.04.03, 17:00
      A jak mnie tu nie bedzie...czyli lament kobiet z forum

      Czy już pukasz do nieba bram
      Bo gdy będziesz w raju tam,
      To mam juz płakać z tęsknoty
      Mój Quickly chłopcze złoty
      Czy gdzies indziej się wybierasz?
      Och Calineczki nie zabierasz ?
      Co to znaczy że tu Cie nie będzie
      Ja Cię Kochany znajdę wszędzie
      • kasia-s Re: A jak mnie tu nie bedzie... 18.04.03, 14:25
        nie badz za dzielny, badz!
        • cal-ineczka ;) 22.04.03, 15:31
          będzie, będzie ;)
          • quickly I nic z tego nie wyszlo -czyli Swieta byly do kitu 24.04.03, 22:38
            Moj wyjazd odwolali mi w ostaniej chwili. Pozniej bylo kilka dni "w drodze".
            Wlasnie wrocilem dwie godziny temu.

            Przykro mi, ale nie mam zadnej romantycznej opowiesci. To co robilem nie bylo
            ani troche romantyczne. Nawet przy moich "zdolnosciach kolorystycznych" nie
            jestem w stanie zrobic z tego niczego czytliwego...

            I gdzie tu jest sprawiedliwosc?
            • kwasna_cytryna Re: Już po Świetach... 24.04.03, 23:08
              miło Cię znowu widzieć :-)
              • quickly Re: Już po Świetach... 24.04.03, 23:31
                Witaj kwasna_cytryna,
                widze, ze jak mnie nie bylo to byly gwalty, zlamane serca, emigracja...
                Masz teraz wolne? Pozno juz u Ciebie, a u mnie wlasnie wstaje slonce. “Ostre”
                blekitne niebo, silhouette (zarys drzew) na widnokregu… Zapowiada sie kolejny
                sloneczny dzien.
                • jmx Re: Już po Świetach... 25.04.03, 01:24
                  Zaraz taki jedna mi powie, że Cię wyrywam i się wcinam, ale niech stracę -
                  witaj w "domu" :-)))))))

                  Nie robiłeś nic romanycznego? E tam, juz sama podróż jest romantyczna...

                  A u mnie - załamanie pogody - chłodno i deszczowo.
                  • quickly Re: Już po Świetach... 25.04.03, 03:38
                    Rano do dziewiatej bylo calkiem przyjemnie. Swiecilo slonce. Bylo cieplo.
                    Pozniej zerwal sie wiatr, przygnalo chmury i zaczal siapic deszcz. A ze
                    dzisiaj jest ANZAC Day (25 kwietnia), wiec maszerowalismy. Ludzie bili brawo,
                    telewizja nagrywala, a ja wlasnie, wielce zmeczony ide na tradycyjna szklanke
                    rumu.

                    Poza tym zycie (przynajmniej moje) ogolnie rzecz biorac jest do bani – chyba
                    wpadam w dolek…

                    (I nie obawiaj sie pisac jmx. Tylko nie wiem dlaczego nie spisz po nocach…)
                    • jmx Re: Już po Świetach... 25.04.03, 09:45
                      Do bani??
                      No to mamy już dwie....

                      "W życiu piękne są tylko chwile..."


                      (nie śpię o różnych porach...)
                      • cal-ineczka ^/\^/\^/\^/\^/\^/\^ 25.04.03, 10:03
                        E, bo popadniecie w dola.
                        Jako spec od dolow mowie wszystkim
                        nie radze!
                        • cal-ineczka -o---o---o---o---o---o-- 25.04.03, 10:05
                          (nie radze wpadac w dola)
                          • jmx Re: -o---o---o---o---o---o-- 25.04.03, 10:07
                            Siedzę w tym po uszy

                            Nie bądź taką egoistką... Sama korzystasz a innym nie pozwalasz...
                            • cal-ineczka <<o>> 25.04.03, 10:17
                              Sluchaj, ja wiem, nie powinnam Cie pouczac,
                              jak jeszcze sama z tego nie wyszlam.
                              Ale sluchaj, to nałóg, bedzie mi Ciebie szkoda ...
                              • jmx Re: <<o>> 25.04.03, 10:19
                                HA, HA
                                NAŁÓG
                                • cal-ineczka Re: <<o>> 26.04.03, 00:09
                                  chetnie Ci odstapie moja specjalnosc,
                                  powiedz, a wyjde i poszukam glebszego
                                  • jmx Re: <<o>> 26.04.03, 00:59
                                    Głębszy? Światło prześwituje z drugiej półkuli...

                                    Nie mam drabiny, mam łopatę, chcesz?
                                    • Gość: taka_jedna_a_moze_ do Calineczki IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 23:22
                                      jak zwykle dominujesz kazdy watek quicklego, daj innym tez pozyc, nie jestes
                                      jedna na swiecie, a on nie jest twoj i nigdy pewnie nie bedzie...
                                      • jmx Re: do Calineczki 27.04.03, 02:49
                                        Gość portalu: taka_jedna_a_moze_ napisał(a):

                                        > jak zwykle dominujesz kazdy watek quicklego, daj innym tez pozyc, nie jestes
                                        > jedna na swiecie, a on nie jest twoj i nigdy pewnie nie bedzie...

                                        Jasne: Calineczka - postrach forum, a cała reszta - uciśnione niewinności :-/.
Pełna wersja