krizia
18.04.03, 12:17
Malujecie jajka na swieta? (Apf - prosze, bez komentarzy Tobie wlasciwych...;)
Ja dopiero od dwoch lat maluje. Wczesniej w ogole nie przyszlo mi to do
glowy. Zainspirowala mnie kolezanka, ktora ze skorupek tworzy prawdziwe
dziela sztuki - maluje (lakierem do paznokci), obsypuje brokatem, okleja
cekinami, piorkami itd. Moje "dziela" moze nie sa tak dobre jak jej, ale
wazne jest to, ze te swoiste "zajecia plastyczno-techniczne" przynosza mi
sporo radosci. Milo jest oderwac sie od komputera i stosu papierzysk i odkryc
w sobie gleboko ukryte poklady czysto dzieciej radosci.
Do potencjalnych adwersarzy - wazne jest to, by odkryc, zaakceptowac i
pokochac dziecko w sobie. To podstawa powodzenia w doroslym zyciu.