Gość: zdziwiona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.02.07, 11:29
Jestem już po 30-ce,ale jeszcze nie zrozumiałam dlaczego mężczyźni bawią się
w kotka i myszkę.Jestem w związku,ale ponad rok podoba mi się pewien mężczyzna
też w związku.Dawał mi znaki,że mu się podobam,a jak mu odpowiadałam też
jakimiś znakami, to nagle brak znaków z jego strony.I tak w kółko.O co tu
chodzi.Czy on jest niestabilny,czy też chce mnie uzależnić od siebie, wciągnąć
w jakeś gierki.Proszę o wytłumaczenie zwłaszcza mężczyzn,którzy tak
robią.Dlaczego tak postępujecie?