szukam ratunku od samotnosci

22.04.03, 14:18
Moj jedyny w zyciu zwiazek zawalil sie i byla to sluszna decyzja. Moze forum
nie jest najlepszym miescem do zawierania nowych znajomosci, ale musze miec
nadzieje, ze uloze sobie zycie aby sie nie zalamac. Nie mam czasu na dyskusje
z malolatami na czacie, o glupotach, o niczym. Jestem warosciowa osoba i nie
powinnam byc sama. Puste wieczory po pracy i straszliwa dolujaca samotnosc -
nie takie zycie chcialabym prowadzic. Mezczyzna z ktorym spedzilam wiele
wspanialych chwil okazal sie pomylka. Wierze, ze znajdzie sie ktos kto mnie
doceni. Jestem dobra dziewczyna, spokojna, dobrze wychowana i atrakcyjna.
Koncze pisac MA, pracuje w dobrej firmie, utrzymuje sie sama i wynajmuje
mieszkanie. Kiedys wystarczalo mi czytanie ksiazek, teraz zrozumialam, ze
ksiazki i fantazja nie wypelnia mi zycia.

Szukam mezczyzny dojrzalego psychicznie i fizycznie (ok. 30 lat moze byc
wiecej), potrafiacego okazac szacunek kobiecie i byc dla niej wsparciem,
najlepiej dobrze zbudowanego bruneta o ciemnych oczach (moze miec lekka
nadwage) - choc oczywiscie nie to jest najwazniejsze. W moim poprzednim
doswiadczeniu zgrzytem bylo moje katolickie wychowanie (nie chcialam mieszkac
w konkubinacie i ciagalam biedaka co niedziela do kosciola :))), uczciwie
zaznaczam, ze nie jestem kobieta latwa i lekka na jeden wieczor. Wolalabym,
aby odpowiadal mezczyzna mi poziomem intelektualnym - wyzsze wyksztalcenie
mile widziane.

Sorki za tak skonkretyzowany opis postaci ale to w koncu pomaga unikac
rozczarowan. Rozumiem ze winna jestem wlasnej charakterystyki fizycznej:
- 23 lata, 171 cm. wzrostu, styl klasyczny ale nie sztywny, obcasay itd.,
jasna cera, niebiesko-szare oczy, dlugie naturalne blond lekko falowane wlosy,
zdjeciami sluze na priva.

Bardzo prosze o kontakt tylko tych mezczyzn, ktorzy calkowicie odpowiadaja
mojemu opiso
    • nancyboy To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 15:17
      ...a jedynie mała rada.
      Napisałaś: "Jestem warosciowa osoba i nie powinnam byc sama". To brzmi trochę
      tak, jakbyś mówiła: "Nikt nie widzi, że taki skarb się tu marnuje". Trochę już
      chodzę po świecie i zauważyłem, że z takim podejściem nie stworzy się nigdy
      prawdziwej miłości.
      "ciagalam biedaka co niedziela do kosciola" - czyli jego zdanie się nie liczyło?
      Jeżeli szukasz tylko adoratora, wszystko jest w porządku. Jeśli jednak
      pragniesz szczęśliwej miłości to musisz przestać patrzeć na innych przez pryzmat
      "ale ja jestem wartościowa".

      Życzę powodzenia i znalezienia swojego księcia,
      Grzesiek.
      • Gość: pom Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... IP: 1ProxyWebServer:* 22.04.03, 15:52
        No i zbudowany brenet... bo jak nie to nawet nie piszcie... heh.
        • meduza4 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 15:55
          Gość portalu: pom napisał(a):

          > No i zbudowany brenet... bo jak nie to nawet nie piszcie... heh.

          A ja tam lubię wszystkich facetów: i brunetów, i szatynów, i blondynów,
          i nawet rudzielców... A co?!
          • Gość: pom Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... IP: 1ProxyWebServer:* 22.04.03, 15:56
            Ale Ty, Meduzo, nie jesteś wartościowa osoba...
            :)
            • meduza4 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 16:02
              Gość portalu: pom napisał(a):

              > Ale Ty, Meduzo, nie jesteś wartościowa osoba...
              > :)

              Nie, nie jestem :) I nie mam 171 cm wzrostu oraz długich włosów blond :)
              • sunrise1 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 16:09
                tak piszą tylko : zgryzliwe,pomarszczone, bezwitaminowe pomidory,
                niełaaadnieeeeeee :)))

                z:)
                • Gość: pom Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... IP: 1ProxyWebServer:* 22.04.03, 16:12
                  Odróżniasz autoironię od kompleksów?:)
                  • sunrise1 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 16:18

                    nie , wcale :))


                    z:)
                  • meduza4 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 16:29
                    Gość portalu: pom napisał(a):

                    > Odróżniasz autoironię od kompleksów?:)

                    Ja za to odróżniam... i dobrze mi z nią :)
                    • sunrise1 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 16:32
                      co to znaczy " ja za to ...'
                      a ja to niby nie ?

                      Mam się zaśmiać ze swoich ....proszę bardzo ha, ha, ha

                      z:)
                      • meduza4 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 16:40
                        sunrise1 napisała:

                        > Mam się zaśmiać ze swoich ....proszę bardzo ha, ha, ha

                        Tak -masz się zaśmiać :))))))))))))))
                        • sunrise1 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 16:47
                          proszę bardzo; tak wielkie bardzo utrudniają życie, nie pozwalając
                          np na ułożenie się na brzuchu podczas snu :)))

                          z:)
                          • meduza4 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 16:51
                            sunrise1 napisała:

                            > proszę bardzo; tak wielkie bardzo utrudniają życie, nie pozwalając
                            > np na ułożenie się na brzuchu podczas snu :)))

                            Niemożliwe, żebyś miała większe od moich... Zresztą -ja na brzuchu spać
                            nie lubię, więc nie wiem czy utrudniają... życie :)))
                            Ale ułatwiać... też nie ułatwiają :(
                            • apf Ocenię wasze biusty 22.04.03, 16:53
                              meduza4 napisała:

                              > sunrise1 napisała:
                              >
                              > > proszę bardzo; tak wielkie bardzo utrudniają życie, nie pozwalając
                              > > np na ułożenie się na brzuchu podczas snu :)))
                              >
                              > Niemożliwe, żebyś miała większe od moich... Zresztą -ja na brzuchu spać
                              > nie lubię, więc nie wiem czy utrudniają... życie :)))
                              > Ale ułatwiać... też nie ułatwiają :(
                              >

                              proszę o zdjęcia, poddam je wnikliwej analizie:)
                              • meduza4 Re: Ocenię wasze biusty 22.04.03, 17:05
                                No proszę -a Ty zawsze tam, gdzie o anatomii mowa :)
                              • sunrise1 Re: Ocenię wasze biusty 22.04.03, 17:21
                                apf, miałeś sen, czy objawienie ?

                                z:)
                                • meduza4 Re: Ocenię wasze biusty 22.04.03, 17:27
                                  Miał objawienie -Bóg ojców naszych do niego przemówił z chmury :)))
                                  • sunrise1 Re: Ocenię wasze biusty 22.04.03, 17:28
                                    jak zwykle....:)))

                                    z:)
                                    • meduza4 Re: Ocenię wasze biusty 22.04.03, 17:31
                                      Co jak zwykle?
                                      Apf miewa zwykle objawienia, czy ja już zaczęłam gadać językiem ze Starego
                                      Testamentu? No co, nie mogło mi się we łbie do reszty poprzewracać? :))))))
                                      • sunrise1 Re: Ocenię wasze biusty 22.04.03, 17:37
                                        to pierwsze- apf zwykle miewa objawienia i pojawia się w Takich momentach, z
                                        Tobą ( o dziwo) wszystko ok :))

                                        z:)
                                        • meduza4 Re: Ocenię wasze biusty 22.04.03, 17:47
                                          sunrise1 napisała:

                                          > to pierwsze- apf zwykle miewa objawienia i pojawia się w Takich momentach,
                                          z
                                          > Tobą ( o dziwo) wszystko ok :))

                                          No tak -ja też się dziwię, że diagnoza jest dla mnie pomyślna :)))))))))
                                          • sunrise1 Re: Ocenię wasze biusty 22.04.03, 17:54

                                            śmiało mogę powiedzieć, że u mnie ta choroba postępuje znacznie szybciej,
                                            może to z powodu koloru włosów ?:)

                                            z:)
              • Gość: pom Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... IP: 1ProxyWebServer:* 22.04.03, 16:10
                Sama widzisz... i pewnie zdarza Ci się gadać o głupotach i o niczym... a to
                niewybaczalne!
                • meduza4 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 16:29
                  No właśnie -niewybaczalne... A do tego nie chodzę do kościoła i nikogo tam
                  nie ciągam, a wręcz -sama się przed takim ciąganiem opieram :(((
          • Gość: sniegotka Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... IP: *.wprost.pl 22.04.03, 16:35
            Mam poczucie wlasnej warosci - to naprawde nic zlego - nie jestem wariatka, nie
            mam odchylow od normy, szanuje ludzi odmiennych kulturowo, kocham zwierzeta,
            uwielbiam literature, nie mam swira na punkcie feminizmu, odpowiada mi rola
            kobiety, chce kochac i byc kochana - to ze wyznaje jakies wartosci to chyba nic
            zlego???? O tym ciaganiu do kosciola napisalam, bo dla mnie wazny jest podobny
            system wartosci i kultywowanie ich w rodzinie. Niezupelnie sie zgadzalismy, ja
            nie akceptuje siebie w tzw. wolnym zwiazku, zycia na kocia lape (uslyszalam, ze
            jestem ultrakatolicka - a to nieprawda - mozecie wierzyc lub nie), a pobrac sie
            nie moglismy dlugo by pisac dlaczego.
            A dlugie blond wlosy to tez chyba watpliwy atut? Moj byly wolal brunetki, i nie
            mialby nic przeciwko temu abym ufarbowala sobie wlosy na czarno, moze nawet
            bylby szczesliwszy? Kto wie? Atrakcyjnosc w zwiazku tez jest wazna, jedne
            kobiety pociagaja bruneci przy kosci (to ja :)))) inne wola patyczkowatego
            blondynka, to juz chyba biologia, nie tak latwo to wyjasnic, bardzo chcialabym
            byc tak wspanialomyslna i napisac ze z powodu zalet wewnetrznych zakochalabym
            sie namietnie i na zaboj w kims kto zewnetrznie wzbudza we mnie niechec. Nie
            chcialabym, aby ktokolwiek nieprzystajacy do mojego "ksiecia" poczul sie
            urazony. Naprawde nie to bylo moim celem. Po prostu nie stac mnie juz na
            rozczarowania, i tak cierpie i jest mi smutno.

            Pozdrawiam wszystkich brunetow i nie-brun
            • meduza4 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 17:04
              Poczucie własnej wartości a szukanie faceta (pod warunkiem, że będzie
              wyglądał tak a nie inaczej) to dwie różne sprawy. W moim odczuciu właśnie na
              posiadaniu partnera opierasz swoje poczucie wartości i gorączkowo robisz
              wszystko, żeby nie runęło na Twoją głowę...
              Zapewniam Cię, że jest wiele osób, którym wcale samotność nie jest na rękę
              ( choćby i ja sama ), ale domaganie się od życia partnera "bo ja jestem
              wartościowa" brzmi dla mnie jak czysty absurd. Wiele osób na tym forum
              to osoby wartościowe i nie roszczą sobie z tego tytułu pretensji do Pana
              Boga, a wydaje mi się, że Ty jako osoba wierząca powinnaś tym bardziej
              szanować Jego wolę i przyjmować w pokorze życie takim, jakie jest...
              Nie wiem, czy rozumiesz, ale wartość człowieka nie bierze się z wyznawanej
              religii z zainteresowania literaturą, z przesiadywania w kościele.
              Poczucie własnej wartości to jest coś co nosisz głęboko w sercu bez względu
              na okoliczności. Popatrz na mnie -jestem od Ciebie trochę starsza, życie
              nie jedno ze mną zrobiło, że czasami nie wiedziałam gdzie się podziać a jednak
              nie piszę, że miłość mi się należy. Przyjmę miłość jeśli ktoś zechce mi ją
              ofiarować i zapewniam Cię, że zrobię to nawet jeśli mężczyzna nie będzie
              w moim typie jeśli chodzi o urodę. Piękna trzeba szukać w człowieku, nawet
              jeśli na pierwszy rzut oka go nie widzisz. W końcu chcę partnera na całe
              życie a nie unikat na wystawę -co ma kolor oczu czy włosów do miłości?
              • sniegotka Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 17:30
                meduza4 napisała:

                > Poczucie własnej wartości a szukanie faceta (pod warunkiem, że będzie
                > wyglądał tak a nie inaczej) to dwie różne sprawy. W moim odczuciu właśnie na
                > posiadaniu partnera opierasz swoje poczucie wartości i gorączkowo robisz
                > wszystko, żeby nie runęło na Twoją głowę...
                > Zapewniam Cię, że jest wiele osób, którym wcale samotność nie jest na rękę
                > ( choćby i ja sama ), ale domaganie się od życia partnera "bo ja jestem
                > wartościowa" brzmi dla mnie jak czysty absurd. Wiele osób na tym forum
                > to osoby wartościowe i nie roszczą sobie z tego tytułu pretensji do Pana
                > Boga, a wydaje mi się, że Ty jako osoba wierząca powinnaś tym bardziej
                > szanować Jego wolę i przyjmować w pokorze życie takim, jakie jest...
                > Nie wiem, czy rozumiesz, ale wartość człowieka nie bierze się z wyznawanej
                > religii z zainteresowania literaturą, z przesiadywania w kościele.
                > Poczucie własnej wartości to jest coś co nosisz głęboko w sercu bez względu
                > na okoliczności. Popatrz na mnie -jestem od Ciebie trochę starsza, życie
                > nie jedno ze mną zrobiło, że czasami nie wiedziałam gdzie się podziać a jednak
                > nie piszę, że miłość mi się należy. Przyjmę miłość jeśli ktoś zechce mi ją
                > ofiarować i zapewniam Cię, że zrobię to nawet jeśli mężczyzna nie będzie
                > w moim typie jeśli chodzi o urodę. Piękna trzeba szukać w człowieku, nawet
                > jeśli na pierwszy rzut oka go nie widzisz. W końcu chcę partnera na całe
                > życie a nie unikat na wystawę -co ma kolor oczu czy włosów do miłości?



                Nie wiem dlaczego jestes taka napastliwa, tworzysz falszywy obraz mojej osoby -
                nie pisalam nic o przesiadywaniu w kosciele itd itp. po prostu jestem szczera.
                Nie bede juz komentowac atakow zazdrosnych (?) bab, to nie do ciebie skierowalam
                swoj apel. A kiedy dopada mnie choroba (ktora twoim zdaniem zeslal mi Bog) to
                biore lekarstwa i sie nie poddaje. Uwazam ze powinnas nabrac dystansu do innych
                ludzi, taka ostrosc i napastliwosc z pewnoscia odstrasza od ciebie bardziej
                lagodnych mezczyzn.

                zycze, aby ci sie mimo wszystko ulozylo. W przeciwienstwie do ciebie MAM odwage
                byc szczera i wyznac, ze aby osiagnac pelnie szczescia potrzebuje osoby ktora
                moglabym kochac i ktora kochalaby mnie.

                Koncze ten watek, jak ktos jest rzeczywiscie zainteresowany zapraszam na priva.
                Nie bede sie wdawac w bezsensowne pouczania i dogryzania i spowiadac sie z tego
                jaka
                • meduza4 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 17:36
                  Jeżeli zarzucasz mi napastliwość to pokaż ten fragment mojego wpisu, w którym
                  Cię zaatakowałam. Jest takie powiedzenie "uderz w stół a nożyce się odezwią".
                  Sposób w jaki ktoś kończy rozmowę także wiele mówi o człowieku.
                  Niemniej -miło było Cię poznać, dziękuję :)
                  • sunrise1 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 17:39
                    no i się doigrałaś . nie dosć że nie jesteś posiadaczką długich blond
                    włosów, to jeszcze jesteś napastliwa, a feee

                    z:))))))
                    • meduza4 Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 17:45
                      sunrise1 napisała:

                      > no i się doigrałaś . nie dosć że nie jesteś posiadaczką długich blond
                      > włosów, to jeszcze jesteś napastliwa, a feee

                      I do tego odstraszam co łagodniejszych mężczyzn... No nie wiem co ja
                      mam teraz zrobić -chyba kamień sobie przy szyi uwiązać i....
                      No, ale nie mogę tego uczynić -byłaby to niepowetowana strata dla ludzkości ;)
                      • ja_nek Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 19:05
                        Kiedy czytam, że pani "poszukuje pana o kolorze oczu.... o włosach koloru ....
                        dobrze zbudowanego", po czym pisze, że wszystkie warunki opisu mają być
                        spełnione, to zastanawia mnie, czy dojrzała osoba może napisać coś takiego.
                        Nie obraź się Śniegotko, ale miłość nie trzyma się typów urody.
                        Rozumiem, że możesz mieć pewne oczekiwania co do charakteru osoby, ale
                        dołączając do tego cechy fizyczne np.: kolor oczu - to staje się niepoważne.

                        Pozdrawiam
                        janek
                        • tejune Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... 22.04.03, 19:25
                          NIE!!!
                          to ogloszenie to musi byc zart, w wieku 23 lat chyba nie mozna byc az tak
                          bezdennie glupia!!!
                          to musial napisac facet zeby nas kobiety osmieszyc-:))))
                          • Gość: Drak Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 20:27
                            A czy ta osoba może się składać głównie z nadwagi.
                            Czy może mieć więcej niż 30 lat + troche więcej i jescze ociupinkę.
                            Ta osoba była naprawdę przystojnym brunetem .
                            Jest bardzo spokojna, w zasadzie ciągle drzemie.
                            Czy przeszkadzałyby ci sporadyczne ataki trzustki i przepuklina pępkowa?


                • Gość: pom Re: To nie jest odpowiedź na Twoje ogłoszenie... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 22:41
                  No i własnie to, że jesteś szczera, że to, co co piszesz wypływa z głębi Twojej
                  duszy jakoś ma się nijak do oceny, jaka to nie jesteś "wartościowa osoba".
                  Meduza nie była napastliwa, napisała piękny post a Ty rzuciłaś się z pazurami
                  na kilka słów oceny Twojej postawy wobec życia, napisanych zresztą w pełnym
                  szacunku do Ciebie. Troszkę pokory dziecinko... w postrzeganiu siebie samej
                  przede wszytkim.
                  Tutaj pisali lepsi od Ciebie... i samotni. I nie musieli stąd odchodzić
                  niepyszni.
                  Może tu jeszcze wrócisz, może przeczytasz parę wątków...

                  Tak na marginesie - każdy zasługuje na miłość. Nie Tylko Ty - taka wspaniała,
                  wartościowa i idealna na żonę i matkę....
    • krizia bez urazy 22.04.03, 21:05
      Wlasnie slucham Radiohead i ten tekst akurat mi tutaj pasuje....

      "I want a perfect body, I want a perfect soul"

      A potem:

      "I wish I was special, so f***ing special,
      But I'm a creep, I'm a weirdo..."

      Bez urazy.
      • Gość: sniegotka Re: bez urazy IP: *.wprost.pl 23.04.03, 10:54
        krizia napisała:

        > Wlasnie slucham Radiohead i ten tekst akurat mi tutaj pasuje....
        >
        > "I want a perfect body, I want a perfect soul"
        >
        > A potem:
        >
        > "I wish I was special, so f***ing special,
        > But I'm a creep, I'm a weirdo..."
        >
        > Bez urazy.






        Rzeczywiscie musialam upasc na glowe aby szukac pokrewnej duszy wsrod takich
        ludzi (i to w wiekszosci kobiet fatalnie zakompleksionych). Juz nie chce mi sie
        pisac tej zgrai ze nie szukam idealu z meskiego magazynu (blee) a jedynie
        mezczyzny wierzacego o pewnym typie urody ktory mnie po prostu pociaga. Jesli to
        takie puste to po co wogole siedzicie na tym forum, po co tworzy sie e-randki
        itp. Totalna obluda.
        Na szczescie znalazl sie mily czlowiek ktory odpisal na priwa. Wasze
        nieprzychylne komentarze byly kompletnie niepotrzebne. Naprawde szkoda czasu,
        lepiej zajac sie czyms pozytecznym a nie objezdzac ludzi o ktorych nie wie sie
        NIC.
        • jmx Re: bez urazy 23.04.03, 11:45
          Gość portalu: sniegotka napisał(a):

          > Rzeczywiscie musialam upasc na glowe aby szukac pokrewnej duszy wsrod takich
          > ludzi (i to w wiekszosci kobiet fatalnie zakompleksionych). Juz nie chce mi
          sie
          >
          > pisac tej zgrai ze nie szukam idealu z meskiego magazynu (blee) a jedynie
          > mezczyzny wierzacego o pewnym typie urody ktory mnie po prostu pociaga. Jesli
          t
          > o
          > takie puste to po co wogole siedzicie na tym forum, po co tworzy sie e-randki
          > itp. Totalna obluda.
          > Na szczescie znalazl sie mily czlowiek ktory odpisal na priwa. Wasze
          > nieprzychylne komentarze byly kompletnie niepotrzebne. Naprawde szkoda czasu,
          > lepiej zajac sie czyms pozytecznym a nie objezdzac ludzi o ktorych nie wie
          sie
          > NIC.

          Zazdrościmy i życzymy szczęścia.
          A jesteś pewna, że ten miły pan co do Ciebie napisał to pulchny brunet a nie
          np. szczupły blondyn? Nie chciałabysmy, żebyś siebie i jego, rozczarowała...

          jmx w imieniu wszystkich zazdrosnych tego forum

          ;-)
        • krizia Sniegotko 23.04.03, 11:55
          Sniegotko! Zle odebralas nasze wypowiedzi. Moze ja troche przesadzilam, ale
          naprawde wlasnie w tamtej chwili sluchalam tekstu przytoczonej piosenki. No i
          pasowal mi tutaj, przyznaje...

          A w ogole to dlaczego tak wspaniala dziewczyna szuka odpowiedniego partnera na
          forum? Po prostu masz problem, tak jak wiekszosc z nas. Ale dlaczego nie chcesz
          sie do tego przyznac?

          Wiesz, to forum jest troche jak psychoterapia grupowa. Naprawde moze pomoc
          zrozumiec, jak odbieraja nas inni. Uwierz, ze zrobilas takie szokujace „wejscie
          smoka”, jakiego chyba nigdy tutaj nie zrobil! Pisanie o sobie w samych
          superlatywach nie przysporzy Ci uznania, wierz mi. I nie, nie jestem
          zakompleksiona kobieta, nie mam ku temu powodu, ale nigdy w zyciu nie
          przyszloby mi do glowy pisanie na forum o swoich walorach. Paradoksalnie w ten
          sposob odstraszasz od siebie, zamiast przyciagac. Wspaniale, ze znalazl sie
          jeden odwazny czlowiek, ktory napisal do Ciebie na priv. Mam nadzieje, ze
          spelnia Twoje oczekiwania, powodzenia.

          Aha, nie jestesmy „zlosliwa zgraja”. Potrafimy byc wspaniala grupa wsparcia.
          Mam nadzieje, ze troche Ci pomoglam.

          P.S. Na tym forum sa swietni faceci :-)

          • Gość: Sergiusz Re: Sniegotko IP: 213.17.172.* 23.04.03, 12:38
            ad. P.S.
            Dziękuję!!!

            ;-)))))))))

            MS.
            • jmx Re: Sniegotko 23.04.03, 13:10
              Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

              > ad. P.S.
              > Dziękuję!!!
              Lizus!!! ;-)

              Ad. PS
              powiedziałabym raczej, że bywają...
              • Gość: Sergiusz No właśnie... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 18:05
                Ja tu bywam...

                ;-)))

                MS.
                • jmx A to.... 24.04.03, 00:45
                  ...bywalec jeden!

                  ;-)
Pełna wersja