Gość: anonimowa
IP: *.lublin.mm.pl
22.04.03, 19:59
wiem ze jest to forum romantica jednak moj problem jest dla mni
gignatyczny,musze poprsoic o pomoc.ok 2 misce temu zostalm zgwalcona przez
kolege z pracy.zostalismy po godzinach ,on zamknal mi pdzrzwi do pokoju na
klucz i brutalnie sie na mnie rzucil.od tamtej pory nie mam okresu,mam
mdlosci zle suie czuje.nikomu nie powiedzilama o tamtym,mieszkam w duzym
miescie z dala od rodziny a przyjaciolom po psrotu mi wstyd.jezeli jestm w
ciazy,po prstu sie zabije.mam 19 lat(parcuje jako pewnoiego rodzaju
praktykantka)i zadnej przyszlosci,bez studiow.K.(gwalciciel)ma 51 lat.ma 4
dzieci i zone.chce mi sie wymiotowac na mysl ze taki....ma zostac ojcem..boze
co ja pisze czy to wazne..powiedzcie mi czy w wypadku gwaltu mozna legalnie
usuwac ciaze?