która mnie w końcu zechce

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 13:48
szukam dziewczyny, bo takowej nie mam
mam 25 lat i jeszcze nie zaznałem czym jest miłość
za dużo nauki, obowiązków stało się powodem, ze nie miałem na to czasu,
kolejny powód to ten, że nie piję alkoholu, nie chodzę na imprezy,
nie obijam się po dyskotekach, ogólnie chyba jestem domatorem
co o mnie
171 cm wzrostu, 73 wagi, trochę wysportowany,
wyższe wykształcenie, mało kasy ale dużo serca,
lubię metalową muzykę, co jeszcze...
no jeszcze tyle, że postaram się nie zmarnować szansy, jeśli mi któraś ją da
    • cal-ineczka ja wiem.......? 23.04.03, 14:16
      Sluchaj, a wiesz, ze metalowa muzyka ma wgrane ultradźwięki, texty, ktore
      dyktują Ci kim masz być, co dla Ciebie jest ważne?
      • jmx Calineczko.....!? 23.04.03, 14:27
        cal-ineczka napisała:

        > Sluchaj, a wiesz, ze metalowa muzyka ma wgrane ultradźwięki, texty, ktore
        > dyktują Ci kim masz być, co dla Ciebie jest ważne?
        Tjaaa.... a zepół The Beatles ma ukryte treści satanistyczne..... ;-/


        Do Autora:
        może Śniegotka, ale chyba jesteś za szczupły....
        ;-)
        • meduza4 Re: Calineczko.....!? 23.04.03, 14:31
          jmx napisała:

          > Tjaaa.... a zepół The Beatles ma ukryte treści satanistyczne..... ;-/

          Boże, mój Boże... a ja ich ostatnio słuchałam.... :)

          > Do Autora:
          > może Śniegotka, ale chyba jesteś za szczupły....

          Chciałam zasugerować mu to samo, ale brakło mi śmiałości :)
          • cal-ineczka Re: Calineczko.....!? 23.04.03, 14:38
            no co wy Kobiety, on do mnie pasuje!
            23 lata, duzo nauki, tez nie piję, brak imprez, dyskotek, domatorka..-no raczej
            nie, tu sprawa do uzgodnienia..., 170, 60kg, wyksztalcenie w toku, duzo kasy
            malo serca, (ale to moze sie miedzy nami uzupelniac..), no i nie slucham metalu.
            • jmx Re: Calineczko.....!? 23.04.03, 14:52
              Wolisz Chorały Gregoriańskie?

              ;-)
              • meduza4 Re: Calineczko.....!? 23.04.03, 14:56
                jmx napisała:

                > Wolisz Chorały Gregoriańskie?

                Ha! A grupa Enigma pięknie owe chorały gregoriańskie połączyła z nowoczesnym
                brzmieniem, odważnymi tekstami o miłości i pożądaniu... a więc licz się
                ze słowami :))))))))
                • jmx Re: Calineczko.....!? 23.04.03, 14:58
                  meduza4 napisała:

                  > jmx napisała:
                  >
                  > > Wolisz Chorały Gregoriańskie?
                  >
                  > Ha! A grupa Enigma pięknie owe chorały gregoriańskie połączyła z nowoczesnym
                  > brzmieniem, odważnymi tekstami o miłości i pożądaniu... a więc licz się
                  > ze słowami :))))))))

                  No właśnie! :-)
                  Tylko nie mów przy Calineczce o pożądaniu... ;-))))
                  • meduza4 Re: Calineczko.....!? 23.04.03, 15:01
                    jmx napisała:

                    > Tylko nie mów przy Calineczce o pożądaniu... ;-))))

                    Pożądanie -ludzka rzecz! Gdyby go nie było -nas by też nie było :)
                    • jmx Re: Calineczko.....!? 23.04.03, 15:03
                      meduza4 napisała:

                      > Pożądanie -ludzka rzecz! Gdyby go nie było -nas by też nie było :)

                      Ależ Meduzo, jak możesz! To Bóg zsyła dzieci na ziemię, a Ty o... o jakimś
                      pożądaniu...!

                      ;-)
                      • meduza4 Re: Calineczko.....!? 23.04.03, 15:05
                        jmx napisała:

                        > meduza4 napisała:
                        >
                        > > Pożądanie -ludzka rzecz! Gdyby go nie było -nas by też nie było :)
                        >
                        > Ależ Meduzo, jak możesz! To Bóg zsyła dzieci na ziemię, a Ty o... o jakimś
                        > pożądaniu...!

                        Bóg? No co Ty? Przecież bocian je przynosi ;)
                        • Gość: Sergiusz No nieeeee... IP: 213.17.172.* 23.04.03, 18:12
                          Takie duże dziewczynki, a wierzą w bociana.

                          Przecież dzieci się znajduje w kapuście!

                          ;-)

                          MS.
                          • Gość: cal-ineczka No taaaaaaaaaak ;))) IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.04.03, 18:52
                            o... a nie z MIŁOŚCI?
                            • Gość: Sergiusz Re: No taaaaaaaaaak ;))) IP: 213.17.172.* 23.04.03, 21:46
                              Ależ oczy-wiście!

                              Należy pokochać... kapustę.

                              ;-)

                              MS.
                              • Gość: cal-ineczka Re: No taaaaaaaaaak ;))) IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.04.03, 23:46
                                Kapusta głowa pusta,
                                Lepiej kogo innego.
                                --
                                > ;-)))

              • apf najpierw przyszły trzy wiedźmy 23.04.03, 14:58
                jmx napisała:

                > Wolisz Chorały Gregoriańskie?
                >
                > ;-)
                >

                i teraz to już żadna "normalna" dziewczyna nie odezwie się w tym wątku,
                a taka dobra partia by z piotra była:)
                • jmx A teraz wiedźmin Apf... 23.04.03, 15:00
                  apf napisał:

                  > i teraz to już żadna "normalna" dziewczyna nie odezwie się w tym wątku,
                  > a taka dobra partia by z piotra była:)

                  Ależ właśnie o to chodzi, żeby tylko normalne sie odzywały!
                  ;-)))))
                • sunrise1 póżniej przyszła 23.04.03, 15:01

                  prawdziwa czarodziejka...... z krainy Oz :)

                  z:)
                  • meduza4 Re: póżniej przyszła 23.04.03, 15:04
                    Ja tam sobie mogę pójść z tego wątku tylko mi załatwcie trzecią część tych
                    chorałów Enigmy bo mi jej do kompletu brakuje :)
                    • Gość: cal-ineczka póżniej wyszła IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.04.03, 18:51
                      ja te choraly mam juz za soba,
                      ale jak chcesz to pospiewamy
                      (nieupowaznionym radze zamknac na chwile uszy i oczy):
                      To bylo tak:
                      kyrie eeee eeeeeee eeee ee leison.
                      christeeeee eeee eeee eeeeeee eeee eeleison
                      kyrieeeeee eeeeeeee eee eee eeeeee leison
                      --
                      Ps. BIS?
      • Gość: Sergiusz Re: ja wiem.......? IP: 213.17.172.* 23.04.03, 18:10
        Ultradźwięki, powiadasz...

        No to mi żal nietoperzy.

        MS.
        • Gość: cal-ineczka ja wiem IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.04.03, 23:48
          A mi psów
    • Gość: pioterw@go2.pl Re: która mnie w końcu zechce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 15:57
      czyli tylko jaja se umiecie z ludzi robić ??
      okej, a potem narzekają "facet mnie bije, cięgle chleje, wczoraj dziecko pobił"
      no to widocznie to wam pasuje...
      73 wagi to za chudy???
      po prostu sporty uprawia, bo jak by tylko siedział przy kompie i żarł kotlety,
      to 93 kg by było....
      a myślałem, że inne rzeczy się liczą w życiu...
      • jmx nie irytuj się - zagraj w chińczyka ;-) 23.04.03, 16:22
        Sprawdzamy Twoje poczucie humoru :-))

        Jakbyś przeczytal wątek Śniegotki to wiedziałbyś "co się liczy w życiu"...
        • meduza4 Re: nie irytuj się - zagraj w chińczyka ;-) 23.04.03, 16:46
          jmx napisała:

          > Sprawdzamy Twoje poczucie humoru :-))

          Tutaj nie ma lekko -tu się trzeba najpierw w łaski wkupić, pogadać z ludźmi,
          kwiatki dziewczynom rozesłać... i może coś się trafi :)

          > Jakbyś przeczytal wątek Śniegotki to wiedziałbyś "co się liczy w życiu"...

          Ja też gorąco polecam lekturę tego wątku!
      • sunrise1 któraś.... 23.04.03, 17:04
        Gość portalu: pioterw@go2.pl napisał(a):

        > czyli tylko jaja se umiecie z ludzi robić ??

        Nie tu nie chodzi o ' robienie jaj'.
        Czy uważasz, że partnerka znajdzie się, jak za dotknięciem czarodziejskiej
        różdżki ? Czy wystarczy wykrzyczeć " ja chcę, ja muszę mieć..!"
        Każdy z nas ma różne doświadczenia, niesie większy lub mniejszy
        bagaż doświadczeń... ale to nie znaczy, że wszyscy tylko czekają
        na taką...otwartość, jak Ciebie cechuje.Niestety ...
        są pewne przeszkody, ktorych nie pominiesz tak sobie ..hop!

        Ale pewnie jest Ta,Ona gdzieś..i czeka..

        Życzę powodzenia

        z:)

        PS Moja siostra lubiła Acid Drinkers ( czy oni graja HM? )
        ale niestety jest zajęta.
      • Gość: cal-ineczka Re: która mnie w końcu zechce IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.04.03, 18:47
        Gość portalu: pioterw@go2.pl napisał(a):
        > czyli tylko jaja se umiecie z ludzi robić ??

        Chwila chwila. Ja zaczelam powaznie.
        A ze tylko metal mi nie pasowal to źle?
    • taka_tam Re: która mnie w końcu zechce 23.04.03, 17:26
      nie martw się, piotrze... dziewczyny sobie dworują, bo występowanie z tabliczką
      na piersi "szukam kobiety", wciąż jest u nas źle odbierane i wzbudza
      podejrzenia. ale na pewno jakaś się znajdzie i odezwie (roztropnie podałes swój
      adres mailowy), choć nie zrobi tego na forum ;-)
      powodzenia w szukaniu miłości!
    • Gość: pioter Re: która mnie w końcu zechce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 19:06
      to i tak dużo osób sie wpisało, to miło, ale co ja mam w sobie zmienić, zeby mi
      wychodziło ?
      • apf Re: która mnie w końcu zechce 23.04.03, 19:09
        Gość portalu: pioter napisał(a):

        > to i tak dużo osób sie wpisało, to miło, ale co ja mam w sobie zmienić, zeby
        mi
        >
        > wychodziło ?

        poszukać kobiety w innym miejscu,
        tu możesz tylko cierpieć romantycznie i
        przeżywać nieustanne niespełnienie...
        • petereczek Re: która mnie w końcu zechce 23.04.03, 19:20
          po prostu nadmiar obowiązków , ot co, a mam matkę z poglądami zakonnicy, to mi
          na nic kasy nie daje i nigdzie nie pozwala wyłazić, więc internet pozostaje
          jedyną drogą poznawania ludzi w przerwach od nauki, sad but true, a najgorsze,
          że jak próbuję, to trafiam tylko na takie, co chcą kasy, , czy w dzisiejszych
          czasach większość dziewczyn ceni tylko kasę
          moi kumple, co mają samochody mają dziewczyny,
          ten co ma Daewoo ma brzydszą,
          ten co ma złote BMW i kupuje łańcuszki za 300 zł i komórki ma ładniejszą,
          a ja żadnej...
          ja poprostu tego nie rozumiem...
          to coś ze mną jest nie ok, czy czasy takie są ?
          • apf Kobiety to po prostu kłopoty:) 23.04.03, 19:32
            poruszasz się w uproszczonym, medialnym obrazie świata,
            plastikowe kobiety pozostaw dresom, a te jak z żurnala
            wycięte spotkasz w swojej łazience:)

            "miej serce i patrzaj w serce", a kto szuka ten znajdzie,
            jesteś jak świerze mięsko, któraś wkrótce ciebie skonsumuje, hehehehe:)
          • Gość: cal-ineczka do braciszka IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.04.03, 22:43
            petereczek napisał:
            > po prostu nadmiar obowiązków , ot co, a mam matkę z poglądami zakonnicy, to
            mi
            > na nic kasy nie daje i nigdzie nie pozwala wyłazić, więc internet pozostaje
            > jedyną drogą poznawania ludzi w przerwach od nauki, sad but true,

            ***Jak ja Cie rozumiem....bracie....
            matka z pogladami zakonnicy, duzo zajec...
            jedno pytanie - co Ty jeszcze robisz w domu? majac 25 lat?
            uciekaj gdzie pieprz rosnie bo inaczej zgnijesz w tej swojej dziupli.
            Pracujesz? Jak pracujesz to pewnie starczy Ci na wynajecie przynajmniej pokoju.
            A reszta...

            > to coś ze mną jest nie ok, czy czasy takie są ?
            ***no to trafiaj na te właściwe, mozwe zle towarzystwo?
            a moze z Toba cos nie tak? -
            powiedzialabym Ci, ale nie, panie peter.
            Jedyne co Ci moge powiedziec, to to co sie w moim bracie nie podoba - to ze nie
            da sobie dojsc do glosu i nie mozna z nim normalnie pogadac. Ma sie za ważniaka.
            Ale kiedys mu przejdzie, to moze kogos spotka normalnego.
          • Gość: cal-ineczka Re: która mnie w końcu zechce IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.04.03, 23:58
            petereczek napisał:
            > jak próbuję, to trafiam tylko na takie, co chcą kasy, , czy w dzisiejszych
            > czasach większość dziewczyn ceni tylko kasę
            > moi kumple, co mają samochody mają dziewczyny,
            > ten co ma Daewoo ma brzydszą,
            > ten co ma złote BMW i kupuje łańcuszki za 300 zł i komórki ma ładniejszą,
            > a ja żadnej...
            > ja poprostu tego nie rozumiem...
            > to coś ze mną jest nie ok, czy czasy takie są ?

            Dziewczyny w dzisiejszych czasach dziela sie na 2 typy - te szukajace przytułku
            u faceta i te niezależne. Szukaj tych co chca byc niezalezne. Robia kariere,
            zmieniaja zawody, szybko sie ucza nowosci, chcą cos osiagnac w życiu.
            Jedna tylko wada:
            Skoro bedzie niezalezna to tak łatwo nie da sie soba rzadzic. Nie bedzie Ci
            robila zadnej łaski, wiec uwazaj.
            Moze jak zatrzymasz ktoras z tych "zebrzacych" - to bedzie lepiej?

            Tak jeszcze apropo pieniedzy. Kobieta jest stworzona nie do pracy, ale do
            milosci i do wychowywania dzieci, mezczyzna jest stworzony do pracy.
            I to, ze my kobiety pracujemy, i ze dajemy z siebie wszystko to tylko wybryk
            naszej cywilizacji.
            Tak wiec petereczku wszystko z Toba w porzadku i z tymi kobitami tez.
            Trzymaj sie.
        • debestofkropeczka Re: która mnie w końcu zechce 23.04.03, 19:32
          apf napisał:

          > Gość portalu: pioter napisał(a):
          >
          > > to i tak dużo osób sie wpisało, to miło, ale co ja mam w sobie zmienić, ze
          > by
          > mi
          > >
          > > wychodziło ?
          >
          > poszukać kobiety w innym miejscu,
          > tu możesz tylko cierpieć romantycznie i
          > przeżywać nieustanne niespełnienie...
          • debestofkropeczka Re: która mnie w końcu zechce 23.04.03, 19:34
            Słuchaj fachowca. Biedny apf już przez to przeszedł:)
            • apf Re: która mnie w końcu zechce 23.04.03, 19:37
              debestofkropeczka napisała:

              > Słuchaj fachowca. Biedny apf już przez to przeszedł:)

              "ekstaza i udręka, pamiętaj !!!
              żelazo nie klęka" -Kazik
              • Gość: pioterek Re: która mnie w końcu zechce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 19:48
                ale mi życia szkoda, i chcę coś zmienić na lepsze ale nie wiem jak, bo do tego
                podręczników nie ma, no życia mnie nikt nie nauczył, to nie tak jak z
                matematyką, angielskim, czy innymi przedmiotami, a ktoś mi powiedział "wpisz
                się na forum, ja se fajną dziwczynę znalezłem" a ja się wpisałem i nie
                znalazłem, nie rozumiem, a co do dresów, niedobrze, bo chyba zaczynam im
                zazdrościć - zero kłopotów z egzystencją, zero rozterek,"k.. wędrowniczki i
                piękny, prosty świat"- też Kazik napisał (niech żyje wiecznie)
                • apf Re: która mnie w końcu zechce 23.04.03, 20:04
                  Gość portalu: pioterek napisał(a):

                  > ale mi życia szkoda, i chcę coś zmienić na lepsze ale nie wiem jak, bo do
                  tego
                  > podręczników nie ma, no życia mnie nikt nie nauczył, to nie tak jak z
                  > matematyką, angielskim, czy innymi przedmiotami, a ktoś mi powiedział "wpisz
                  > się na forum, ja se fajną dziwczynę znalezłem" a ja się wpisałem i nie
                  > znalazłem, nie rozumiem, a co do dresów, niedobrze, bo chyba zaczynam im
                  > zazdrościć - zero kłopotów z egzystencją, zero rozterek,"k.. wędrowniczki i
                  > piękny, prosty świat"- też Kazik napisał (niech żyje wiecznie)

                  Nie Kazik, ale Tata Kazika napisał- tak by trzymać się faktów.

                  Powieś swoj anons w cafegazeta, z tego co słyszę, to będziesz miał
                  ogromne powodzenie:)
                  • ja_nek Re: która mnie w końcu zechce 23.04.03, 22:46
                    Pozostań sobą. I bądź cierpliwy.
                    Ale szukaj.
                    Żyjąc w hermetycznym świecie nie poznałeś dotąd nikogo.... Rzecz w tym, że
                    najlepiej poznawać i umawiać się na studiach, teraz nie ma z kim.
                    Straciłes nieco czasu. A poznawać będzie coraz trudniej.
                    Net niekoniecznie rozwiąże ten problem.
                    Życzę powodzenia.

                    Pozdrawiam
                    janek
                    • Gość: cal-ineczka bura IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 24.04.03, 00:06
                      Na studiach? No zalezy jakich. Bo jak w wiekszosci to ludzie ze wsi to w niczym
                      nie pomoga i poznac trudniej. (Poprostu dostaja sie na uczelnie bo podplacaja
                      za wstep, a miejscowi nie maja wyjscia -ida na inne, trudniejsze studia)
                      To dokladnie tak jak sie idzie przez wies.
                      Idzie sie 11 km do stacji i zadnemu baranowi nie przyjdzie do glowy, zeby
                      podwiezc.
                      A jak napotkasz kogos co do miasta jedzie to i sie zatrzyma i odwiezie dalej
                      niz jedzie.
                      W skrocie, moja rada:
                      Nie zadawać sie z wieśniakami!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja