rb13
24.04.03, 09:37
Nicość
Codzienność jak trąd nas zżera
Z każdym dniem miłość zamiera
Tęsknota za czymś nienazwanym
I krzyk - chcę być kochanym !
W pustkę rozchodzi się mój głos
Jak puzle rozsypuje się życia los
Jak woda przez palce przecieka
Dzień za dniem bez celu ucieka
Dążąc do nicości i uroda więdnie
Jak kolor róży purpurowej blednie
Szarzeje ,gaśnie pełna kiedyś burz
Namiętność, wszystko pokrywa kurz