Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 19:35
Pytam, bo zawsze wierzyłam. Wprawdzie nigdy nie powiedziałam żadnemu
facetowi, że go kocham - zawsze było to tylko zauroczenie i po czasie
przechodziło, ale myślę, że jak TEGO Jedynego ujrzę, to uczucie będzie sie
jeszcze wzmagało, a nie odwrotnie. Pytam, bo wczoraj na trasie WROCŁAW-
WARSZAWA siedział ze mną w przedziale ciekawy facet. Było w nim coś
intrygującego, on co chwila na mnie zerkał, ale ja czułam się tak skrepowana,
że czasem tylko nieśmiało spoglądałam na niego. jechałam z kolezanką. Oprócz
wymiany kilku zdań nie udała sie nam dłużej porozmawiać. teraz tego żałuję,
bo gość ten nie odpowiadał "mojemu tradycyjnemu ideałowi", ale wydał mi sie
niezwykle ciekawy i coś mnie do niego ciągnęło. Zwykle w takich sytuacjach
myśle, że to zauroczenie, ale po pierwsze - nie sam wygląd mnie w nim
pociągał, ale to COŚ, a poza tym wczoraj miałam jakieś dziwne wrażenie, że w
tym pociągu poznam kogoś ciekawego.W ogóle nie mogłam sie doczekać aż wsiądę
do pociągu, a potem nie chciałam, aby On wyszedł. Niestety wysiadł znacznie
wcześniej niż ja. Wiem, że to dziecinne, ale wciąż o tym myslę. A co jeśli to
było przeznaczenie, a to był właśnie ON? Bo ja, pewnie naiwnie, ale wierzę w
przeznaczenie...?!
    • ja_nek Re: Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? 26.04.03, 00:49
      Zawsze możemy stracić coś, jeśli nie potrafimy przemóc się by podejść, nawiązać
      rozmowę. Ale też nie przywiązujmy się do czegoś co jest być może ułudą i dzieje
      się tylko w naszej głowie.

      Pozdrawiam
      janek
      • maria.magdalena Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? 26.04.03, 02:29
        Ot właśnie, a co w takich chwilach, bo ja z takimi zjawiskami spotykam sie dość
        często...i co wtedy trzeba robić? oczko? jakiś sygnał?
        • Gość: ja Re: Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.03, 09:40
          No dobrze - każde takie moje wrażenie może byc tylko kolejnym zauroczeniem, ale
          co jeśli ktoś wierzy w przeznaczenie i się z nim rozminie. Niby są dwie
          teorie:z 1) przeznaczeniem nigdy nie można sie rozminąć, czyli tak czy inaczej
          kiedyś się z nim spotkam znowu, albo 2)można nie zauważyć/ nie skorzystać z
          okazji, kiedy przeznaczenie by sie realizowało, stracić szansę i...nigdy nie
          być szczęśliwym w miłości, bo w odpowiednim momencie się nie zareagowało. Co Wy
          o tym myslicie?Ps: wszyscy mi mówią, że wiara w przeznaczenie i miłość od
          pierwszego wejrzenia to tylko bajka i, że poważni ludzie w nie nie wierzą. A! i
          dlatego ja wierzę, bo za mało w życiu przezszłam i takie tam. Może mają rację...
          • maria.magdalena od kobiety, która dużo przeszła: 26.04.03, 13:06
            Uważaj na siebie. Poznasz go, czy nie jedno pewne - jak zacznie Cie krzywdzić,
            a Ty to podświadomie zaczniesz tolerować to tak łatwo nie będziesz mogła się z
            tego otrząsnąć.
          • ja_nek Re: Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? 26.04.03, 13:24
            Nie można w każdej osobie, która zwróci naszą uwagę dopatrywać się
            przeznaczenia. Przeszło, nie nawiązaliśmy kontaktu, będzie ktoś inny.
            Gdzie jest napisane, że przeznaczenie przygotowało dla nas tylko jedną osobę?
            Żadnej innej szansy?
            My sami jesteśmy kowalami naszego losu, oczywiście pewnych rzeczy nie
            przeskoczymy i to jest ten wpływ przeznaczenia. Przeznaczenie układa tylko
            pewne ramy pomiędzy którymi poruszamy się...

            Pozdrawiam
            janek
            • maria.magdalena Re: Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? 26.04.03, 13:27

              > My sami jesteśmy kowalami naszego losu, oczywiście pewnych rzeczy nie
              > przeskoczymy i to jest ten wpływ przeznaczenia.

              A i ja wole już sama rządzić swoim życiem
              • ja_nek Re: Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? 26.04.03, 13:37
                Nowy narybku: goskaczku, maria magdalena, "ja", mogłybyście wpaść dziś na
                spotkanie Romantikowców do 99 o 18-ej:)(W-wa). Szczegóły na sąsiedzkim wątku:)

                Pozdrawiam
                janek
                • Gość: Drak Re: Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 18:54
                  Powinnaś zachować szczególną ostrożność - to mógł być pociągowy podrywacz
                  tzw. zbocz wagonowy. Najczęściej podrywają na kanapki z jajkiem na twardo
                  lub z pasztetową.
                  • maria.magdalena nie widzę żadnego niebezpieczeństwa 26.04.03, 19:27
                    Mnie tam Ci pociągacze tylko cukierkami częstują
                    • Gość: ja Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.03, 21:49
                      (nie)stety mnie niczym nie częstował. a może to nowa taktyka? A ja już
                      myslałam, że przeznaczenie...
                      • Gość: Drak Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:05
                        Gość portalu: ja napisał(a):

                        > (nie)stety mnie niczym nie częstował. a może to nowa taktyka? A ja już
                        > myslałam, że przeznaczenie...


                        Może zabrakło mu kanapek.



                        • Gość: pom Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:11
                          Albo jajko w kanapce ześmierdło.
                          • Gość: Drak Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:18
                            Gość portalu: pom napisał(a):

                            > Albo jajko w kanapce ześmierdło.

                            Tak też mogło być. A nie wypada częstować śmierdzącym "zbukiem"
                        • Gość: ja Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.03, 22:12
                          Kanapek? Co to za nowy sposób na podryw?????? Widać, żeś wiekowy facet, Drak.
                          Dzisiaj sie podrywa na gumy... do życia, znaczy żucia.
                          • Gość: Drak Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:15
                            Gość portalu: ja napisał(a):

                            > Kanapek? Co to za nowy sposób na podryw?????? Widać, żeś wiekowy facet, Drak.
                            > Dzisiaj sie podrywa na gumy... do życia, znaczy żucia.

                            A ja podrywałem na bułkę z dżemem.
                            • Gość: pom Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:17
                              Musiała być bardzo głodna... bardzo!
                              • Gość: Drak Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:20
                                Gość portalu: pom napisał(a):

                                > Musiała być bardzo głodna... bardzo!
                                To było 1982 - w sklepie był tylko dżem.
                                • Gość: pom Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:21
                                  Czy dżem z bułką załatwił sprawę?
                                  • Gość: Drak Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:28
                                    Gość portalu: pom napisał(a):

                                    > Czy dżem z bułką załatwił sprawę?

                                    Niestety nie - bułka był czerstwa.



                                    • Gość: pom Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 23:01
                                      Co Ci byłoby po takiej, co ma spróchniałe zęby...
                                      • ja_nek Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa 27.04.03, 00:08
                                        Draku, dopiero teraz zajarzyłem, że zrobiłem faux pas i zapomniałem
                                        zaproponować Ci wizyty w 99, choć masz w IP Warszawę. Cała reszta choćby spoza
                                        W-wy: wpadnijcie ilekroć spotykamy się, nie jesteśmy hermetycznym towarzystwem.
                                        To, że nie nie kierujemy zaproszeń w sposób imienny nie oznacza, że nie
                                        chcielibyśmy Was poznać

                                        Pozdrawiam
                                        janek
                                        • jmx Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa 27.04.03, 02:56
                                          ja_nek napisał:

                                          > Draku, dopiero teraz zajarzyłem, że zrobiłem faux pas i zapomniałem
                                          > zaproponować Ci wizyty w 99, choć masz w IP Warszawę. Cała reszta choćby
                                          spoza
                                          > W-wy: wpadnijcie ilekroć spotykamy się, nie jesteśmy hermetycznym
                                          towarzystwem.
                                          >
                                          > To, że nie nie kierujemy zaproszeń w sposób imienny nie oznacza, że nie
                                          > chcielibyśmy Was poznać


                                          Słodki podrywacz forumowy. Tylko gumy do żucia nie ma.
                                          ;-))))
                                          • Gość: ja Re: nie widzę żadnego niebezpieczeństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.03, 12:19
                                            A co, Miśku, zazdrościsz taktyki? <Z tą gumą to wirtualnie chyba trudno by
                                            było...>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja