Spotkanie Romantikowców

26.04.03, 23:42
Jako świadek narodzin swego czasu forum Romantica czuję się zobowiązany do
rozpoczęcia wątku o piątkowym spotkaniu uczestników forum.
W 99 spotkaliśmy się: Saba, Krizia, Kasia, Apf, Belbo i ja. Dla
niewtajemniczonych: Kasia to uczestniczka dawnego „wesela ja_nka” w roli
głównej:)))
Będąc dziś wyjątkowo niedyskretnym powiem, że Krizia dogryzała „niewinnemu”
Apf za jego „niewinność” i traktowała widelcem papiloty w poszukiwaniu
kasztanów. Ja zrezygnowałem z deseru dyrektora generalnego popijając wit. C w
płynie:) Apf zdradził nam gdzie mieszkał i co robił w 99. Mogliśmy to ocenić
po jego odzieniu pamiętającym tenże napitek. Nie udało nam się jednak
dowiedzieć, czy to on kiedyś poderwał pewną złą kobietę, czy ona jego.
Apf czarował Sabę, ale łakomym wzrokiem spoglądał na Kasię. Krizia dokuczała
mu, co on zresztą lubi z jej ręki, a na koniec doszło do wielokrotnej wymiany
ciosów chusteczką. Niestety Wasz skryba nie odnotował, aby wspomniana chusta
nakryła jego głowę, więc nigdy nie padnie „mój Ci on”;)))
Dała się zauważyć lubiąca się pewna para zarzekająca się, że nie zna się z
internetu. Na drugim biegunie była inna para, która zarzekała, że się nie
znosi.
Oprócz zabawy odbył się seans udzielanie porad:) której znaczącym elementem
była terapia żartem i uśmiechem. Atmosfera była przednia i... oby tak zawsze.

Pozdrawiam
janek
P.S. Ten Apf nie może się opędzić od kobiet.
Na koniec przeszedł samego siebie chcąc całować się z jedną kobietą więcej
niż było na spotkaniu i wyszukując środki na kiełbasę dla psa, którego nie
może powierzyć pewnej nimfomance.
    • krizia Re: Spotkanie Romantikowców 27.04.03, 00:09
      Szanowny kronikarz zapomnial wspomniec o jakze istotnym elemencie - nareczu
      tulipanow, ktore teraz pieknie prezentuja sie w moim wazonie :)

      Drugi istotny element, ktory zostal pominiety to kaszanka w internet cafe:)

      Kronikarzu popraw sie ;o)
    • ja_nek Do Draka i innych 27.04.03, 00:09
      Draku, dopiero teraz zajarzyłem, że zrobiłem faux pas i zapomniałem
      zaproponować Ci wizyty w 99, choć masz w IP Warszawę. Cała reszta choćby spoza
      W-wy: wpadnijcie ilekroć spotykamy się, nie jesteśmy hermetycznym towarzystwem.
      To, że nie nie kierujemy zaproszeń w sposób imienny nie oznacza, że nie
      chcielibyśmy Was poznać.

      Pozdrawiam
      janek
      • ja_nek Re: Do Draka i innych 27.04.03, 00:15
        Kriziu mam o wszystkim sam pisać? Uzupełniajcie, uzupełniajcie:)))
        • kwasna_cytryna Re: Do Draka i innych 27.04.03, 00:16
          Cieszę się, że dobrze się bawiliście :-))))
      • maria.magdalena Do innych 27.04.03, 00:17
        > To, że nie nie kierujemy zaproszeń w sposób imienny nie oznacza, że nie
        > chcielibyśmy Was poznać.

        No jesli tak to może w końcu ktoś zaproponuje zorganizowanie trasy koncertowej
        (trasy romantycznej) po Polsce?
        • kwasna_cytryna Re: Do innych 27.04.03, 00:20
          A przenocujesz zespół wizytujący ....romantycznie ??? ;-))))
          • maria.magdalena a tam odrazu noclegi 27.04.03, 00:34
            to byłoby parę nocy (kazda w innym miescie i innej knajpie)
            a co, w samochodzie nie można odesoać?
            umyć się w MacDonaldzie....
            zjeść w Karitasie...;))))))))
          • Gość: ja Re: Do innych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.03, 00:39
            Aaaa! Specjalnie zajrzałam na forum, bo wiedziałam, że Janek zacznie wspominać
            jak to było na spotkaniu! Fajnie, że impreza się udała. Ja również chętnie
            poznam Forumowiczów z Romantica. tylko nie chcę być sama nowa - nowicjusze,
            łączmy się!Jak będzie kolejne spotkanie, to stawimy się zgraną paczka...mam
            nadzieję.Będziecie???
            • maria.magdalena nowa paczka 27.04.03, 00:41
              Ładnie brzmi. Będę z wami duchem;)
              • kwasna_cytryna Re: nowa paczka 27.04.03, 00:43
                a ciało zostanie w samochodzie, w mcDonaldsie czy w Caritasie ???? :PPPP
                • Gość: ja Re: nowa paczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.03, 00:48
                  Ale Wy jesteście! To niby kilometry miałyby robic jakiś problem? Gdyby nie było
                  komunikacji to rozumiem, a tak to no problem. W końcu warszawiacy wyznają
                  zasadę "gość w dom - Bóg w dom". <W ostateczności> mogę kogoś przenocować :)))
                  Ps: a prysznic to można wziąć chociażby w fontannie czy w... Wiśle?!
                  • kwasna_cytryna Re: nowa paczka 27.04.03, 00:59
                    Ale to nie chodziło o nocleg w Warszawie, a poza nią :-)
                    • Gość: ja Re: nowa paczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.03, 01:03
                      Tak czy inaczej - spałam już w takich warunkach, że noc pod gołym niebem nie
                      jest dla mnie straszna. No może jakby śnieg, ale chyba planujecie coś wcześniej
                      niż zimą...
                      • maria.magdalena Re: nowa paczka 27.04.03, 01:05
                        apropo terminu - to musi wszystkim pasować,
                        może lato? wakacje? Londyn, Ameryka, ???????
                        • Gość: ja Re: nowa paczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.03, 01:09
                          Jak zdam wszystkie egzaminy w sesji letniej to bede miała trzy miesiące do
                          dyspozycji. wprawdzie mam już tyle planów, że czasu mało, ale jeden plan więcej
                          nie robi różnicy :)))
                          • maria.magdalena Re: nowa paczka 27.04.03, 01:11
                            Tylko co powiem znajomym - wiecie, jadę do...internetu..;))))))))
                            • Gość: ja Re: nowa paczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.03, 01:15
                              Mam takich znajomych, którym jakbym powiedziała, że lece w kosmos z Pamelą
                              Anderson, to by uwierzyli. Na szczęście nie jest ich wielu:)))
                • maria.magdalena Re: nowa paczka 27.04.03, 00:48
                  jak samochodem, to i w 1 dzien możnaby objechać Polske,
                  nastepnym razem byłyby 2 dni, nastepnym 3,
                  potem zaczęlibyśmy zwiedzać świat......
                  .....i trafilibyśmy na forum "podróże" :P
    • messja Re: Spotkanie Romantikowców 27.04.03, 02:14
      ja_nek napisał:

      > Jako świadek narodzin swego czasu forum Romantica czuję się zobowiązany do
      > rozpoczęcia wątku o piątkowym spotkaniu uczestników forum.


      a co ma piernik do wiatraka?

      > Dała się zauważyć lubiąca się pewna para zarzekająca się, że nie zna się z
      > internetu.

      niech zgadne: ty i apf?

      Na drugim biegunie była inna para, która zarzekała, że się nie
      > znosi.


      apf i ty?:)
      • maria.magdalena Re: Spotkanie Romantikowców 27.04.03, 03:58
        > Jako świadek narodzin swego czasu forum Romantica czuję się zobowiązany do
        > rozpoczęcia wątku o piątkowym spotkaniu uczestników forum.

        > a co ma piernik do wiatraka?
        raczej tort, janek piecze tort narodzinowy :P

        > > Dała się zauważyć lubiąca się pewna para zarzekająca się, że nie zna się z
        > > internetu.
        > niech zgadne: ty i apf?
        to takie homo intersapiens?

        > Na drugim biegunie była inna para, która zarzekała, że się nie
        > > znosi.

        pewnie jajka znosi i się teraz wyrzeka...
    • apf Re: Spotkanie Romantikowców według apf 27.04.03, 13:50
      Najbardziej romantyczny był bukiet tulipanów,
      którego Krizia krygowała się przyjąć w całości, a
      jednocześnie nie chciała dać innym kobietom
      chociaż po jednym kwiatku.

      Kelnerka została zmuszona opowiedzieć co kryje
      się pod nazwami różnych kaw w menu. Ta sama kelnerka
      poproszona o uśmiech zrobiła się czerwona.

      Barwna opowieść o fakcie medialnym, pełna dygresji i
      wątków pobocznych zniecierpliwiła towarzystwo, które
      stanowczo domagało się bym odpowiedział na pytanie, co
      było tym faktem medialnym.

      Strój mój nie był nienagany, bowiem cały dzień kopałem
      ogródek i grillowałem. Trochę żałuję, że nie zaprosiłem
      Krizii i Saby na grilla do internet cafe, tamże skwierczała
      kiełbasa i kaszanka, a na zapleczu zobaczyłem klęskę
      Przemysława Salety w pierwszej rundzie.

      Janek, to nie dla psa szukałem kiełbasy, tylko pewna
      wieśniara z Edmonton chce, żebym przywiózł jej psa.

      Na sam koniec Kryzia próbowała staranować samochód straży
      miejskiej by mogła wyjechać ulicą jednokierunkową
      pod prąd. Na szczęście Kryzia ustąpiła pierwszeństwa:)
      • krizia Re: Spotkanie Romantikowców według apf 27.04.03, 14:14
        Litosciwie pomine opowiesc, jak to apf niecenzuralnymi gestami reki staral sie
        przekonac pracownikow strazy miejskiej, by ustapili mi miejsca, a tym samym
        zachecal mnie do jechania pod prad ulica jednokierunkowa. Na szczescie
        wykazalam sie przytomnoscia umyslu, dzieki czemu uniknelam placenia mandatu
        (ktory zreszta i tak apf musialby zaplacic) ;o)))

        Potem odwiozlam do domu Sabe. Podroz okazala sie zbyt krotka by zdazyc omowic
        wszystkie kwestie wynikle na zgromadzeniu.....

        Swiezy narybek zawiodl, nie pojawil sie. Ale nic to, niedlugo bedzie nastepna
        okazja...

        ;)))

    • Gość: Saba Re: Spotkanie Romantikowców IP: 195.94.198.* 27.04.03, 14:31
      Nie bede tutaj szla w zapasy z mistrzami slowa pisanego, ale szczerze
      przyznaje, ze zdarzylam usmiac sie do lez dobrnaszwszy do konca opowiesci.
      Jak widac na zalaczonym obrazku mniejszych i wiekszych salenstw bylo duzo.
      Wczoraj wracajac stwierdzilam, ze lubie Was, szczegolnie naszych facetow z TWA
      (mimo zlosliwych uwag Apfika cobym to wolala kobiety :).
      A'propos Apf-a - czarowal mnie, a jakze, a ja jego, co bylo bardzo mile. Ale
      chyba w ktoryms momencie dorzucilam troche kostek lodu do tej zabawy :( gdyz
      Apf podsumowal nas (czyli mnie i Krizie) przy pozegnaniu, ze mamy problemy. Ba,
      ktoz ich nie ma!
      Aha, zazdroscilam Krizi bukietu z 25 sztuk (czyli tyle ile wiosen liczy sobie
      Krizia) czerwonych tulipanow z bialymi obwudkami na platkach - ja nawet
      zielonego listka nie dostalam :(
      I chce dodac, ze odrobine romantyzmu do naszego spotkania wniosla romantyczna
      para znajaca sie absolutnie nie z internetu....
      Pozdrawiam cieplo


      • ja_nek Re: Spotkanie Romantikowców 27.04.03, 16:51
        Myślę, że za jakiś czas trzeba dać szansę nowemu narybkowi:)
        W każdym bądź razie możemy już myśleć o kolejnym spotkaniu.
        Wtedy Krizia będzie musiała zamówić większy stół:)
        • maria.magdalena o tak 27.04.03, 17:17
          taki okrągły, rozciągający się po całej Polsce...
          ale byłaby jazda.
          A jak byśmy sie komunikowali przy takim wielkim stole...
          może zainstalować by mikrofony..
          albo...już wiem! Internet....;)))))
          • ja_nek Re: o tak 27.04.03, 23:03
            Na takim dużym stole niektóre z Was mogłyby zatańczyć;)))
            • kwasna_cytryna Re: o tak 27.04.03, 23:10
              nie kuś, nie namawiaj, bo potem będziesz żałował :PPP
              • maria.magdalena a jak się tańczy na stole i co? 27.04.03, 23:12

    • goskak1 Re: Spotkanie Romantikowców 28.04.03, 10:25
      Witam serdecznie,
      Cieszę sie że impreza się udała ja niestety za późno przeczytałam zaproszenie
      ale może następnym razem, w każdym razie bardzo dziękuję za zproszenie, jest
      tylko jedno ale czy mężatki też są mile widziane bo ja jestem takową no i
      oczywiście z tym wyrywaniem towarów to był żart:)) no teraz to mnie dopiero
      zgromi marbella czy ktoś:))

      Pozdrawiam Gośka
    • sunrise1 liczęi liczę 28.04.03, 10:31

      i doliczyłam się dwóch małżeństw ( w tym jedno bigamijne ),
      ciekwe ilu doliczy się nasza koleżanka m :)

      z:))
      • ja_nek Re: liczęi liczę 28.04.03, 12:10
        Cytryno, czego żałować?:)
        • kwasna_cytryna Re: liczę i liczę 28.04.03, 13:14
          tego, że wogóle o tym wspomniałeś :-))) bo mnie długo nie trzeba namawiać do
          tańców;-)
          • ja_nek Re: liczę i liczę 28.04.03, 15:02
            Właśnie na to liczę;)))
            • kwasna_cytryna Re: liczę i liczę 28.04.03, 15:11
              tańce na stole to moja specjalność :PPP chcesz popatrzeć? ;PPP
              • jmx Re: to ja.... 28.04.03, 15:17
                ...zaśpiewam:

                "...tańczę na stole, kieckę zadzieram,
                tłukę butelki depczę szkło,
                smutni panowie ćwiczą pokera,
                a ja przed nimi kankana..."
                • kwasna_cytryna Re: to ja.... 28.04.03, 15:21
                  jmx, a cóż to za spelunka ?????? :PPPPPP
                  • jmx Re: to ja.... 28.04.03, 15:24
                    kwasna_cytryna napisała:

                    > jmx, a cóż to za spelunka ?????? :PPPPPP

                    A ja tam nie wnikam gdzie Ty tańczysz ;-))))
                    • kwasna_cytryna Re: to ja.... 28.04.03, 21:10
                      a mnie się wydawało, że ten przybytek Ty wybrałaś na moje tańce ;-))))
                      • ja_nek Propozycje;) 29.04.03, 00:26
                        kankan i taniec brzucha:)))
                        • jmx Re: Propozycje;) 29.04.03, 01:26
                          OK!
                          ja - śpiew,
                          Cytryna - kankan,
                          Janek - taniec brzucha ;-)
                          • kwasna_cytryna Re: Propozycje;) 29.04.03, 07:17
                            nie wiecie co czynicie, ale niechaj wam będzie :-)))
                            • messja Re: Propozycje;) 29.04.03, 10:12
                              wiem dlaczego cytryna tak latwo sie zgodzila na taniec w spelunce - juz cieszy
                              sie, ze janek i inni beda jej mogli zagladac pod fartuszek:PPPPP

                              (ale ja nie krytykuje, szdzac z jej upodoban do tematow na tym forum, jej gusta
                              napewno nie sa tradycyjnie romantyczne:PPPP)
                              • kwasna_cytryna Re: Propozycje;) 29.04.03, 10:32
                                Messja, a cóż ty wiesz o upodobaniach ??? ;P
                                • ja_nek Re: Propozycje;) 29.04.03, 12:35
                                  Wiesz Cytryno skojarzył mi się pewien spot reklamowy:)))

                                  Jmx, zamieńmy się ja będę śpiewał (znaczy otwierał usta, resztę załatwi
                                  playback), a Ty wykonasz taniec brzucha:)))
                                  • kwasna_cytryna Re: Propozycje;) 29.04.03, 13:17
                                    a z którym ????
                                    • didi111 Re: Propozycje;) 29.04.03, 13:24
                                      Ha, hulaj dusza! Karczme rozwala, zanim lulki zapalimy ;)
                                      • ja_nek Re: Propozycje;) 29.04.03, 14:10
                                        Zaraz, zaraz, a jak ta karczma się zwie?:)
                                        Cytryno, ta z Bogusiem:)))
                                        • kwasna_cytryna Re: Propozycje;) 29.04.03, 14:46
                                          Rzym się nazywa ?????????????? No ładnie nas koleżanka wyprowadziła ... na
                                          manowce :P
                                          • messja Re: Propozycje;) 29.04.03, 14:52
                                            kwasna_cytryna napisała:

                                            > Rzym się nazywa ?????????????? No ładnie nas koleżanka wyprowadziła ... na
                                            > manowce :P

                                            owce same chodza na manowce :PPPP
                                          • didi111 Re: Propozycje;) 29.04.03, 14:53
                                            Moja Zlociutka, a moze Zolciutka! :) Nic sie przed Toba nie ukryje. Ja tu
                                            strategie wysokiej klasy stosuje, a Ty wszystko wykryjesz przed czasem. Ja Was
                                            tak delikatnie, za raczke, na manowce, na laczke chcialam wyprowadzic. Do
                                            korowodu nam ludzi brakuje i do tarzania sie. :)

                                            • kwasna_cytryna Re: Propozycje;) 29.04.03, 15:08
                                              Do korowodu to ja rozumiem i podzielam w całej rozciągłości... gęsiego i
                                              ewentualnie w rytm kaczuszki ;PPPPP Tylko kierunku nie zgub po drodze !!!!

                                              A tych, co się tarzają, to zostawimy w tym miejscu, gdzie materiały pomocnicze
                                              do tarzania się znajdują.... Jakoś wyjątkowo sobie to miejsce upodobali ;PPP
                                • messja Re: Propozycje;) 29.04.03, 14:56
                                  kwasna_cytryna napisała:

                                  > Messja, a cóż ty wiesz o upodobaniach ??? ;P

                                  zalezy o kogo upodobania chodzi. ty ze swoimi sie nie kryjesz( skrobanie
                                  marchewki jankowi, zagladanie przez tegoz pod twoj fartuszek, ochota do
                                  tanczenia na stole w spelunce - wszystko to bardzo ekskluzywne i romantyczne
                                  upodobania.......... .......... na swoj sposob:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP


                                  hehehe:)
    • Gość: &^%$&^%+_& EKSPREZESOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.03, 00:28
      byłłła ?:)

      ja_nek napisał:

      > Jako świadek narodzin swego czasu forum Romantica czuję się zobowiązany do
      > rozpoczęcia wątku o piątkowym spotkaniu uczestników forum.
      > W 99 spotkaliśmy się: Saba, Krizia, Kasia, Apf, Belbo i ja. Dla
      > niewtajemniczonych: Kasia to uczestniczka dawnego „wesela ja_nka” w
      > roli
      > głównej:)))
      > Będąc dziś wyjątkowo niedyskretnym powiem, że Krizia dogryzała „niewinnem
      > u”
      > Apf za jego „niewinność” i traktowała widelcem papiloty w poszukiwa
      > niu
      > kasztanów. Ja zrezygnowałem z deseru dyrektora generalnego popijając wit. C w
      > płynie:) Apf zdradził nam gdzie mieszkał i co robił w 99. Mogliśmy to ocenić
      > po jego odzieniu pamiętającym tenże napitek. Nie udało nam się jednak
      > dowiedzieć, czy to on kiedyś poderwał pewną złą kobietę, czy ona jego.
      > Apf czarował Sabę, ale łakomym wzrokiem spoglądał na Kasię. Krizia dokuczała
      > mu, co on zresztą lubi z jej ręki, a na koniec doszło do wielokrotnej wymiany
      > ciosów chusteczką. Niestety Wasz skryba nie odnotował, aby wspomniana chusta
      > nakryła jego głowę, więc nigdy nie padnie „mój Ci on”;)))
      > Dała się zauważyć lubiąca się pewna para zarzekająca się, że nie zna się z
      > internetu. Na drugim biegunie była inna para, która zarzekała, że się nie
      > znosi.
      > Oprócz zabawy odbył się seans udzielanie porad:) której znaczącym elementem
      > była terapia żartem i uśmiechem. Atmosfera była przednia i... oby tak zawsze.
      >
      > Pozdrawiam
      > janek
      > P.S. Ten Apf nie może się opędzić od kobiet.
      > Na koniec przeszedł samego siebie chcąc całować się z jedną kobietą więcej
      > niż było na spotkaniu i wyszukując środki na kiełbasę dla psa, którego nie
      > może powierzyć pewnej nimfomance.
      • ja_nek Do & ^%$& ^%+_& 29.04.03, 00:49
        Chyba nieuważnie czytasz ten wątek:)
Pełna wersja