Temat stary jak swiat...

29.04.03, 10:02
... czyli trojkat.
Jest maz, zona i kochanek. Maz jest troskliwy, ale jest impotentem i jakis
taki aseksualny, zona go kocha, ale ma swoje potrzeby. Kochanek i zona
spotykaja sie w celach "konsumpcyjnych". Uklad trwa...
A co Wy o tym sadzicie?

Didi
    • nancyboy Re: Temat stary jak swiat... 29.04.03, 10:10
      Jeżeli mąż o tym wie i nie mam nic przeciwko, to układ jest OK.
      Jeżeli nie, to żona go po prostu oszukuje.
    • Gość: Drak Re: Temat stary jak swiat... IP: 143.26.83.* 29.04.03, 10:57
      didi111 napisała:

      > ... czyli trojkat.
      > Jest maz, zona i kochanek. Maz jest troskliwy, ale jest impotentem i jakis
      > taki aseksualny, zona go kocha, ale ma swoje potrzeby. Kochanek i zona
      > spotykaja sie w celach "konsumpcyjnych". Uklad trwa...
      > A co Wy o tym sadzicie?
      >
      > Didi

      Dosyć banalny przykład.
      A co sądzisz o takim układzie:
      Jest mąż, żona męża, ale zupełnie innego, którego aby nie gmatwać pominę.
      Aczkolwiek ten drugi mąż, a raczej poprzedni ma kochanka.
      Pierwszy mąż jest daltonistą i krótkowidzem.
      Żona pierwszego męża - jeszcze o niej wspomniałem- jest transwestytą.
      Daltonista krótkowidz nie zauważył że ożenił się z trwanswestytą.
      Kochanek drugiego męża - o którym wspomniałem mino że nie zamierzałem
      gmatwać sprawy - zdradza go z daltonistą.
      W tym momencie pojawia się kochanka transwestyty która
      też jest mężczyzną tyle że jeszcze o tym nie wie.
      Kocanka transwestyty i daltonista spotykają się aby
      oglądać swoje kolekcje znaczków pocztowych.
      W tym samym czasie żona drugiego męża odkrywa swoje skłonności lesbijskie
      i zostaje tramwajarką.
      Układ trwa.....

      • didi111 Re: Temat stary jak swiat... 29.04.03, 11:02
        Drak, swietny przyklad, jak widac zycie pisze rozne scenariusze :)
        Moze bys tak skrobnal cos dla Holiwudu? Ostatnio straszna mizerie produkuja.
        • Gość: Drak Re: Temat stary jak swiat... IP: 143.26.83.* 29.04.03, 11:31
          Na początek można by ukradkiem wplątać jeden pokręcony odcinek do
          serialu "Plebania".
          A potem zamieszać w szpitalu w " Na dobre i na złe".
          W 1898 odcinku doktor Zosia zdradziłaby swojego męża z
          salową. A Bruno w stroju kujawianki lub krakowianki
          napastowałby pacjenta czekajacego na operację śledziony.
          • sunrise1 Re: Temat stary jak swiat... 29.04.03, 11:34
            Gość portalu: Drak napisał(a):

            > Na początek można by ukradkiem wplątać jeden pokręcony odcinek do
            > serialu "Plebania".
            > A potem zamieszać w szpitalu w " Na dobre i na złe".
            > W 1898 odcinku doktor Zosia zdradziłaby swojego męża z
            > salową. A Bruno w stroju kujawianki lub krakowianki
            > napastowałby pacjenta czekajacego na operację śledziony.


            O, to już zakrawa na plagiat, ukazujacy się bodajże w którejś piątkowej
            gazecie

            z:)
            • Gość: Drak Re: Temat stary jak swiat... IP: 143.26.83.* 29.04.03, 11:40
              sunrise1 napisała:

              > Gość portalu: Drak napisał(a):
              >
              > > Na początek można by ukradkiem wplątać jeden pokręcony odcinek do
              > > serialu "Plebania".
              > > A potem zamieszać w szpitalu w " Na dobre i na złe".
              > > W 1898 odcinku doktor Zosia zdradziłaby swojego męża z
              > > salową. A Bruno w stroju kujawianki lub krakowianki
              > > napastowałby pacjenta czekajacego na operację śledziony.
              >
              >
              > O, to już zakrawa na plagiat, ukazujacy się bodajże w którejś piątkowej
              > gazecie
              >
              > z:)

              Nie czytałem. Ale sądzę że więcej osób czeka na jakieś urozmaicenie.
              >
              • sunrise1 Re: Temat stary jak swiat... 29.04.03, 11:52


                Rzadko oglądam TV, ale sądzę, ze nasza wyobrażnia jest
                zbyt mało płodna w stosnunku do wyobrazni scenarzystów "Mody na sukces ":))))

                Z czym do ludzi ? ;)

                z:)
                • Gość: Drak Re: Temat stary jak swiat... IP: 143.26.83.* 29.04.03, 12:27
                  sunrise1 napisała:

                  >
                  >
                  > Rzadko oglądam TV, ale sądzę, ze nasza wyobrażnia jest
                  > zbyt mało płodna w stosnunku do wyobrazni scenarzystów "Mody na
                  sukces ":))))
                  >
                  > Z czym do ludzi ? ;)
                  >
                  >

                  Nawet nie wiem że taki serial istnieje.

      • messja Re: Temat stary jak swiat... 29.04.03, 14:19
        > A co sądzisz o takim układzie:
        > Jest mąż, żona męża, ale zupełnie innego, którego aby nie gmatwać pominę.
        > Aczkolwiek ten drugi mąż, a raczej poprzedni ma kochanka.
        > Pierwszy mąż jest daltonistą i krótkowidzem.
        > Żona pierwszego męża - jeszcze o niej wspomniałem- jest transwestytą.
        > Daltonista krótkowidz nie zauważył że ożenił się z trwanswestytą.
        > Kochanek drugiego męża - o którym wspomniałem mino że nie zamierzałem
        > gmatwać sprawy - zdradza go z daltonistą.
        > W tym momencie pojawia się kochanka transwestyty która
        > też jest mężczyzną tyle że jeszcze o tym nie wie.
        > Kocanka transwestyty i daltonista spotykają się aby
        > oglądać swoje kolekcje znaczków pocztowych.
        > W tym samym czasie żona drugiego męża odkrywa swoje skłonności lesbijskie
        > i zostaje tramwajarką.
        > Układ trwa.....
        >

        rotfl:))))
Pełna wersja