didi111
29.04.03, 10:42
Zaluzje niby szczelne, ale i tak slonce przez nie sie przedziera, rosliny
rozbujaly sie na zielono, przed biurem kwitnie mi sliwa ornamentalna.
Wiosna, Panie Dzieju, a ja siedze po uszy w nudnej rutynowej pracy. I tak
mnie jakos zdziecinnienie naszlo wiosenne, a moze to za duza ilosc herbaty,
bo polazlabym na lake, uwila wianek z koniczyny i zatanczyla jakies solowe
tango...
A moze jakis korowod z utopiona juz dawno Marzanna w tle? Macie ochote?
Didi