meduza4
05.05.03, 13:44
Postanowilam definitywnie skonczyc pewien cyrk
i poinformowac kogos o tym, co do niego czuje...
Ale zaczynam tchorzyc... Zastanawiam sie, czy to moje
uczucie ma sens, czy nie jest to jakims absurdem z
mojej
strony, itd... Zadaje sobie pytanie czy nie wyjde na
idiotke
i czy nie zostane wysmiana...
Tylko, ze gdyby wszyscy tak sie zachowywali jak ja to
nikt
nigdy i nikomu nie powiedzialby "kocham" :(((
Ludzie -czemu ja cos zlego widze w tym, ze kogos kocham
i czemu zaczynam sie tego wstydzic jakbym zrobila cos
zlego?
Zamiast lepiej to naprawde mi gorzej :((((((((