i gdzie się ta miłość podziała?

IP: *.chello.pl 13.05.07, 03:18
jest u Ciebie? czy u mnie?...czy moze jej juz nie ma?...
    • Gość: art69 Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 09:35
      Jest, ale powoli się ulatnia. Może to i lepiej, bo po co mi taka niespełniona?
      • Gość: no...no...no... Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 11:31
        Taka niespełniona na pewno też ma swoje zalety- jest pięknym wspomnieniem ("nie
        zaburzonym błędów przypomnieniem")na lata jesieni życia, jest też źródłem
        nieustającego natchnienia poetyckiego:)

        Taka spełniona, to prędzej czy później, zaczyna chodzić w przydeptanych kapciach
        i papilotach...no i od razu po poezji:)))
        • osv Re: i gdzie się ta miłość podziała? 13.05.07, 11:44
          Jest na pewno...gdzies gleboko w srodku...POEZJA WNETRZA -
          GALERIA naszego JA... nie mozna jej unicestwic!

          ...papiloty, czy kapcie sa tylko lekiem tych, ktorzy przestali kochac
          codziennosc w jej ludzkim wymiarze... i nie kochaja siebie w raz ze zmianami,
          ktore przyniosl im CZAS...

          • Gość: no...no...no... Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 12:39
            No to dzięki za takie zmiany:)))

            Papiloty i kapcie są symbolem zaniedbania i pogodzenia się z bylejakością, a nie
            zmianami, ktore są nie do uniknięca wraz z przemijającym czasem.
            Tzn. tak mi się wydaje- to jest moja wersja , a nie każdy musi się jej trzymać:)))
          • Gość: promyk słońca Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 12:43
            Jak to gdzie jest wszędzie na forum, w życiu w Tobie, we mnie w innych
            ludziach. Krąży po świecie, gdy ma niewiele czasu, albo jest jej przykro chowa
            sie do środka, gdy jest radosna wychyla główkę i macha do wszystkich, uśmiecha
            się :-))
            Dopóki nie zgaśnie Słońce, nie zgaśnie też miłość.
        • Gość: art69 Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 14:31
          > jest też źródłem nieustającego natchnienia poetyckiego:)
          A to prawda. W sile wieku zacząłem pisać wiersze. Niebywałe. Obym za lat parę
          nie powiedział, że to był objaw mojej głupoty.
    • k00bieta Re: i gdzie się ta miłość podziała? 14.05.07, 01:55
      miłość czeka na swój czas,
      wtedy wyjdzie z ukrycia
      i opromieni nas swoim blaskiem
    • asleep_alien Re: i gdzie się ta miłość podziała? 14.05.07, 09:59
      Byt kształtowany przez dwoje ludzi.
    • qot Re: i gdzie się ta miłość podziała? 14.05.07, 12:19
      miłość pomiędzy nami zabłądziła, była już u mnie była u ciebie, była bzyczącym
      komarem i była łaszącym się psem, szukała sygnału by być tygrysem i lwicą, w
      podróż się wybrała daleką by poznać swojej prawdy sens i... przestała przysyłać
      kartki, choćby z dzielnic portowych odwiedzanych miast.

      może padła łupem piratów, którzy zniszczyli jej piękne żagle i tkwi gdzieś na
      mieliźnie?
      może się zagubiła w sztormie i czeka co noc na światło latarni morskiej
      pokazującej brzeg przy którym może bezpiecznie zacumować?
      może zamarzła gdy zły zimny wiatr zapędził ją w lody Arktyki?
      może ma się dobrze ale nie znalazła powodu wystarczającego do powrotu?

      a może już nie żyje?
    • Gość: anika Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 08:46
      u mnie jej dawno już nie było, u ciebie gdyby była to byś powiedział o tym...
      wychodzi na to, ze jej nie ma.
    • aga77ti Re: i gdzie się ta miłość podziała? 15.05.07, 10:33
      ja tez niestety nie moge jej znalezc :( chlip chlip
    • Gość: ...... Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.chello.pl 16.05.07, 20:40
      "Telefon milczy
      jedna tylko filiżanka na stole
      róża niczyja
      serca daleko bo obok
      prawda tak jasna że nieludzka
      kalendarz się nie śpieszy
      nawet fiołek na odczepnego
      jeszcze jest
      ale świata już nie ma

      Aniele Boży Stróżu mój zmówmy pacierz bo miłość nie żyje"


      • Gość: no...no...no... Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:19
        Jeśli nawet kiedyś była , nie pamiętam jej dotyku.
        Jeśli nawet się nie śniła, nie pamiętam jej zapachu.
        W cieniu wspomnień się zgubiła
        W morzu żalów-utopiła...

        Jeśli była, jeśli żyła...
        To z kretesem się skończyła.
        • Gość: ...... Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.chello.pl 16.05.07, 21:42
          >Co pozostało z naszej miłości?
          Co pozostało z tych pięknych dni?
          Fotografia, stara fotografia
          z mojej młodości...

          Co pozostało z miłosnych liścików,
          z kwietniowych wzruszeń, ze spotkań?
          Wspomnienie, które wciąz wraca
          Zwiędnięte szczęście, wiatr we włosach,
          skradzione pocałunki, wzruszające sny...
          Co pozostało z tego wszystkiego,
          powiedz mi?

          Maleńka wioska, stara dzwonnica,
          pejzaż,już bardzo odległy, ukryty
          gdzieś tam w chmurach, kochana twarz
          z mojej przeszłości...

          Wieczorem
          to wiatr, który puka do moich drzwi
          i mówi o umarłej miłości
          do ognia, który wygasł...
          Wieczorem
          to piosenka o jesieni
          w moim domu, który dygocze,
          a ja myślę o odległych dniach...

          Co pozostało z naszej miłości?
          Co pozostało z tych pięknych dni?
          Fotografia, stara fotografia
          z mojej młodości...
          Co pozostało z miłosnych liścików,
          z kwietniowych wzruszeń, ze spotkań?
          Wspomnienie, które prześladuje mnie bez przerwy.

          Zwiędnięte szczęście, wiatr we włosach,
          skradzione pocałunki, wzruszające sny...
          Co pozostało z tego wszystkiego,
          powiedz mi?

          Maleńka wioska, stara dzwonnica,
          pejzaż,już bardzo odległy, ukryty
          gdzieś tam w chmurach, kochana twarz
          z mojej przeszłości...<
          • Gość: gacz Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 23:25
            a moja się zbliża czuje ją ,słyszę ją
            przyjdzie ze słoncem i zieloną trawą , ja to wiem
    • kamea5 Re: i gdzie się ta miłość podziała? 16.05.07, 23:53
      "– Miłość jest uczuciem pozytywnym,
      uczuciem silnym, uczuciem tak prawdziwym,
      że dla kogoś, kto kocha, wyzbycie się miłości
      jest tak samo niemożliwe, jak zamach na własne życie
      – powiedział van Gogh, patrząc na delikatny
      woal fioletowych wzgórz, które błyszczały jak
      śniedź w porannej poświacie słońca.
      – A zatem czym jest miłość?
      – zapytał Mistrza młody uczeń.
      – Całkowitą nieobecnością lęku
      – odpowiedział Mistrz, nie
      odrywając wzroku od płótna.
      – A czego w życiu najbardziej się lękamy?
      – Miłości – odparł ponownie Mistrz,..."





      • Gość: martusia Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 08:39
        dużo w tym racji...
        przez lata tchórzyłam, bałam się kochać, bałam się angażować, bałam się
        przyszłości, lęki mnie ograniczały i sprawiały, że wiele traciłam bo przemykało
        obok a ja bałam się skoczyć na głęboką wodę, zeby w pełni się cieszyć życiem...
        potem się zakochałam, tak do końca, lęki zniknęły, strach zniknął, byłam silna i
        odważna jak nigdy wcześniej...niestety, zakochałam się w tchórzu :(
        • Gość: gacz Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 22:23
          ale fajnie było , wszystko przed tobą jeszcze niejedna miłość zapuka ,. Jeżeli
          jej na to pozwolisz :)
          • viviene Re: i gdzie się ta miłość podziała? 17.05.07, 23:33
            Zapuka zapuka a nawet drzwi do Twojego serducha wyważy,no i tak trzymac.
    • Gość: nie ma... Re: i gdzie się ta miłość podziała? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 13:07
      Bo kiedy nie ma miłości co dalej, co dalej
      tak mało mi zostaje prawie nic
      W poszukiwaniu jakichkolwiek wzruszeń jak zawsze nocą
      przed siebie rusze
      i będę się tłuc od świata do światła
      pokolorowana neonami miasta

      cudzych złudzeń nie ocale wiec co dalej
      bo kiedy nie ma nie ma milości ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja