Dlaczego panowie są teraz częściej molestowani?

15.05.07, 10:31
Co piąta dorosła osoba spotyka się w swoim miejscu pracy lub nauki z mogącymi
naruszać godność uwagami o podtekście seksualnym - wynika z badań CBOS-u.
To może wydać się zaskakujące, ale takie uwagi, do których autorzy badania
zaliczyli np. niestosowne żarty, częściej przykuwają uwagę panów. W biurze,
zakładzie pracy lub uczelnianym korytarzu spotkało się z nimi 20 proc. kobiet
i nieco więcej, bo 24 procent mężczyzn. Oznacza, że panowie są bardziej
molestowani niż sami molestują. zawsze wydawało mi się,że jest odwrotnie.może
tak było dawniej?
    • Gość: art69 Re: Dlaczego panowie są teraz częściej molestowan IP: 212.244.155.* 15.05.07, 10:42
      Statystycznie najbardziej zmilitaryzowanym pastwem świata jest... Watykan. No i
      co z tego wynika? Nic. Tym bardziej z takich badań. Są robione na jakiejś
      próbie losowej, która ma niby odzwierciedlać przekrój społeczeństwa. Mnie nikt
      nie molestował, choć czasem - nie powiem - miałbym na to ochotę.
      • swmikolaj5 Ponieważ Panie są bardziej skłonne do przemocy.. 15.05.07, 10:47
        I chętnie stosują ją wobec swoich kolegów z pracy..
        • Gość: art69 Tak, do przemocy emocjonalnej IP: 212.244.155.* 15.05.07, 10:51
          Tak cię skokietują, że nie masz wyjścia i musisz się zadurzyć.
      • wertercom Re: Dlaczego panowie są teraz częściej molestowan 15.05.07, 10:53
        Jeżeli firma ma jednoosobowe stanowisko pracy np: jest się sprzedawcą w kiosku
        "Ruchu" albo kierowcą ciągnika siodłowego to wtedy trudno o molestowanie?
        • swmikolaj5 Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 11:00
          Nawet tutaj..kiedy czyta się wypowiedzi jednej pani, to Ona nawet nie ukrywa,że
          używa przemocy wobec swojego kolegi z pracy, ponieważ już jej się nie podoba
          jego IQ..
          • tygryska_28 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 11:11
            No proszę jaki uważny czytelnik :PP
            Tylko, że napisać można wszystko, a jak to się ma do zreczywistości to inny temat.

            Molestowanie mężczyzn coraz częstsze? Bo jest Was mniej i nie każda kobieta może
            sobie pozwolić na molestowanie męża, partnera. Na kimś trzeba się wyżyć :)

            Powiedz mi jeszcze swmikołaju, że także czujesz się molestowany słowem pisanym
            to...
            eh...
            • swmikolaj5 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 11:23
              Dzień dobry Aniu nie o Ciebie mi chodziło.. Po prostu wychwytuje tutaj takie
              rzeczy, ponieważ jestem czuły na akty przemocy wobec mężczyzn..
              • tygryska_28 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 11:27
                Wiem, że nie o mnie chodziło.
                A przemoc wobec kobiet?
                Tak, bo jak kobiety są molestowane - rzecz normalna, ale kiedy kobieta mężczyznę...
                Tak można odczytać z Twoich słów.
                • swmikolaj5 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 11:31
                  Aniu..Jak możesz.. Jeszcze niedawno życie chciałem oddać w pojedynku..Kobieta to
                  dla mnie świętość..
                  • tygryska_28 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 11:39
                    Tak, wiem, oczywiście, na szczęście zamiast życia oddałeś tylko część sakiewki w
                    zajeździe :PP
                    Kobieta to dla Ciebie świętość... mhm... a jej uczucia?
                    nieistotne...

                    Każde molestowanie zasługuje na pomoc...
                    • swmikolaj5 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 11:56
                      Uczucia??..gdy wtedy krew przelewałem..jeden (nawet nie rycerz) z grodu Kraka
                      orężem słownym swego pióra mnie pokonał..które go wtedy swym rycerzem
                      nazwała..łamiąc mi serce..
                      • wertercom Łamanie serca to rodzaj mobbingu 15.05.07, 12:00
                        Panie stosują go bardzo często
                        • osv Re: Łamanie serca to rodzaj mobbingu 15.05.07, 12:11
                          Jak to dobrze, ze istnieje takie Forum R.F. , gdzie biedni, molestowani
                          Panowie moga szukac schronienia!

                          Tutaj znajda zrozumienie, pocieszenie, i nawet naucza sie mobbningu do
                          perfekcji.....
                          zawsze im sie to przyda na dalsza droge zycia ; ))

                          Wzuszaja mnie cierpienia Wertera, czy mozna slowami zabrac mu bol mobbningu?
                      • tygryska_28 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 12:12
                        Za to Ty od razu znalazłeś księżniczkę pocieszycielkę, którą na bale chciałeś
                        zabierać :PPP

                        heh :)))
                        było, minęło...
                        dawne czasy waćpan wspominasz, nie walczyłeś jak widać należycie, gołębie
                        pocztowe odstrzeliłeś i innym słowom wierzyłeś a nie moim...
                        • swmikolaj5 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 12:20
                          Szukając spokoju ducha.. na trzydniową krucjatę się udałem..
                          • tygryska_28 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 12:26
                            i krucjata ci się przedłużyła aż do dziś z maleńkimi przerwami? :PP

                            heh, nie mogę się dziś denerwować więc już nic nie powiem...
                            po prostu następnym razem słucha co kobieta mówi, a nie stosujesz własną
                            nadinterpretację...

                            :)))
                            • swmikolaj5 Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 12:29
                              Jaki dzisiaj dzień szczególny dla Ciebie??
          • wertercom Re: Ale One nawet tego specjalnie nie kryją.. 15.05.07, 11:14
            Może ten biedny kolego powinien się podszkolić w językach obcych albo na co
            dzień zacząć chodzić w garniturze. Albo zostać ofiarą molestowania w pracy i
            założyć sobie jednoosobową działalność gospodarczą?
          • fanka.turystyki Ja się z niczym nie kryję ;-PPP 15.05.07, 12:58
            swmikolaj5 napisał:

            > Nawet tutaj..kiedy czyta się wypowiedzi jednej pani, to Ona nawet nie ukrywa,że
            > używa przemocy wobec swojego kolegi z pracy, ponieważ już jej się nie podoba
            > jego IQ..

            Aaaaa, to omnie??? ;-PPP
            Gorsze rzeczy Ci o sobie powiem... Wczoraj ów kolega powinien był pójść na
            zebranie, na które ostatecznie nie poszedł, bo musiał na piwo... Pies go drapał,
            ale jak się człowiek podejmuje pewnych obowiązków służbowych to wypadałoby się
            wywiązywać...

            Pyta się mnie dzisiaj, co było na tym zebraniu i co żeśmy uradzili i
            przegłosowani. Odparłam sucho "przegłosowaliśmy, żeby Ci uciąć jajka" po czym na
            jego zdziwione spojrzenie odpowiedziałam "trzeba było przyjść, to bys wiedział".
            :-)))
            • swmikolaj5 Re: Ja się z niczym nie kryję ;-PPP 15.05.07, 13:07
              Świetne.. Ale powiedz mi szczerze, czy Ty naprawdę go "ładujesz w plery"??
              • fanka.turystyki Re: Ja się z niczym nie kryję ;-PPP 15.05.07, 13:15
                A czy Ty myślisz, że chłop ponad 190 cm wzrostu i prawie 90 kilo wagi,
                przejmuje się tym, jak ja mu w plery przywalę? Przywaliłabym nawet w łeb, tylko
                za niska jestem i nie sięgnę, a inaczej się z nim dogadać nie idzie... bo
                musiałabym podfrunąc do góry, żeby raczył mnie zauważyć, nie mówiąc już o
                wysłuchaniu mojej opinii, a tym bardziej nie wspominając nawet o jej
                przemyśleniu i wzięciu pod uwagę :-)
                • swmikolaj5 Re: Ja się z niczym nie kryję ;-PPP 15.05.07, 13:24
                  Jak zasługuje, to trudno..
                  A jak wczoraj podróż do domu?? Czytałem, że droga przez nawałnice Cię czekała..
                  • fanka.turystyki Re: Ja się z niczym nie kryję ;-PPP 15.05.07, 13:38
                    Na moje nieszczęście, nawałnica była mi nielitościwa -ledwo wyszłam z pracy to
                    się uciszyła, a jak wróciłam do domu to dopiero rozszalała się na nowo...

                    Jednym słowem, wróciłam cała, zdrowa, niezmoczona deszczem i niepocieszona.
                    Tyle tylko miałam na otarcie łez, że jak już stałam pod klatką schodową, jak już
                    wyciągałam klucz od drzwi wejściowych, to ogromna błyskawica gdzieś niedaleko
                    grzmotnęła, barwiąc niebo na niesamowity szaro-różowy kolor...
                    • swmikolaj5 Re: Ja się z niczym nie kryję ;-PPP 15.05.07, 13:47
                      Takie odniosłem wrażenie, że w tej szalejącej nawałnicy jakiejś samozagładzie
                      chcesz ulec i zginąć bez wieści.. Los jednak łaskawy był dla Ciebie i nie
                      pozwolił aby włos spadł Ci z głowy..Kiedy czytałem Twoją dramatyczną relację,
                      to przeraziło mnie to do tego stopnia,że chciałem biec, odnaleźć Cię i
                      bezpiecznie odwieźć do domu..
                      • fanka.turystyki Re: Ja się z niczym nie kryję ;-PPP 15.05.07, 14:51
                        Podobno (bodajże ten nawiedzony Frued czy jakiś inny jego koleś tak twierdził) w
                        człowieku istnieje pewna tendencja do samozagłady, pewien instynkt śmierci...

                        No więc jeśli pociągała mnie perspektywa samozagłady w tej szalejącej nawałnicy
                        to nie warto było ratować. I tak nie stałoby się nic takiego, czego sama bym nie
                        chciała...

                        A jednak w śmierci tragicznej jest coś ekscytującego, jakaś odrobina adrenaliny,
                        a w niektórych przypadkach (np żołnierz walczący na wojnie, czy człowiek
                        ratujący drugiego) -jest także jakiś głębszy sens. Od dziecka marzyłam i nadal
                        marzę o tym, żeby umrzeć jakoś ciekawiej niż... hmmm... jako stara, bezużyteczna
                        baba, robiąca pod siebie w łóżko...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja