white.falcon
05.06.03, 00:44
Jest to kontynuacja wątku, który specjalnie poświęcam dla tej nieszczęśliwej
osoby. Poproszę o komentarze...
Wiesz, Facet, ja jednego nie rozumiem. Dlaczego nie ustosunkowujesz się w
rozsądny sposób do przedstawionego w poprzednim wątku, skąd przenoszę tę
wypowiedź problemu, wyrażając swoją opinię, tylko w sposób
niewybredny atakujesz każdego, kto ma opinię odmienną od, nadal uważam,
niepoznanej Twojej. Czy atak ma byc obroną i przed kim tak się bronisz?
Jeżeli ktoś chciał Ci coś zrobić, albo sprawił przykrość, to nie zrywa się
tego na innych ludziach, tylko rozmawia się z tą konkretną osobą na priv-ie.
I nie wykorzystuje się argumentów-stereotypów tylko po to, by "dać komuś
popalić".
Nikt Ci nie kazał odpowiadać na posty Pań, bo dostrzegam u Ciebie ogromną
niechęć do tej połówki rodzaju ludzkiego, wręcz prowadzącą do odmawiania jej
prawa do istnienia, jeżeli "wytyka" nosa poza strefę, w Twoim pojęciu,
miejsca,
gdzie powinna się znajdować i prawa do myślenia, wykraczającego poza granice,
które żeńskiej polówce przykazujesz - przypisujesz. Moim zdaniem, jesteś
godzien pożałowania z takim myśleniem i bardzo dużo tracisz w ten sposób,
skazując siebie na ograniczenie się do własnego "piekiełka". Szkoda mi
Ciebie, Facet.
Pozdrv.:)