a ja jestem szczęśliwa!!!

04.06.07, 19:25
zerwałam z chłopakiem z którym była kilka lat, mama rozkłada ręce wypytuje
dlaczego, znajomi robią dziwną mine - nie bardzo wiedzą co mają powiedzieć,
współczuć mi czy pocieszać. A ja podjełam świadomą decyzje, jestem szczęśliwa
bez niego!!! Nie wiem czy to dobra decyzja, nie wiem co będzie, nie znam
przyszłosci, nie jestem prorokiem.... Ale czuję że oddycham pełną piersią.
Jestem ciekawa jak wy dajecie-daliście sobie radę z reakcją innych na wieść o
rozstaniu sie z kim z kim byliście kilka lat? Jak poukładaliście sobie życie
od nowa? Po jakim czasie poznaliście kogoś nowego?
    • tygryska_28 To dobrze :)) 04.06.07, 21:13
      Ludzie powinni być szczęśliwi :)

      Wiesz, moja koleżanka ze studiów około rok temu zaczęła zastanawiać się nad
      sensem jej związku, gasła w oczach a każde pytanie o niego kończyło się łzami w
      jej oczach... Poprosił ją o rękę, zgasła zupełnie, po wielu rozmowach ze
      znajomymi zdecydowała, że to nie to, że ma czas, że nie wytrzyma dłużej bo nie
      przynosi jej to szczęscia. Odeszła, było jej ciężko, to było widać. W rodzinie
      nie miała żadnego wsparcia oprócz słów, że przecież już zapłacili zaliczkę na
      sale weselną...
      A teraz rozkwita, cieszy się, poznaje nowych ludzi, twierdzi, że jest szczęśliwa
      i że podjęła słuszną decyzję.

      A skoro Ty jesteś szczęśliwa to też była słuszna decyzja :) Powodzenia w
      poznawaniu "nowego" życia :))

      A.

      PS. Poznała ostatnio kogoś i kiedy On dzwoni ona się uśmiecha a nie tak jak
      kiedyś smutnieje
    • color Re: a ja jestem szczęśliwa!!! 04.06.07, 22:04
      kazde szczescie kiedys mija, nie zapominajo tym :)
      wowczas trzeba poszukac nowego...
    • malina-a Re: a ja jestem szczęśliwa!!! 04.06.07, 22:43
      wszystko kiedyś mija, młodośc, zdrowie, uroda....
      • kamea5 Re: a ja jestem szczęśliwa!!! 05.06.07, 00:39
        malina,jak nie czujesz szalenstwa w okolicach brzuszka,myslenie o Nim nie jest
        projekcja co 5 min....podjełas słuszna decyzje:)
        a czy bedziesz szczesliwa i nie bedziesz załowac,na to pytanie nikt Ci nie
        odpowie:)
Pełna wersja