Nie wiem dlaczego...

06.07.07, 13:11
...co kilka , kilkanaście dni zaglądam na to forum chociaż praktycznie
przestałem tu pisywać, zdecydowanej większości ludzi nie znam, a romantyzmu
we mnie nie ma już za grosz.
Hmmm, może dlatego, że cięzko podejmuję decyzje i nie zdecydowałem się
potwierdzić prostej komendy "usuń z ulubionych"... ???
    • ewelinaf Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 13:19
      Jeżeli chcesz się nawrócić, to pójście od czasu do czasu do kościoła też nie pomoże.
      • hetacus Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 13:59
        Gdzieś na początku lat 90-tych ukazał się (jeszcze) jugosłowiański numer
        miesięcznika "Literatura na świecie". Przypomniał mi się jeden wiersz autora
        którego nazwiska oczywiście nie pamiętam. Zacytuję go z pamięci:

        "Był sobie raz pewien król
        Ale jego królestwo nie istniało

        I był ten król kochankiem
        Ale jego miła nie istniała

        Był on również jeźdźcem
        Ale jego koń nie istniał

        I tak sobie panował ten król
        Bez początku i bez końca..."

        Teraz takiego rodzaju jest moja "romantyczność" chyba
        • Gość: Alka Re: Nie wiem dlaczego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 20:07
          hetacus, wiersz jest niesamocie idealny dla mnie
          • hetacus Re: Nie wiem dlaczego... 09.07.07, 10:11
            Syndrom wypalenia emocjonalnego czy cos w tym rodzaju pewnie to jest...
    • larix31 Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 13:24
      ...i tak trzymaj Hetacusie...:)
      • hetacus Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 14:02
        Larix, trzymać się należy swych niewzruszonych przekonań...
    • tygryska_28 Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 13:28
      myślę, że nawet "usunięcie z ulubionych" nie pomoże...

      zawsze znajdziesz drogę :))

      skoro nie znasz nowych osób - może warto poznać, a jeśli nie to co oczekujesz tu
      znaleźć?
      Tyle razy już słyszałam, że ta Romantica nie jest taka jak kiedyś. Tylko nikt
      nie chce powiedzieć jaka była kiedyś...

      W mnie też romantyzmu brak, ale ja tu jestem ze względu chyba na ludzi :)
      Pokazali mi drogę kiedy tego potrzebowałam, może i ja komuś ją pokażę i wtedy z
      czystym sumieniem będę mogła odejść :)

      Pozdr.
      A.
      • hetacus Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 14:01
        Tygrysko, ja akurat nie twierdzę, że romantica nie jest taka jak kiedyś. To ja
        się zmieniłem, na gorsze niestety
        • tygryska_28 Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 14:06
          A dlaczego tak uważasz? Że Ty zmieniłeś się na gorsze?
          Może to tylko Twoje wyobrażenie? Może trzeba odpocząć, spojrzeć na wszystko z
          dystansem, odnaleźć siebie? Co tak naprawdę się zmieniło? Nie znam Ciebie więc
          nie wiem jaki byłeś, dlaczego tu się znalazłeś, dlaczego chcesz uciec...


          Ludzie się zmieniają, charakter zmienia się co 7 lat podobno, u mnie zmiana
          nastąpiła w zeszłym roku, ale zauważam ją dopiero teraz :) Następna za 6 lat
          więc miejcie się na baczności :))

          Dla siebie jesteśmy zwykle zbyt surowi, a jeśli tak jest to trzeba odpuścić
          troszkę i już bedzie lepiej :)
    • analityczka Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 13:47
      A może to kwestia przyzwczajenia?A może ciekawość?A może sentymenty?:)
      • hetacus Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 14:04
        Może i jestem jeszcze odrobinę sentymentalny... taki jest ponoć każdy
        mężczyzna - tak stwierdził Jan Filikiewicz w jednym filmie Barei...
        • libressa Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 14:12
          :)

          Pozdrawiam
          Libressa
        • analityczka Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 14:21
          Podobno nawet kołek w płocie może mieć w sobie odrobinę romantycznosci,a
          mężczyzna(nawet macho) może być sentymentalny:)Nie jest z Tobą pewnie tak
          źle...:)
          • rycerz.krola.artura Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 15:53
            z tym kołkiem to jesteś pewna że tak jest? ;D
            • samowolny Re: Nie wiem dlaczego... 07.07.07, 10:14
              rycerz.krola.artura napisał:

              > z tym kołkiem to jesteś pewna że tak jest? ;D

              chyba to było tak...
              "Wysokie płoty tato grodził
              Wysokie płoty tato grodził
              Żeby do Kasi do Kasi żeby
              Żeby do Kasi nikt nie chodzi.

              Ale ta Kasia mądra była
              Ale ta Kasia mądra była
              I dziurę w desce zrobiła
              I dziurę w desce wywierciła

              Oj żeby nie ta dziura w desce
              Oj żeby nie ta dziura w desce
              Byłaby Kasia Kasia by była
              Byłaby Kasia panną jeszcze..."..:))
    • samowolny Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 15:24
      widzisz hetacusie bo człek lubi niekiedy zaglądnąc w te kąty i powspominac te
      miłe chwile z życia swego...ja romantykiem tez nie jestem bo jak kiedys pisalem
      rom-antyk to dla mnie stary cygan:)
      a zagladam tu z tęsknoty do tych chwil umilonych, tych postów roześmianych
      tych nicków zapoznanych ...
      • libressa Re: Nie wiem dlaczego... 06.07.07, 16:16
        samowolny, to pachnie nostalgią a ta romantyczna bywa ;P

        Pozdrawiam
        Libressa
    • m_alina Re: Nie wiem dlaczego... 07.07.07, 10:43
      :) też zaglądam. Czasami przy porannej kawie dzień po dniu, czasami wcale nie
      zajrzę przez miesiąc. O tym miejscu i wspaniałych ludziach, których spotkałam,
      pamiętam.
      • libressa Re: Nie wiem dlaczego... 08.07.07, 08:29
        ...a bedzie coraz lepiej,z biegiem lat,"pamiec wsteczna" sie wyostrza:)))

        Buziaczek niedzielny dla Romantyków

        Libressa
        • vitam4 Re: Nie wiem dlaczego... 08.07.07, 14:13
          Od czasu do czasu trafiają na forum bardzo dobre teksty,
          aż zastanawiam się kto może być ich autorem.
          • libressa Re: Nie wiem dlaczego... 08.07.07, 14:53
            ...Też sie zastanawiam :)))

            Libressa
            • vitam4 Re: Nie wiem dlaczego... 08.07.07, 22:48
              Jeśli myślimy Libresso o tej samej osobie, to teksty wyglądają na pisane przez
              mężczyznę. Co jakiś czas wrzuca swoją "perełkę" a później znika.
              • libressa Re: Nie wiem dlaczego... 09.07.07, 07:24
                ...zazwyczaj myślę o sobie, ale skoro to męzczyzna, no cóż,miło było pomysleć :)))

                Pozdrawiam
                Libressa
    • konrado80 A gdzie jest moja ukochana Meg25?? 08.07.07, 14:33
      ktos cos wie o niej??
      jak tam kontuzja, czy juz wszystko u niej ok??
      ;)
      • meg25 Re: A gdzie jest moja ukochana Meg25?? 09.07.07, 12:08
        ja coś wiem o niej;)
        Walczy jak zwykle. Tym razem o siebie. Sięga do najgłębszych pokładów swojego
        optymizmu i pogody ducha. Każdy dzień zaklina słowami "będzie dobrze, musi być
        dobrze"...
        • konrado80 Re: A gdzie jest moja ukochana Meg25?? 09.07.07, 14:36
          a czemu ona tak?? moze moge jej jakos pomoc, np zapraszajac na kawe, ktora
          kiedys obiecalem ;)
          • meg25 Re: A gdzie jest moja ukochana Meg25?? 09.07.07, 15:10
            Kawę napewno chętnie wypije w Twoim towarzystwie, pod warunkiem, że jesteś
            cierpliwy, bo na razie jest to niemożliwe...
            • konrado80 Re: A gdzie jest moja ukochana Meg25?? 09.07.07, 16:36
              tu nie chodzi o cierpliwosc, ale o moj czas, bo jestem tylko do 16 lipca
              w poniedzialek za tydz o 17:45 mam samolot...
        • konrado80 Re: A gdzie jest moja ukochana Meg25?? 09.07.07, 14:39
          @
    • white.falcon Re: Nie wiem dlaczego... 08.07.07, 23:34
      Po co siebie zmuszać do czegoś, co nie leży na sercu, Hetacusie? Ja czasem
      pisuję, czasem tylko czytam, czasem nawet długo milczę i znikam - wybieram po
      swojemu. Ale wiesz, co? Lubię Romanticę i ludzi, którzy tu zaglądają,
      niektórych znam, niektórych zapewne kiedyś poznam, zaprzyjaźniłam się z
      poznanymi tu ludźmi i wiele wiele innego mnie tu spotkało. Mimo wielu burz i
      zawirowań jest to w moim mniemaniu dobre miejsce. A dobrych miejsc nie opuszcza
      się i nie dywaguję nad tym, dlaczego jestem lub mnie tu nie ma. Ot tak
      poprostu - widać taka jest potrzeba. I jest dobrze. :-)
    • libressa Re: Nie wiem dlaczego... 09.07.07, 07:37
      hetacus napisał:

      > (...) a romantyzmu
      > we mnie nie ma już za grosz.
      > Hmmm, może dlatego, że cięzko podejmuję decyzje i nie zdecydowałem się
      > potwierdzić prostej komendy "usuń z ulubionych"... ???

      ...a może to jest tak,że nie(romantycy) zagladaja tu w poszukiwaniu romantyzmu??

      ...a może to jest tak, że romantyzm skrywamy głeboko, a tylko wydawało nam sie
      kiedys,ze bylismy romantykami?

      ...a może zwykła nostalgia, za tym co było, za tym co juz nigdy nie będzie
      naszym udziałem...

      kto to wie, tak , czy siak,miło spotkać znajome nicki :)))

      Pozdrawiam
      Libressa
      -
      "Sznurek można ciągnąć, ale nie można go pchać"...
    • meg25 Re: Nie wiem dlaczego... 09.07.07, 12:02
      Może dlatego, że kiedyś znalazłeś tu uśmiech i zrozumienie tak bardzo potrzebne
      w trudnych chwilach... tego się tak łatwo nie zapomina...:)
      • hetacus Re: Nie wiem dlaczego... 09.07.07, 12:37
        Meg, nigdy Ci nie zapomnę tego jak bardzo mi pomogłaś kiedyś.
        Gdyby na świecie było więcej takich dobrych i mądrych osób jak Ty ten swiat
        byłby znośny...
        • meg25 Re: Nie wiem dlaczego... 09.07.07, 21:54
          Jeśli nie będziesz zamykał się na ludzi to ich dostrzeżesz Hetakusie, tylko...
          nie odrzucaj ich zbyt pochopnie...
          Daj im szansę. I sobie...

          Dobranoc:)
      • larix31 Re: Nie wiem dlaczego... 09.07.07, 14:51
        Witaj Meg...ależ Cie dawno tu nie było...:)
        • meg25 Re: Nie wiem dlaczego... 09.07.07, 15:13
          Witaj Larix!:))
          Ostatnie pół roku mam jakby wyjęte z życia, a teraz... szkoda gadać. Już chyba
          nie połaże po tych Twoich górach, co najwyżej popatrzę na zdjęcia jeśli mi
          podeślesz jakieś nowe...:)
          Co u Księżniczek?
          • larix31 Re: Nie wiem dlaczego... 10.07.07, 07:46
            zajrzyj na @. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja