Gość: nina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 01:06 była cudowna trochę złośliwa ale jak jak romantyczna Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: :)))) Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 01:15 powędrowała za kochasiem w siną dal !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ............... Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 01:20 a mówili że od marca eksio ma nowąDDD Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 05:50 Pękło jej serce................ Odpowiedz Link Zgłoś
gertan Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 07:01 Powstanie z popiołów:) Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 07:33 Wróble ćwierkają, że jest szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 09:49 exman napisał: > Wróble ćwierkają, że jest szczęśliwa. Jestem, bo mogę byc sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 08:56 To tak trudno znaleźć kobietę bez serca ?? Nie rozśmieszajcie mnie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 09:05 ha, ha... :PP Ta była wyjątkowa, ale może odnalazła swoje serce w czyimś sercu? Poza tym bezsercowość kobiet często jest spowodowana brakiem serca u mężczyzn :)) Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 09:08 No nie wiem, nie wiem ;) Akurat moje serce emanuje dobrem, szlachetnością, serdecznością lecz nie wiem czy to moje indywidualne cechy czy też właściwe większości mężczyzn przymioty ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nel Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 09:11 to wątroba a nie serce Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 09:17 Indywidualista :PP Zresztą napisać można wszystko a co w realnym świecie okazuje się prawdą? Większość mężczyzn... Eh, nie mam dziś nastroju na rozpętywanie burzy :)) Może i jesteś wyjątkowy, oby jakaś kobieta się o tym przekonała, ale ja i tak twierdzę, że wyjątek potwierdza regułę i to od was w dużej mierze zależy nasz brak serca. Na co dzień serducha mamy otwarte, ale Wy je skutecznie potraficie zamknąć :( Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 09:29 Mnie doświadczenia z Wami niewiastami zniechęciły skutecznie, ostatecznie i nieodwołalnie do niepodejmowania żadnych blizszych znajomosci z kobietami ! Czasem się tylko niepokoję kiedy myslę o Was dobrze, tak sie dzieje kiedy czytam np. Twoje posty na tym forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 09:35 A co Cię tak niepokoi przy czytaniu moich postów? Nie chciałabym być przyczyną Twojego bólu głowy :))) To widzę, że mamy podobne doświadczenia. Ja na razie tak do końca zniechęcona nie jestem, ale coraz bliżej mi do tego, niestety... W końcu zostaliśmy stworzeni jako kobiety i mężczyźni w pewnym sensie dla siebie :) Ale czy potrafimy to wykorzystać? Coraz rzadziej moim zdaniem... Jesteśmy tak zapatrzeni w siebie, że trudno nam dostrzec innych, ich zalety, wady, drugiego człowieka po prostu... Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 09:42 Niepokoi mnie bo z Twoich postów wyłania się niepokojacy Twój obraz. Jesteś stonowana, łagodna, nie epatujesz agresją, złymi emocjami, ładnie piszesz... . Robisz wrażenie dobrej kobiety, a ja założyłem, że takich nie ma. No może jest kilka jeszcze (jak chocby Analityczka), ale zasada jest taka, że kobiety są występne, złe i interesowne. Swoja stylem i aktywnością na tym forum powątpiewam czy ta moja zasada jest słuszna, dla bezpieczeństwa i swojego zdrowia psychicznego wolę w nią wierzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 10:03 ło mamo, a kto ci takich bzdur naopowiadał?? Czy nie powinieneś mieć okularów do czytania?? Stonowana, łagodna, nie agresywna - to na pewno jakaś bajka w którą w żadnym wypadku wierzyć Tobie nie wolno :)) Tak, może z jednym się zgodzę, piszę ładnie, bo piszę szczerze :) chociaż nie zawsze potrafię napisać to tak jak bym chciała... Zresztą zapytaj kolegów z Forum jaka ze mnie jędza :PPP Tak, Analityczka jest cudowną kobietą, całkowicie się z tym zgadzam :) Nie wierz, a najlepiej omijaj posty pewnych autorów. Wyjdzie to tylko na dobre Twojemu zdrowiu psychicznemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 10:07 skoro tak.... puffffff.... już mnie nie ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 10:16 Ależ bądź sobie, bądź!! Pisz, dyskutuj, rozpętaj jakąś burzę (te najlepiej oczyszczają i pozbawiają wszelkich złudzeń:)) Poza tym to ja umiem czarować a nie Ty i tylko ja mogę kogoś skutecznie zniknąć jak kilku Panów z tego forum :PP A Ty jak na razie mi nie podpadłeś więc... :))) Pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 09:54 Potrafimy za to doskonale wykorzystac się wzajemnie,dręczyc,oszukiwac etc.tylko po co? Bo jestesmy tak bardzo zapatrzeni w siebie,ze trudno mam dostrzec,ze osoba obok nas cierpi. I po co to wszystko,po co? Odpowiedz Link Zgłoś
free_wolna Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 16:47 kto cierpi? ja go wyzwole z tego bolu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 16:48 free_wolna napisała: > kto cierpi? > ja go wyzwole z tego bolu:))) > hahahhahhaha,to bierz się do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
free_wolna Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 17:03 tu raczej nie robota, a subtelne dzialanie potrzebne - cierpienia orka sie nie zalatwi... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 17:30 W przypadku kobiet oczywiście.. Odpowiedz Link Zgłoś
free_wolna Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 17:39 jestes kobieta, viviene, tak sadze - nick masz kobiecy! czy jestes antyfeministka? Odpowiedz Link Zgłoś
free_wolna Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 18:01 viviene napisała: > W przypadku kobiet oczywiście.. a wiec mozna sadzic, ze uznajesz iz kobiety potrzebuja wyjatkowej "roboty" aby je wyzwolic z cierpienia... a cierpienie przeciez jest dominujacym stanem w zyciu i dotyka kazdego niezaleznie od kultury cywilizacji czy plci. potrzeba duzej lagodnosci i madrosci aby pomoc cierpiacemu... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 18:45 Nic nie uznaje,cierpienie moze dopasc kazdego z nas,cierpimy,cierpimy,kazdy indywidualnie ,sami musimy poradzic sobie z cierpieniem i oby znalazł się ktos,kto nam w tym pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
free_wolna Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 19:08 Każdy może współczuć cierpieniom czlowieka, lecz trzeba mieć wspaniały charakter, by umiec mu pomoc cieszyć się jego powodzeniem .... tak powiedzialam i free_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? IP: *.crowley.pl 10.07.07, 19:18 I jestem z Tobą Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
free_wolna Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? 10.07.07, 20:11 Gość portalu: viviene napisał(a): > I jestem z Tobą > Pozdrawiam to milo, ze jestes ze mna w moich zapatrywaniach /a moze i dzialaniach na rzecz ludzi cierpiacych :)))) pozdrawiam serdecznie free_ p.s serce nie lubi cierpiec + wtedy wszystko co bol, boli najmocniej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: gdzie zaginęła kobieta bez serca? IP: *.crowley.pl 13.07.07, 11:39 No gdzie Ona jest? ta bez serca,no gdzie? Kogo teraz rani? Odpowiedz Link Zgłoś