maja_majewska
11.07.07, 10:03
Przylazł do mnie rano ten kolega co mi sie podoba i gapi się na mnie wrrrrrr.
Czasem tak sie gapi, że nie mogę znieść!, Niech sie nie gapi lecz działa !.
Nikt na mnie tak się nie patrzy, gapi się aż się oczy świecą i uśmiechaja;).
Potme jednak zachował się nie ładnie(?). Stali na demną z kolegą i mówi
kolega daj mi swój prywatny numer, a on odpoewiedział, ok ale nie przy Majvcr
bo będzie dzwonić. A kolega aco chętna jest. Co o tym sądzić czasem taki jest.