gapienie i hamska zagrywka;(

11.07.07, 10:03
Przylazł do mnie rano ten kolega co mi sie podoba i gapi się na mnie wrrrrrr.
Czasem tak sie gapi, że nie mogę znieść!, Niech sie nie gapi lecz działa !.
Nikt na mnie tak się nie patrzy, gapi się aż się oczy świecą i uśmiechaja;).
Potme jednak zachował się nie ładnie(?). Stali na demną z kolegą i mówi
kolega daj mi swój prywatny numer, a on odpoewiedział, ok ale nie przy Majvcr
bo będzie dzwonić. A kolega aco chętna jest. Co o tym sądzić czasem taki jest.
    • Gość: art69 Re: gapienie i hamska zagrywka;( IP: 212.244.155.* 11.07.07, 10:42
      Kolega z pewnością zachował się niestosownie, ale dlaczego tak chaotycznie i z
      błędami to opisujesz i to nie po raz pierwszy? Czy my, czytelnicy Twych
      perypetii nie zasługujemy na odrobinę szacunku?
      • free_wolna Re: gapienie i hamska zagrywka;( 11.07.07, 20:03
        cham chamowi nie jest rowny!
        a co do gapienia, no coz bywaja "ogladacze" - ostatnio mowi sie :
        wisualreaktion:)))
    • Gość: ona Re: gapienie i hamska zagrywka;( IP: *.chello.pl 11.07.07, 21:53
      trzeba bylo odciac sie jakos dowcipnie. Dla mnie bardziej chamski byl tekst o
      tym,ze jestes chetna,ale juz nie wiem ktory z nich to powiedzial...chyba nie
      ten co Ci sie podoba?
      • maja_majewska Re: gapienie i hamska zagrywka;( 12.07.07, 08:31
        Nie ten drugi. Olewam go dzis jak przyszedł nawet nie podniosłam głowy, wkurzył
        mnie ten tekst ! mam go gdzieś a moją ripostą było, że zrobilam taka mine ze
        uwierzcie mi nie bylo im milo;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja