Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 18:42
Witam
W moim życiu ostatnio bardzo wiele sie zmieniło jestem mężatką mładą ale ze
starzem 5 letnim mąż stwierdził ze nie może juz na mne patrzec, ma mnie dośc
i wogóle nienawidzi mnie i niechce mnieć ze mna nic wspólnego.Chociaz ma
dziecko i wspólne mieszkanie.
Poszłam do nowej pracy poznałam super fajnego chłpaka.On jest w zwiazku z
dziewczyna ponad 3 lata zapytałam sie i jak mu sie układa powiedziałam ze tak
sobie.Zajebiście mnie pociąga
I mam dylemat bo mąż ze mną nie chce być a czasem chciałabym sie do kogoś
przytulić chociaz nie rozwiedliśmy sie, a nie chce być osoba która rozbija
związki.Co byście zrobiły w mojej sytuacji .
Chciałabym mu powiedziec ze bardzo mi sie podoba ale nie wiem czy to jest
dobry pomysł pozatym nie wiem w jak delikatny sposób to ując .
Dzieki z góry za wszystkie opnnie
    • polam5 Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 20.07.07, 19:18
      Nie rob tylko niczego czego nie chialabys aby Tobie ktos zrobil...
      • delusa Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 20.07.07, 19:21
        Takie drobne pytanie? Maz ma dziecko czy ty?
    • free_wolna Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 20.07.07, 20:45
      wiesz NIEPEWNA
      • free_wolna Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 20.07.07, 20:53
        free_wolna napisała:

        >NIEPEWNA wg mnie rzecz ujmujac z mojego punktu -siedzenia, to maz mial
        zapewne dosc Twojego slownictwa w tym zwiazku z zajebistym 5 letnim STAZEM i
        zwyczajnie przestalas go pociagac....
        Zycze Ci dobrze, proponujac odrobine subtelnosci - to starych i nowopoznanych
        naprawde przyciaga:)
        jestem tego PEWNA
        • libby Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 21.07.07, 11:39
          no nie przesadzaj, Free..
          mąż na pewno nie zwraca uwagi na pisownię, pewnie robi większe błędy i gdyby
          był taki subtelny to nie wyrażałby się tak niedelikatnie do żony...
    • Gość: Teresa Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.07.07, 21:20
      Witaj. Wydaje mi się, ze odrobina szaleństwa potrzebna jest każdemu. Ale żeby
      rozwalać swoje małżeństwo? po co. Ja jestem z o wiele większym stażem
      małżeńskim i w tym roku na urlopie poprostu zaszalałam, a co mi tam. W końcu
      trzeba popróbować wszystkiego. Można z lekka podnieś sobie adrenalinę.
      Powodzenia Teresa.
      • Gość: mysz Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.chello.pl 20.07.07, 21:54
        a badania na choroby weneryczne, HpV, Hiv, WirusC itd zrobiłas po tym urlopie?
        czy teraz możliwe, że zarażasz nieśwaidomego męża?
        • Gość: Teresa Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.07.07, 22:24
          Byłam z kimś kogo znałam od dawna. Takie badania nie są mi potrzebne. Pracuję w
          służbie zdrowia wiem z czym co się je. Pozdrawiam
          • free_wolna Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 20.07.07, 22:26
            Gość portalu: Teresa napisał(a): w
            >
            > służbie zdrowia wiem z czym co się je. Pozdrawiam
            SMACZNEGO
            P.S a dla meza pierozki albo pizza bez grzybkow
        • libby Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 21.07.07, 11:41
          Myszko, choroby weneryczne nie sa tak powszechne jak sądzisz !
      • libby Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 21.07.07, 11:40
        czy mąż też Ci mówił, że Cię nienawidzi ???
    • kamea5 Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 20.07.07, 22:19
      jak mozna zyc z kims takim,czemu ten zwiazek słuzy?
      zacznij raczej na poczatek ,załatwiac formalnosci rozwodowe...:)
    • Gość: miki Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.hsd1.ma.comcast.net 21.07.07, 02:30
      "Ciekawe"(ironicznie piszac), co piszesz, ale to takie powszechne. Czy
      zastanowilas sie na tym, ze robisz zle, wogle rozwazajac zdrade? Nawet nie
      interesuje ciebi dlaczego maz cos takiego zlego powiedzial tobie i moze po
      jakich przejsciach(moze chcial cos podkreslic). Doslownie zareagowalas jak to
      programuje sie kobiety w mediach i nie zastanawia ciebie dlaczego to robia. Jak
      zdradzisz teraz, to i zdradzisz puzniej nastepnego. Kazdy rossadny facet
      powinien pamientac o ty wiedziec.
      • libby Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 21.07.07, 11:46
        Drogi Miki, Wielki Ortografie !
        Mężczyzna , który nienawidzi żony powinien zostać przez nią uwolniony a nie ma
        ona szukać winy u siebie, raczej on powinien przebadać swoją psychikę na
        kozetce,gdyż nie darzy on jej miłością, jak przysięgał przed Bogiem a więc
        grzeszy i ma psychikę zwichrowaną, opanowaną przez Szatana !
        • Gość: miki Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.hsd1.ma.comcast.net 21.07.07, 13:15
          ----opanowaną przez Szatana! Piszesz. Nawet nie zapytalas jak sie programuje,
          programami obyczajowymi(i innymi) np. w TV. Oczywiscie labby jestes wyzwolona
          kobieta i czepiasz sie slowek jak i gramatyki, jak by to bylo najwazniejsze.
          Moze nawet mogloby uratowac to malzenstwo, sadzisz.
          • kamea5 Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 21.07.07, 14:07
            wtrace sie..."ratowanie",przepraszam a co to jest, w tym przypadku?
            uczuc nie mozna zaprogramowac,umowic sie od dzis jest ok...
            • free_wolna Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 21.07.07, 14:17
              ratimlu tu nie ma, przykre ale fakt
              jak nudowac cos co od fundamentow zmurszale, niestety
              zdrada falsz i nienawisc - kiepskie podwaliny
              odbudowa czegos na ruinie raczej nie rokuje pomyslnie
              szczegolnie ze nie ma wiary i checi z obu stron
              kazde z Was osobno niech buduje wiec od nowa na swoj wlasny sposob i uzytek...
              • free_wolna Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 21.07.07, 14:21
                ratimlu*RATUNKU - NAWET KLAWISZE NIE WYTRZUMUJA ciezaru emocji
            • Gość: miki Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.hsd1.ma.comcast.net 21.07.07, 18:28
              To publiczne forum, wiec nieprzejmuj sie dopisywaniem do rozmowy. Wlasnie ma
              byc tak, ze kazdy zainteresowany moze sie wypowiedziec. Pozdrowienia.
          • libby Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 21.07.07, 15:33
            Drogi Miki !
            Nie wiem, czy mąż Niepewnej ogląda telewizję, moim zdaniem Szatan mógł go
            opanować mimo to !!!
            A ortografia i gramatyka tu wspomniana to Twoja pięta Achillesowa, bo mężowi ,
            któremu brak miłosci w sercu nic już nie pomoże.............
            • Gość: miki Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.hsd1.ma.comcast.net 21.07.07, 17:54
              Wlasciwe dzieki za wasze opinie. Mam Polke i nie moge zrozumiec jej myslenia.
              Naprawed pomoglo i zareaguje w mojej sprawie odpowiednio. Jakie szczescie, ze
              sie znia nie zwiazalem. Pozdrowienia.
              • kamea5 Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 21.07.07, 21:01
                miki,proponuje schludna Tajke...bedzie posłuszna,grzeczna,wykonujaca polecenia
                bez zbednej dyskusji:)
                a jeszcze jedno,wykona "profesjonalny masaz"...od razu nastroj ci sie poprawi i
                te wstertne Polki nie beda cie straszyły po nocach;)
                • Gość: nina Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 02:12
                  moja ty niepewna czego ty nie jesteś niepewna? jeżeli twój mąż faktycznie tak
                  mówi jak piszesz , zwijaj żagle i sie nie oglądaj. Swoje dziecko wychowasz sama
                  albo w nowym kochającym się związku. wszystkim to wyjdzie na zdrowie.
                • Gość: miki Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.hsd1.ma.comcast.net 22.07.07, 23:46
                  To juz trzeci raz nie pytacie o nasuwajace sie pytanie. Wiec nie moglem
                  zrozumiec dlaczego ta Polaka tak satawia wszystko na milosc jak wyzej wy to
                  robicie. Nie wydaje sie, ze ona wygasa gdzies rok po slubie i pojawia sie
                  calkiem inna, ktorej nawet sobie nie mozemy wyobrazic. A ze nie znamy jej
                  jeszcze, musimy byc przygotowani na rozne docierajace sie emocje. Ale jedno
                  musi byc pewne, ze zostajemy z partnerem do konca, bo dzieci wychowuje sie
                  20lat a dom splaca 30lat. Dziewczyny, nie wiem czy mnie w Polsce rozumiecie?

                  PS. A teraz czas na historyjke z prawdziwego zdazenia. Wiecie o co sie modli
                  katolik lub chrzescijanin oczywiscie. A o co sie modla czarownice(w USA sa
                  nawet zarejestrowane legalnie)? Otuz o to aby panowala niezgodza w malzenstwie.
                  Bo jak jej nie ma, to one sa w biznesie. Zony prosza o wrozenie itd, placac
                  duze pieniadze. A jak malzenstwa sa udane, to one sie zalamuja razem z rzadem.
                  Zaduzo sie tym ostatnim interesuja i patrza im na rece. No to Dobrej Nozcy wam
                  Zycze.
                  • Gość: nina Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 00:20
                    tak oczywiście !! tzw. miłość trwa około roku , ale bycie razem ,spłacenie
                    kredytów ,wychowywanie dzieci stwarza nowe więzi pomiędzy partnerami .Ale
                    najważniejsze to lubić swojego partnera ,jeżeli niema takiego uczucia to lepiej
                    uciekać.Ja tak zrobiłam i nie żałuje :)
                  • Gość: miki Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.07.07, 00:22
                    "Do konca", znaczy na zawszem, oczywiscie.
                    • Gość: nina Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 00:36
                      do końca ich dni , też tak chciałam.............
                      • Gość: miki Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.07.07, 00:47
                        A co, z kobiecych magazynow wiesz, ze jak facet krytykuje ciebie, bo cos zle
                        zrobilas, to niby znaczy:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=66237169&a=66281211
                        • kamea5 Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet 23.07.07, 01:15
                          Miki,to nic nie znaczy,nie znasz sie na zartach:)
                          nie znosze krytyki bez wysłuchania obu stron,pamietej prawda tkwi gdzis pomiedzy:)
                          nie ma regoł,nie ma ksiazkowych zasad...zycie weryfikuje,marzenia,wyobrazenia?
                          nie wytykaj bzdur,wypisywanych w tych magazynach,to tylko marketing:)
                          a wracajac do meritum,jak bys sie czuł,gdyby Twoja partnerka nie mogła na Ciebie
                          patrzec?...nie ma ideałow,romantyzm pryska ,zostaje proza dnia codziennego:)
                          • Gość: nina Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 01:23
                            podpisuje się obiema rękami!! z kobiecych czasopism najbardziej lubię czytać
                            "Przekrój"> Pozdrawiam.
                          • Gość: miki Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.07.07, 01:28
                            Nie mogla patrzec na mnie? Tak to mozliwe. Jak sie biedulka na czyta, ze w
                            zwiasku jest wszytkio po polowie lub jak cos krytykuje, to znaczy, ze ja zmusza
                            do niewolnictwa, to moze sie cos takiego zdazyc. Dlatego takie nazucone "jej
                            myslenie" trzeba tepic, a jak sie nieda, to ja zostawic, do ponownego
                            prawidlowego wychowania, jej rodzinie.
      • Gość: darek Re: Nieudane małzenstwo i nowo poznany facet IP: *.wi.res.rr.com 26.07.07, 02:29
        z szacunkiem brzmisz jak KATOLICKIE RADIO W TWOIM DOMU .to polityka a my mowimy
        o ludzkich uczuciach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja