jak dać sobie z tym rade?

IP: *.toya.net.pl 25.06.03, 18:38
Moja najblizsza przyjaciolka niedlugo po ukonczeniu studiow popelnila
samobojstwo przez chlopaka. Teraz ja nie potrafie zaufac żadnemu mezczyznie.
Widzialam jak bardzo to przezywala nie umialam pomoc. Nienawidze mezczyzn,
obarczam ich wina za to co sie stalo. Winie takze siebie.
    • cal-ineczka a co ma on do całej reszty ??? 25.06.03, 18:43
      mea, są ludzie i taborety, niekoniecznie kobiety i okrutni mężczyźni.....
    • Gość: zahedan Re: jak dać sobie z tym rade? IP: 80.51.161.* 25.06.03, 19:24
      Gość portalu: mea napisał(a):
      Teraz ja nie potrafie zaufac żadnemu mezczyznie.
      > Nienawidze mezczyzn,
      > obarczam ich wina za to co sie stalo.
      jaki problem byc?ty nie wiązać nigdy z mężczyzna i mieć spokojna
      żywot.powodzenia ja tobie życzyć
      • ja_nek Re: jak dać sobie z tym rade? 25.06.03, 21:24
        Tylko co Ci da takie porównywanie i takie myślenie, ze każdy jest świnia?
        Jeśli ten facet rzeczywiście jest odpowiedzialny za Jej śmierć, to sumienie
        nie da mu łatwo żyć.
        Zostaw przeszłość i żyj teraźniejszością.

        Pozdrawiam
        janek
    • jmx Re: jak dać sobie z tym rade? 25.06.03, 23:26
      Nie powinnaś się obwiniać za jej śmierć. To ona dokonała takiego a nie innego
      wyboru.

      Spróbuj pomyśleć o tym tak: to była Twoja najlepsza przyjaciółka, nie
      chciałaby, żebyś z jej powodu była nieszczęśliwa...
    • Gość: Dziubasek Re: jak dać sobie z tym rade? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 23:40
      Potrafie zrozumiec Twoj zal i poczucie niewywiazania sie ze swojej przyjazni.
      Ostatnio mialam podobny problem i o wlos nie stracilam najlepszego kumpla.
      Wiem ze byl blisko tego czynu,a ja czulam sie calkowicie bezradna...nic nie
      moglam zrobic aby wyperswadowac mu ta decyzje. Na szczescie w ostatniej chwili
      opamietal sie...
      Czlowiek ktory bardzo kocha i zostaje porzucony traci panowanie nad soba i w
      tym momencie nikt nie jest w stanie wplynac na niego dlatego nie powinnas czuc
      sie winna za to co sie stalo. Twoja przyjaciolka prawdopodobnie byla wlasnie w
      takim milosnym amoku i to ja zabilo. NIE TY.

      Nie mozesz takze obwiniac calego narodu meskiego. wierz mi, sa na swicie fajni
      faceci. ja mam to szczescie, ze jednego mam przy sobie i zycze Ci abys Ty tez
      odnalazla kogos kto Ci to pokaze. Pozdrawiam cieplo
Pełna wersja