miłość bezwarunkowa?

IP: *.chello.pl 04.09.07, 22:05
Frida = głębia miłości, czy typowa historia ku..arza i kobiety
heroicznej?
    • Gość: viviene Re: miłość bezwarunkowa? IP: *.crowley.pl 05.09.07, 08:15
      miłośc,tylko miłosc,tylko ktoś kto bardzo kocha może znnieśc tyle upokorzeń....
      • szareoczymoje Re: miłość bezwarunkowa? 05.09.07, 08:56
        ... i znosi :(
        • andrexx Re: miłość bezwarunkowa? 05.09.07, 09:04
          pewnej granicy nie mozna przekroczyć, trzeba mieć szacunek do samego
          siebie, jeśli sami nie będziemy sie szanować to i partnerka/partner
          tez nas nie będzie szanować
          • szareoczymoje Re: miłość bezwarunkowa? 05.09.07, 09:09
            Świadomość tego co napisałeś przychodzi z czasem, niestety...
            W "szale zmysłów i pożarze krwi" łatwo się pogubić tak bardzo, że
            upokorzenie jest tylko przysłowiową wodą na młyn, by kochać bardziej
            i... cierpieć bardziej.
            • andrexx Re: miłość bezwarunkowa? 05.09.07, 09:52
              o miłość się nie prosi, nie błaga
              jest albo jej nie ma
              • szareoczymoje Re: miłość bezwarunkowa? 05.09.07, 10:05
                Zgoda. Ale... miłość to nie kontrakt, który z dniem (...) wygasa,
                psychicznie zwalniając obie strony, to chyba wiesz? :)

                Andrexx, realista wśród romantyków :)
                • andrexx Re: miłość bezwarunkowa? 05.09.07, 10:13
                  szareoczymoje napisała:

                  > Zgoda. Ale... miłość to nie kontrakt, który z dniem (...) wygasa,
                  > psychicznie zwalniając obie strony, to chyba wiesz? :)
                  >
                  > Andrexx, realista wśród romantyków :)

                  No tak, ale czepiając się resztek nadziei, próbując, prosząc, czasem
                  błagając przedłużasz swoje cierpienie, a u drugiej strony wywołujesz
                  tylko irytację , złośc i znużenie - droga do nikąd, z której coraz
                  trudniej zawrócić, uważaj bo możesz siebie zatracić
                  Jeśli miało by byc lepiej juz by było
                  • aga77ti Re: miłość bezwarunkowa? 05.09.07, 10:19
                    a mi sie wydaje, ze zawsze trzeba miec nadzieje. ktos kiedys
                    powiedzial "nadzieja umiera ostatnia"
                  • szareoczymoje Re: miłość bezwarunkowa? 05.09.07, 10:23
                    Co było, to było
                    Co może być, jest
                    A będzie to, co będzie...

                    A za radę dziękuję, choć nie mnie ona potrzebna była. Lekkie otarcia
                    naskórka, to nie dziura w sercu na wieki.
                    Czasem jednak warto wiedzieć, że są na tym łez padole prawdziwe
                    namiętności i dopadają najtwardsze sztuki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja