white.falcon
13.07.03, 00:17
Dlaczego...
1. Szukamy kogoś, zakładając, że nie znajdziemy lub boimy się znaleźć, a
jednak szukamy?
2. Dzielimy się swoimi myślami z nieznanymi innymi, a nie z bliską nam osobą?
3. Pozwalamy sobie "umierać" w beznadziejnej sytuacji, a nie stawiamy jej
czoła, skacząc nawet na łeb na szyję, by z niej wyjść?
4. Nie ufamy, a mamy na to nadzieję, nie ufając innym, że ktoś nam zaufa?
5. Usprawiedliwiamy własną słabość, egoizm i małostkowość, a jesteśmy czasem
bezwzględni dla innych?
6. Prosimy o uczucia wyższe, nie potrafiąc ich dać i dzielić?
7. Cierpimy, a nie umiemy słuchać tych, którzy nam mogą i chcą pomóc, nie
doceniamy ich?
8. Ograniczamy serce, rozum, myśli, by tylko nam było wygodnie?
9. Traktujemy uczucia jak zabawkę, a życie innych ludzi, jako coś, co nas nie
dotyczy, nad czym można eksperymentować?
10. Brakuje nam dobra?
Chyba dlatego, że jesteśmy aż ludźmi i tylko ludźmi, ale czy jeszcze
ludźmi?... Smutne.:(
A co Wy sądzicie na powyższe tematy?
Pozdrv.:)